Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 14 września 2026 10:54
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POLSKO ŻYDOWSKI MISZ - MASZ

(Żarki) W piątek 17 września na teren dawnego cmentarza żydowskiego w Żarkach uroczyście powróciła stara macewa. Fragment żydowskiego nagrobka z 1793 roku jest najstarszym materialnym śladem kultury grzebalnej w Żarkach, pochodzącym z wcześniejszego cmentarza żydowskiego, z przełomu XVII i XVIII wieku. - Jego wartość historyczna jest ogromna i wymaga trwałego zabezpieczenia i wyeksponowania – uważa inicjator przedsięwzięcia Wojciech Mszyca. Odsłonięcie tego miejsca pamięci było jednym z wydarzeń zorganizowanego w Żarkach Festiwalu Polsko - Żydowskiego Misz-Masz.
Podziel się
Oceń

(Żarki) W piątek 17 września na teren dawnego cmentarza żydowskiego w Żarkach uroczyście powróciła stara macewa. Fragment żydowskiego nagrobka z 1793 roku jest najstarszym materialnym śladem kultury grzebalnej w Żarkach, pochodzącym z wcześniejszego cmentarza żydowskiego, z przełomu XVII i XVIII wieku. - Jego wartość historyczna jest ogromna i wymaga trwałego zabezpieczenia i wyeksponowania – uważa inicjator przedsięwzięcia Wojciech Mszyca. Odsłonięcie tego miejsca pamięci było jednym z wydarzeń zorganizowanego w Żarkach Festiwalu Polsko - Żydowskiego Misz-Masz.

 

17 września przy ul. Górki w Żarkach miała miejsce niezwykła uroczystość. Przy Starym Kirkucie zostało odsłonięte miejsce pamięci. Składa się na nie fragment nagrobka - macewy, który w to miejsce powrócił po około 270 latach. Inicjatorem tego przedsięwzięcia był Wojciech Mszyca, który wsparty pomocą wielu żarczan i burmistrza Klemensa Podlejskiego doprowadził do powrotu macewy na teren dawnego cmentarza żydowskiego, po którym został już tylko pusty plac. - Przed mniej więcej rokiem, na jednej z sąsiednich posesji natrafiono na ten jedyny, niezwykle cenny ślad po Starym Kirkucie - Kierkowie. Państwo Weronika i Zdzisław Balikowie oczyścili go. Z kolei ja skonsultowałem znalezisko ze specjalistami z Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Od dr Marcina Wodzińskiego z Uniwersytetu Wrocławskiego uzyskałem tłumaczenie ocalałego fragmentu inskrypcji - wyjaśnia Wojciech Mszyca, znawca kultury żareckich Żydów. - Nie zachowała się część mówiąca kim był pochowany, ale z reszty można było wyczytać, że „odeszła dusza jego święta i czysta, we wtorek 16 adar riszon roku 499 według skróconej rachuby. Niech dusza jego związana będzie w węzełku życia”. Więc był to mężczyzna, który zmarł, w „przeliczeniu” na nasz kalendarz 24 lutego 1739 roku. Ta data mówi, że mamy do czynienia z najstarszym materialnym, oryginalnym, udokumentowanym śladem kultury grzebalnej w Żarkach, pochodzącym z wcześniejszego cmentarza żydowskiego, z przełomu XVII i XVIII wieku! Jego wartość historyczna a zarazem jako zabytku sztuki sepulklarnej jest więc ogromna, toteż wymaga trwałego zabezpieczenia i wyeksponowania – dodaje. Wojciech Mszyca przeznaczył na stworzenie miejsca pamięci stypendium Marszałka Województwa Śląskiego w dziedzinie kultury. Gmina Żarki pomagała zaś przy sprawach organizacyjnych.

 

Odsłonięcie miejsca pamięci przy ul. Górki była jednym z wydarzeń w ramach zorganizowanego w Żarkach Festiwalu Polsko - Żydowskiego Misz - Masz. W ramach festiwalu przez dwa dni odbywał się rajd Szlakiem Kultury Żydowskiej dla gimnazjalistów. Szlakiem przeszło około 100 gimnazjalistów z miejscowej szkoły. Byli to uczniowie wszystkich klas trzecich, w sumie cztery grupy. - Szlakiem chodzą goście z USA, Izraela i Niemiec, ale okazuje się, iż nasza młodzież nie zawsze ma orientację, gdzie tak naprawdę w Żarkach znajdują się ślady i pozostałości po kulturze żydowskiej – wyjaśnia Katarzyna Kulińska – Pluta z Urzędu Miasta i Gminy w Żarkach. – A przecież, gdyby cofnąć czas, to przed II wojną połowę każdej klasy stanowili mieszkańcy żydowskiego pochodzenia - dodaje.

 

Ostatnim akcentem festiwalu była impreza na Starym Rynku. W jej programie znalazły się m.in. pokazy walk i tańców dawnych przygotowanych przez Drużynę Rycerską Miasta Żarki, przejażdżki powozem konnym po Szlaku Kultury Żydowskiej oraz koncert piosenek żydowskich. Prezentowali je aktorzy Iwona Chołuj, Irina Gajewaja, Wojciech Pyda i Maciej Półtorak. Podczas festiwalu można było skorzystać także z warsztatów szczudlarskich, nauczyć się puszczania wielkich baniek mydlanych i chodzenia po linie. Pomagali w tym aktorzy z Teatru Ulicznego z Krakowa. Na zakończenie wszystkich zaproszono do „kina pod chmurką”. Zaprezentowano trzy filmy: „Żareckie Jarmarki”, „Księgi Józefa” w reżyserii Krzysztofa Zygalskiego oraz „Dzień, w którym zostałem rozstrzelany” w reżyserii Wioletty Weiss.

 

Gościem specjalnym wieczoru był Krzysztof Zygalski, reżyser pochodzący z Żarek, obecnie mieszkaniec Katowic. - Kilka miesięcy spędziłem na rozmowach z Józefem Morawcem, mieszkańcem Leśniowa. Spisywał swoje wspomnienia do zwykłych zeszytów, potrafił również opowiadać o przeszłości, o sąsiadowaniu z Żydami w niezwykle przejmujący sposób. Stan zdrowia nie pozwolił mu zobaczyć ostatecznej wersji filmu. Pan Józef nie doczekał również premiery, zmarł 30 grudnia 2009 r. – wspominał bohatera swego filmu Krzysztof Zygalski. (rb, NP)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mj Treść komentarza: A kto ma oglądać, gdy większość wsi idzie w pochodzie? Data dodania komentarza: 6.09.2026, 10:45 Źródło komentarza: DOŻYNKI PARAFIALNE W PRZYBYNOWIE Autor komentarza: Anna Treść komentarza: Bardzo ważny i ciekawy temat ? Data dodania komentarza: 2.09.2026, 08:30 Źródło komentarza: EDUKACJA DOMOWA CZY TRADYCYJNA SZKOŁA? SPRAWDŹ, ZANIM WYBIERZESZ Autor komentarza: 123456 Treść komentarza: GDZIE JEST POLICJA? JESZCZE NIE WIDZIAŁEM BY JAKIKOLWIEK POLICJANT WRĄBAŁ MANDAT ZA BRAK KAGAŃCA DLA PSA. KAMER U NA JAK MRÓWKÓW , ALE CHODNIKI SĄ ZASRANE DO WIWATU. I TEZ NIKT NIGDZIE NIE WIDZIAŁ ZA TO JAKIEJKOLWIEK KARY. TO TEŻ BEZKARNOŚĆ PSIARZY POWODUJE , ŻE SKALA TEGO PSIEGO SYFU JEST KATASTROFALNA. Moim zdaniem Policja robi to z całą świadomością oraz premedytacją. Data dodania komentarza: 24.08.2026, 16:10 Źródło komentarza: AMSTAFF POGRYZŁ W TWARZ KOBIETĘ W CENTRUM CZĘSTOCHOWY, W ALEI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE
Reklama
Reklama
Reklama