Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 24 marca 2026 17:21
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

CZARNE CHMURY NAD KOZIEGŁOWSKĄ OŚWIATĄ

(Koziegłowy) O stanie oświaty w gminie dyskutowali podczas ostatniej sesji radni z Koziegłów. Choć do tej pory, czasami nawet z nawiązką, udawało się jakoś wiązać koniec z końcem, nikt nie ukrywa, że nadchodzą trudniejsze czasy. W związku z niewystarczającą subwencją oświatową przed władzami gminy może w najbliższych latach pojawić się problem konieczności zamykania szkół i zwalniania nauczycieli. Na potwierdzenie tezy, że brak pieniędzy w oświacie równa się kłopotom, nie trzeba było długo czekać.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) O stanie oświaty w gminie dyskutowali podczas ostatniej sesji radni z Koziegłów. Choć do tej pory, czasami nawet z nawiązką, udawało się jakoś wiązać koniec z końcem, nikt nie ukrywa, że nadchodzą trudniejsze czasy. W związku z niewystarczającą subwencją oświatową przed władzami gminy może w najbliższych latach pojawić się problem konieczności zamykania szkół i zwalniania nauczycieli. Na potwierdzenie tezy, że brak pieniędzy w oświacie równa się kłopotom, nie trzeba było długo czekać.

 

Omawiając podczas sesji 27 października stan zrealizowanych w roku szkolnym 2010/2011 zadań oświatowych w gminie, przypominano także te z lat wcześniejszych. – Nie ma takiej drugiej gminy w powiecie myszkowskim, która tyle pieniędzy przeznaczyła i zdobyła na oświatę, nie tylko na remonty, choć te pochłonęły największą ich część – mówił burmistrz Jacek Ślęczka. Według zaprezentowanych na sesji danych, w ostatnich latach w gminie Koziegłowy wydatkowano na placówki oświatowe 11 milionów złotych (wliczając do tego budowę gimnazjum w Koziegłowach nawet 16 mln). Po lepszych latach nadchodzi jednak czas „zaciskania pasa”.

 

„NIE UCIĄGNIEMY”

 

- W nadchodzącym roku nie jesteśmy w stanie wydatkować na oświatę więcej niż do tej pory. Nasz budżet nie jest z gumy , nie da się rozciągnąć. Do samych tylko wynagrodzeń nauczycielskich musimy z budżetu dołożyć 3 miliony złotych. Dlatego proszę o zminimalizowanie budżetów dla szkół. Od tego roku żadnych inwestycji w szkoły na razie nie będzie. Na remonty też nie mamy pieniędzy, no chyba, że jakiś kataklizm by się wydarzył. Mamy i tak o tyle dobrą sytuację, że obecnie wszystkie nasze szkoły są wyremontowane, wykonana jest w nich termomodernizacja. Idziemy w tym kierunku, by od przyszłego roku szkolnego przynajmniej trzy działające na terenie gminy szkoły były filiami. Bo jeżeli nie zminimalizujemy kosztów, nie uciągniemy tego budżetu i będziemy zmuszeni oddawać szkoły stowarzyszeniom. Rysuje się czarny scenariusz i muszę to powiedzieć już dziś. Jeśli coś się nie zmieni, to co mówię, może okazać się rzeczywistością. Przynajmniej 25 uczniów musi być w jednej klasie, żeby obecna subwencja na ucznia wystarczyła. Tymczasem mamy klasy, w niektórych szkołach, gdzie uczy się 7,8,10 czy 12 dzieci. Pójdziemy zatem w tym kierunku, aby łączyć klasy. Przy tych środkach które otrzymujemy musielibyśmy na dziś zwolnić 25 nauczycieli. Mówię to, do czego zostałam upoważniona. Nie jest to moja opinia, ale całej rady. Mówię to dziś, by za rok, dwa, ktoś nie powiedział, że nagle stawiamy kogoś pod ścianą – mówiła Przewodnicząca Rady  Joanna Kołodziejczyk.

 

„CO POWIEDZIEĆ DZIECIOM?”

 

Na potwierdzenie tezy, że brak pieniędzy w oświacie równa się kłopotom, nie trzeba było długo czekać. Jeszcze na tej samej sesji na obradach pojawiła się spora grupa zdenerwowanych rodziców 28 maluchów z Lgoty Górnej. Ich pociechy miały od środy 2 listopada rozpocząć naukę w trzecim oddziale przedszkolnym. Podczas spotkania, które odbywało się równolegle z sesją dowiedzieli się jednak, że maluchy muszą pozostać w domach. – Co mamy teraz dzieciom powiedzieć, kiedy już się nastawiły, że pójdą do przedszkola? Są wyposażone, mają plecaki, przybory. We wrześniu powiedziano nam, że trzeci oddział przedszkolny ruszy kiedy skończy się remont. Jeszcze dziś, nawet teraz, na drzwiach wisi kartka, że oddział dla 3 – 4-latków rusza. Jest dla nich pięknie wyremontowana sala, pani dyrektor nam ją pokazywała. Czujemy się oszukani – denerwowali się rodzice niedoszłych przedszkolaków. – Kto nam teraz dzieci do przedszkoli przyjmie? Mój syn za rok musi iść do zerówki, i będzie przyjęty, o to się nie martwię, bo to obowiązek szkoły, ale nie wiem jak się zaaklimatyzuje do nowych warunków. Chciałam żeby miał rok na przyzwyczajenie się do nowej dla niego sytuacji – nie ukrywała emocji jedna z matek, inna dodawała, że gdyby wiedziała, że dojdzie do takiej sytuacji zabrałaby dziecko uczące się w szkole w Lgocie Górnej, by uniknąć sytuacji, że każde z dzieci musi wozić do innej placówki.

 

Radni byli zdumieni tą sytuacją. – Jestem zszokowany, jak można było tych ludzi tak potraktować. Ktoś z urzędników zawalił, trzeba dojść kto, wpisać naganę do akt – denerwował się radny Marian Szmukier. – My nic o tej sprawie nie wiemy, nikt nas o niej wcześniej nie informował, siedzimy jak na tureckim kazaniu – dzielił się z kolei z nami swą opinią radny Jan Figarski. Okazało się, że sporną sytuację spowodował fakt, że nie ma pieniędzy na wynagrodzenie dla wychowawców przedszkolaków.

 

- Każda szkoła finansuje się sama. Skoro umieściła to w swoim arkuszu organizacyjnym powinna znaleźć też na to pieniądze – uważała Przewodnicząca Rady Gminy Joanna Kołodziejczyk. – W arkuszu organizacyjnym na ten rok szkolny miał być trzeci oddział przedszkolny. Chcieliśmy uruchomić trzeci oddział przedszkolny od 2 listopada, bo we wrześniu trwał remont, ale bez ponoszenia kosztów na wynagrodzenie nauczycielskie ze strony gminy. Cały czas szukamy rozwiązania. Najlepszym byłoby podpisanie umowy o staż, z Powiatowym Urzędem Pracy. Możliwe, że są osoby z odpowiednimi kwalifikacyjnymi, które przynajmniej do czerwca przyszłego roku mogłyby skorzystać ze środków na aktywizację osób bezrobotnych – tłumaczyli burmistrz Jacek Ślęczka i szefowa gminnej oświaty Katarzyna Zychowicz.

 

Skoro jednak wiedziano, że gminy nie stać na nauczyciela dlaczego cały czas informowano rodziców, że oddział rusza? Czy w tej sprawie były jakieś ustalenia na linii szkoła – gmina, tego na sesji nie udało się ustalić. Mogłaby o nich powiedzieć dyrektor szkoły, w tym momencie nie było jej już jednak na sali. – Trzeba było powiedzieć nam we wrześniu, że nie będzie pieniędzy na nauczyciela. Nie wiedzieliście o tym? Zapisalibyśmy dzieci do przedszkoli gdzie indziej – nie kryli rozgoryczenia rodzice.

 

DZIECI PÓJDĄ DO PRZEDSZKOLA

 

Spór z sesji udało się na szczęście szybko rozwiązać. Podczas specjalnie zorganizowanego spotkania w koziegłowskim magistracie w poniedziałek 31 października ustalono, że 3 i 4–latki z Lgoty Górnej rozpoczną swą przedszkolną przygodę w poniedziałek, 7 listopada.

 

 – W szkole funkcjonują już dwa oddziały przedszkolne, jeden dla dzieci 6-letnich, drugi dla pięciolatków. Od 7 listopada rozpocznie działalność trzeci oddział, dla dzieci 3-4-letnich. Będzie to możliwe w ramach środków szkoły, po wygospodarowaniu etatów nauczycielskich. Te udało się uzyskać po przesunięciach dokonanych w etatach osób pracujących w bibliotece i świetlicy – przekazał dobre wieści dla maluchów z Lgoty Górnej burmistrz J. Ślęczka.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Powinni takie osoby skazywać na więzienie i duże kary finansowe oraz zakaz hodowli zwierzątData dodania komentarza: 24.03.2026, 10:07Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Muszę kupić tą książkę chętnie poczytam 👍Data dodania komentarza: 24.03.2026, 09:50Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna
Reklama
Reklama
Reklama