Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 16:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POKAZALI DOBRA GMINY ŻARKI

(Żarki) 13 sierpnia w Żareckiej Stodole Targowiska w Miejskiego miały miejsce wystawy w ramach kolejnej odsłony Sąsieku Kupieckiego. Swoje wyroby zaprezentowało kilkunastu wystawców z terenu gminy Żarki. Nieprzerwanie hitem sąsieka jest tatarczuch – chleb wypiekany z mąki gryczanej, wody i drożdży przez  Jadwigę Plesińską z Żarek.
Podziel się
Oceń

(Żarki) 13 sierpnia w Żareckiej Stodole Targowiska w Miejskiego miały miejsce wystawy w ramach kolejnej odsłony Sąsieku Kupieckiego. Swoje wyroby zaprezentowało kilkunastu wystawców z terenu gminy Żarki. Nieprzerwanie hitem sąsieka jest tatarczuch – chleb wypiekany z mąki gryczanej, wody i drożdży przez  Jadwigę Plesińską z Żarek.

 

Specjalnie dla gości i turystów odwiedzających targowisko miejskie w Żarkach zostały w sobotę, 13 sierpnia otwarte wrota Kupieckiego Sąsieku. Impreza ma na celu promocję lokalnych produktów i specjałów. Kupiecki Sąsiek to miejsce, w którym mają szanse zaprezentować się lokalni twórcy i artyści, a szansę mają dużą, ponieważ zawsze towarzyszy tradycyjnemu sobotniemu targowisku. W godzinach 8.30 - 11.30 swoje wyroby zaprezentowali:

 

Koło Sprawne Ręce z Żarek

 

Koło działa w Miejskim Domu Kultury w Żarkach. Specjalizuje się w wykonaniu koronkowych i szydełkowych ozdób. Zaprezentowane zostały przepiękne serwetki, koronkowe czapki i inne ręcznie wykonane dzieła. Nazwa nieprzypadkowa - do tego istotnie trzeba mieć sprawne ręce, a najlepiej palce.

 

Jadwiga Plesińska z Żarek

 

Piecze najlepszy tatarczuch w województwie śląskim. W 2001 roku otrzymała Perłę -najwyższą nagrodę w Ogólnopolskim Konkursie Dziedzictwa Kulinarnego. W 2005r. zaś Certyfikat Częstochowskiej Organizacji Turystycznej. Chleb tatarczuch wypieka się z mąki gryczanej, wody i drożdży. Gdy zaczyn drożdżowy wyrośnie, ciasto przekłada się na grube blachy i piecze w piecu chlebowym przez około 2 godziny. Jeden bochen waży około 7 kilogramów. Jest ciemny, ma słodkawy smak, a jest to zasługa mąki oraz proporcji dodawanych składników.

 

Dorota i Robert Chrostowscy z Ostrowa, Kozia Zagroda

 

Właściciele gospodarstwa na Szlaku Edukacyjnych Zagród Agroturystycznych. Znani są z tego, że ich gospodarstwo zdominowały kozy, z których pozyskują mleko i wyrabiają przetwory. Do stodoły przywieźli kozie sery, sernik z sera koziego, mleko i wypieki drożdżowe na mleku kozim. Ich ser twardy dojrzewający i nalewka na kozim mleku w ubiegłym roku otrzymały certyfikaty Częstochowskiej Organizacji Turystycznej.

 

Małgorzata Dudek, Przybynów, Agrogospodarstwo „U Strusia”

 

Właściciele gospodarstwa na Szlaku Edukacyjnych Zagród Agroturystycznych trudnią się hodowlą strusi. W stodole można było podziwiać malowane strusie jaja. Gospodarstwo słynie także z pokazów przewiercania strusiego jaja, oraz prezentacji jajecznicy ze strusiego jaja. Ich gospodarstwo znane jest także między innymi z organizacji kuligów zimowych.

 

Izabela Szewczyk z Ostrowa, „Maciejówka”

 

Właścicielka agrogospodarstwa na Szlaku Edukacyjnych Zagród Agroturystycznych zajmuje się wypiekiem wiejskiego chleba na zakwasie, robieniem smalcu, żurku. W Maciejówce można się dowiedzieć, jak wyglądało życie na wsi, jak dawniej wyrabiano masło, ser; jak również zapoznać się z rękodziełem ludowym – poznać urządzenia, jakimi dawniej posługiwał się człowiek.

 

Marcela Kozłowska z Ostrowa

 

Świetlicowa ze wsi Ostrów specjalizuje się w wykonywaniu kwiatów bibułkowych. W trakcie zajęć w świetlicy powstają tradycyjne „pająki” – bożonarodzeniowa ozdoba. Dzieci zapoznają się ze metodami pracy, które dzisiaj już mało komu są znane. Wszystko pod czujnym okiem pani Marceli.

 

Marta Przewodowska-Wójcik

 

Mieszkanka Żarek, absolwentka Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu zajmuje się dekorowaniem przedmiotów metodą decoupage - ozdabianiem polegającym na przyklejaniu na odpowiednio przygotowaną powierzchnię wzoru wyciętego z papieru lub serwetki papierowej. Pani Marta wykonuje także autorską biżuterię.

 

Emil Kałuża z Suliszowic

 

W zagrodzie ma 40 pszczelich rodzin. Pszczoły zbierają nektar na ekologicznych, czystych łąkach. Pan Emil podróżuje z pszczołami na wrzosowiska, aby te mogły skorzystać z dobrodziejstw wrzosu. Na ziemię żarecką przybył z okolic Cieszyna. Pszczołami zajmuje się od 7 roku życia. Należy do Związku Pszczelarskiego. Do sąsieku przywiózł miody różnego rodzaju i rodzinę pszczół z pasieki.

 

Terenowy Punkt Informacji Turystycznej

 

Tu można było dowiedzieć się wiele na temat atrakcji ziemi żareckiej, bazy noclegowej

 

i gastronomicznej Żarek i Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Podczas imprezy, gościom przygrywała kapela Ani Ani z Żarek. (MB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama