Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 16:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ZAMEK LASECKICH POŚWIĘCONY

(Bobolice) 26 lipca Metropolita Częstochowski Arcybiskup Stanisław Nowak poświęcił odrestaurowaną kaplicę na Zamku Bobolice. Patronem kaplicy od tego dnia jest św. Jerzy, patron rycerzy i św. Hubert, patron myśliwych. Po uroczystej mszy koncelebrowanej przez arcybiskupa, licznie zebrani goście mogli po raz pierwszy zwiedzić otwarte na ten dzień komnaty i pomieszczenia Zamku.  
Podziel się
Oceń

(Bobolice) 26 lipca Metropolita Częstochowski Arcybiskup Stanisław Nowak poświęcił odrestaurowaną kaplicę na Zamku Bobolice. Patronem kaplicy od tego dnia jest św. Jerzy, patron rycerzy i św. Hubert, patron myśliwych. Po uroczystej mszy koncelebrowanej przez arcybiskupa, licznie zebrani goście mogli po raz pierwszy zwiedzić otwarte na ten dzień komnaty i pomieszczenia Zamku.

 

- Ten zamek na pewno będzie uczył przywiązania do Polski, do ojczyzny. Europa ma swoje zamki, z których może być dumna – we Włoszech, Francji, Hiszpanii. Dlaczego my nie mamy być dumni z naszych, historycznie pięknych zamków. Ale te zamki powinny spełniać określoną rolę, to znaczy uczyć Polski, uczyć patriotyzmu i uczyć krzyża – mówił Metropolita Częstochowski, Stanisław Nowak, który w padającym leniwie deszczu odprawił uroczystą Mszę Świętą. Wokół ustawiono rzędy ławek, które zapełniły się w 100% zaproszonymi gośćmi i zwykłymi mieszkańcami. W pierwszym rzędzie senator Jarosław Lasecki z rodziną, brat Dariusz Lasecki i seniorka rodziny Genowefa Lasecka, księża i paulini, oraz włodarze gminy Niegowa w tym wójt, Krzysztof Motyl. Nie brakowało przypadkowych turystów, ciekawskich. Tuż po mszy S. Nowak poświęcił kaplicę oraz komnaty zamku, następnie przemówił Jarosław Lasecki, były senator, od lat aktywnie zaangażowany w ratowanie zabytków, głównie na Jurze Krakowsko – Częstochowskiej. Lasecki sfinansował m.in. remont zabytkowego kościoła parafialnego w Żurawiu. Odnowił na użytek rodziny dwór w Żurawiu i Skrzydlowie. Najbardziej znany jest w świadomości ludzi z zabezpieczenia ruiny Zamku Mirów. W 2000 rozpoczął jedyną w Polsce rekonstrukcję królewskiego Zamku Bobolice na Szlaku Orlich Gniazd. W przemówieniu J. Lasecki dziękował częstochowskiemu metropolicie: - To dzięki arcybiskupowi ta kaplica jest, bo początkowo nie było zgody, aby powstała. Dzisiaj chcemy dziękować jego ekscelencji nie tylko za tę mszę świętą, nie tylko za poświęcenie zamku i kaplicy zamkowej, ale za te lata wsparcia, bo z tym wsparciem łatwiej nam było pokonywać wszystkie trudności – mówił Jarosław Lasecki.

 

- Bardzo, bardzo dziękujemy, zwłaszcza panu senatorowi, jego rodzinie, to jest prawdziwy dar, który otrzymujemy – my to znaczy Polska, Europa. W tych pięknych momentach historycznych to naprawdę bardzo wymowne miejsce – odpowiedział abp Stanisław Nowak.

 

WNĘTRZA URZEKAJĄ PIĘKNEM

 

Poświęcenie Zamku było także okazją do jego zobaczenia od środka. Kręte, strome schody głównej baszty Zamku prowadzą do licznych, przepięknych pomieszczeń i salek. W jednej z nich widzimy ogromny, prostokątny stół z kilkunastoma obitymi skórą i ozdobionymi rycerskimi mozaikami krzesłami. Wokół błyszczą zbroje, a ściany ozdabiają średniowieczne obrazy. Inne pomieszczenia kryją z kolei piękne malowidła ścienne. Jedną z takich „salek” poświęcił we wtorek Stanisław Nowak. Odbudowa, położonego na Jurze Zamku Bobolice, której ponad 12 lat temu podjęła się rodzina Laseckich, zakończyła się w tym roku. Po zakończeniu trwających 4 lata prac badawczych, kolejno zrekonstruowano wieżę bramną, mury obwodowe, kordegardę oraz zabudowania zamku górnego. W tym roku trwały jeszcze ostatnie prace wykończeniowe we wnętrzach zamku, m.in. w mieszczącej się w podkowiastej bastei, zamkowej kaplicy: - Do naszych czasów mury Zamku Bobolice zachowały się w bardzo kiepskim stanie. Mimo, że niektóre ściany zachowały się w prawie 75% konieczne było ich wzmocnienie i zrekonstruowanie. W pierwszej kolejności odbudowaliśmy wieżę bramną wraz z murem obwodowym, a następnie zabudowania zamku górnego. I to wszystko dzięki pracy świetnych, lokalnych kamieniarzy. Do odbudowy udało nam się wykorzystać oryginalny kamień pochodzący z gruzowiska. Odnalezione w trakcie prac archeologicznych elementy kamieniarki, takie jak np. portale drzwiowe zostały ponownie użyte przy rekonstrukcji. Zamek Bobolice powrócił dzięki temu do stanu, w jakim był przed popadnięciem w ruinę. Dzisiaj już nie musimy mówić ze wstydem na rozlatujące się ruiny „dziedzictwo narodowe”. Dzisiaj możemy nazywać ten piękny królewski zamek naszym narodowym dziedzictwem – mówi Jarosław Lasecki.

 

NIE BYŁO ŁATWO

 

Odbudowa Zamku Bobolice od początku napotykała trudności, głównie uzyskania pozwoleń konserwatora zabytków. Jarosław Lasecki nie ukrywa, że było ciężko, jednak zaangażowanie i upór opłaciły się: - Niekończące się procedury administracyjne związane z akceptacją wszystkiego przez konserwatora zabytków były największą trudnością, jaką napotkaliśmy przy odbudowie Zamku Bobolice. Zamek został na nasz koszt bardzo dokładnie przebadany przez najlepszych naukowców, a jego rekonstrukcja przeprowadzona z największą dokładnością. I nie można było się poddawać przeciwnościom losu. Mówi się „Polak potrafi” i daliśmy radę. Dzisiaj nie myślimy już o trudnościach. Dzisiaj wiemy, że można działać budująco! - przekonuje J. Lasecki. Oficjalne otwarcie Zamku Bobolice planowane jest na 3 września.

Marcin Bareła

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama