Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 19:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

STARSZYM KOMPUTERY NIESTRASZNE

(Żarki) W Bibliotece Publicznej w Żarkach, w dniach 11 – 12 października, odbyło się szkolenie komputerowe pod hasłem: wspieranie rozwoju społeczeństwa informacyjnego, poprzez zwiększenie dostępu do technologii informatycznych w ramach programu „Akademia Orange dla bibliotek”. Na kurs przybyło 10 osób z Żarek w wieku ponad 60 lat.
Podziel się
Oceń

 

(Żarki) W Bibliotece Publicznej w Żarkach, w dniach 11 – 12 października, odbyło się szkolenie komputerowe pod hasłem: wspieranie rozwoju społeczeństwa informacyjnego, poprzez zwiększenie dostępu do technologii informatycznych w ramach programu „Akademia Orange dla bibliotek”. Na kurs przybyło 10 osób z Żarek w wieku ponad 60 lat.

 

Program fundacji Orange, finansowany ze środków Unii Europejskiej, ma na celu uczynienie gminnych bibliotek publicznych nowoczesnymi, wielofunkcyjnymi centrami informacyjnymi, kulturalnymi i edukacyjnymi. Jeden z takich projektów zgłosiła Miejsko – Gminna Biblioteka Publiczna w Żarkach. Projekt zgłoszono na wiosnę, jednak jak mówi dyrektor placówki, Henryka Janusiewicz: – czas oczekiwania na przyznanie dotacji (co nie jest oczywiste) jest bardzo długi. Cierpliwość się jednak opłaciła, bowiem we wrześniu okazało się, że fundacja Orange przekazała 1700 złotych z przeznaczeniem na zakup materiałów promujących Internet. Dzięki właśnie tym pieniądzom, biblioteka wyposażyła się w nowoczesny komputer, oraz zrealizowała, pokrytą dość grubą warstwą kurzu, ideę zrealizowania szkolenia z zakresu obsługi komputera i Internetu dla osób 60 +.

 

Szkolenia odbyły się w godzinach 16 – 19; z zapisanych piętnastu uczestników, przybyło dziesięcioro, co i tak jest dobrym wynikiem – uważa dyrektor biblioteki. Oficjalnym warunkiem uczestnictwa w kursie, był status seniora, chociaż nie byłoby problemu z dostaniem się do środka osobie po dwudziestce ze względu na bardzo elastyczny charakter przedsięwzięcia. Program szkolenia przeznaczony był dla osób początkujących, aczkolwiek ogólny poziom wiedzy uczestników zaskoczył prowadzącego kurs, Dariusza Czapnika: - Ta grupa dość szybko przyswajała wiedzę i wiedziała dużo rzeczy, więc praca z nimi była czystą przyjemnością. – mówi wyraźnie zadowolony – Nauczyli się kiedy wymieniać komputer, i na jaki, na co zwrócić uwagę przy wymianie, jakie komponenty są odpowiedzialne za szybkość działania, jak obsługiwać strony www. Każdy uczestnik założył sobie także bezpłatne konto internetowe – czyli pocztę – dodaje.

 

Według badań mniej niż 10 proc. polskich seniorów korzysta z internetu. Wynik ten należy do najniższych w Unii Europejskiej. W Szwecji i Holandii ponad połowa seniorów to internauci. Niski odsetek osób starszych w sieci może być dowodem na słabość więzi międzypokoleniowych, z czym zgadza się Czapnik – starsi chcą korzystać z Internetu, bowiem ich dzieci i wnuczkowie często są poza granicami kraju i jest to jedyny kontakt, jaki mogą z nimi mieć. Aktywnymi propagatorkami Internetu wśród starszych są między innymi Beata Tyszkiewicz czy Teresa Lipowska, które prowadzą działalność w ramach Akademii e-Seniora. Powstaje także coraz więcej klubów seniora, nastawionych na zdobywanie umiejętności komputerowych.

 

Co pokazała grupa żarecka, seniorzy coraz szybciej opanowują umiejętności kiedyś zarezerwowane tylko dla zaawansowanych użytkowników, chcą poszerzać swoją wiedzę. Świadczyły o tym zadowolone twarze kursantów i opinia Dariusza Czapnika: - Ludzie starsi robią coraz większe postępy w pracy z komputerem.

 

Program fundacji Orange trwa do 12 sierpnia 2012 roku. Biblioteki mogą stale, w ramach „Akademii Orange dla Bibliotek” składać wnioski o dotacje. Jak pokazuje przykład placówki w Żarkach – wysiłek się opłaca.

Marcin Bareła

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama