Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 19:51
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SOLIDARNOŚĆ ŚWIĘTOWAŁA W MYSZKOWIE

(Myszków) Skromnie i z nostalgią – tak można podsumować zjazd działaczy i sympatyków „Solidarności” regionu częstochowskiego, związany z obchodami 30 – lecia powstania związku. Uroczystość odbyła się w Domu Kultury w Myszkowie, w minioną sobotę.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Skromnie i z nostalgią – tak można podsumować zjazd działaczy i sympatyków „Solidarności” regionu częstochowskiego, związany z obchodami 30 – lecia powstania związku. Uroczystość odbyła się w Domu Kultury w Myszkowie, w minioną sobotę.

 

- Dziś trudno jest wrócić do klimatu, do atmosfery i emocji sprzed 30 lat – mówił otwierający uroczystości Mirosław Kowalik, przewodniczący Solidarności częstochowskiej. Wypowiedzi zaproszonych gości wyraźnie oddawały tęsknotę za złotą erą Solidarności lat 80 – tych: - Dziś, po tych 30 latach, kiedy słyszę w telewizji działaczy związkowych, to serce krwawi. Nie dajmy więc sobie wmówić, że Solidarność jest niepotrzebna, bo dziś, po tych 30 latach jest właśnie bardzo potrzebna – apelował Andrzej Hutnik, radny Sejmiku Województwa Śląskiego.

 

W trakcie zjazdu specjalnym odznaczeniem za zasługi dla Województwa Częstochowskiego – Złotą Odznaką – uhonorowano Czesława Świerczyńskiego, działacza regionu, internowanego w roku 1980, który brał czynny udział w akcjach Solidarności. Wyróżniony nie krył wzruszenia: - Wtedy, 30 lat temu komuna działała dużo słabiej, niż dziś wrogowie Solidarności. Nie była wyposażona przecież w środki techniczne i pieniądze. Trzeba obecnie nie oglądać się zatem na wroga, lecz iść z pomocą tym, którzy jej potrzebują – powiedział.

 

Pamiątkową tablicę od starosty myszkowskiego Łukasza Stachery odebrał Andrzej Giewon, przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu MDK i MOSiR, organizator sobotnich uroczystości.

 

Specjalne podziękowania dla wszystkich działaczy związku złożyła Jadwiga Wiśniewska, posłanka na Sejm: - Wszystkim, którzy nie dali się złamać, bardzo pięknie dziękuję. Mam nadzieję, że obraz medialny związku państwo sami rozumiecie, gdyż jest on wielkim kłamstwem – dodała poseł Wiśniewska.

 

Uroczystość trwała niecałą godzinę, wliczając w to uroczyste odśpiewanie piosenki „Mury” Jacka Kaczmarskiego, co notabene otwierało całość, a zakończyła się uroczystym wymarszem zebranych, niosących sztandary i okazjonalne pochodnie, w kierunku kościoła Św. Stanisława, gdzie o godzinie 18.00 odbyła się okolicznościowa Msza Święta. (MB)

 

nasz komentarz:

Gdy słucham wypowiedzi sympatycznych przecież ludzi, o osaczeniu, jakichś spiskach (w tym mediów) dla wypaczenia obrazu „S” to i żal i śmiech mnie ogarnia. Gdy wieczny ekstremista Czesław Świerczyński mówi, że komuna była łagodniejsza dla „S”, niż jest to obecnie (kto? rząd? media?) to zastanawiam się czy się Czesławowi mózg nie zlasował. Pewnie, dziś mamy Internet, komórki, ale komuna miała czołgi na „Wujka” i pały zomowców. Zgadzam się z Hutnikiem, że Solidarność jest potrzebna, ale pytanie JAKA Solidarność? Niszcząca własną historię? Dlaczego, skoro już uparcie Hutnik szuka wroga, nie nazwie go konkretnie, tylko bawi się w walkę z cieniem? Wrogiem „S” jest właśnie takie spiskowe gadanie, że wróg, osaczenie, a tymczasem mamy słaby związek będący karykaturą własnej legendy.

Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama