Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 4 listopada 2026 00:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CZATACHOWA W ŚWIECIE FANTASY

(Czatachowa) Od czterech lat na trzy sierpniowe dni lasy w okolicach Czatachowy i ruiny zamku Ostrężnik zamieniają się w niezwykłą i magiczną krainę, w której można spotkać wojowników, kapłanów, elfów, krasnoludów i cały szereg nietuzinkowych postaci. To uczestnicy Flambergu, konwentu terenowych gier fabularnych, który w naszym kraju zdobywa coraz więcej zwolenników.
Podziel się
Oceń

(Czatachowa) Od czterech lat na trzy sierpniowe dni lasy w okolicach Czatachowy i ruiny zamku Ostrężnik zamieniają się w niezwykłą i magiczną krainę, w której można spotkać wojowników, kapłanów, elfów, krasnoludów i cały szereg nietuzinkowych postaci. To uczestnicy Flambergu, konwentu terenowych gier fabularnych, który w naszym kraju zdobywa coraz więcej zwolenników.

 

Flamberg to spotkanie miłośników gier fantasy, którzy podobnie jak aktorzy w teatrze, odgrywają wymyślone przez siebie role, przygotowując też odpowiednie kostiumy.

 

- Przebieramy się w postaci świata autorskiego stworzonego na potrzeby konwentu. Biegamy po lesie, potem wracamy do domu – żartobliwie i w wielkim skrócie wyjaśnia zasady Flambergu jeden z jego tegorocznych organizatorów Mirek Mejer. W wielopłaszczyznowej i wielowątkowej grze uczestniczyło w tym roku ok. 200 osób, podzielonych na zespoły. Scenariusz gry jest z góry „ z grubsza” ustalony, ale nie ma ona sztywnej budowy. Gracze mają na niego duży wpływ. Jeśli coś zrobią jednego dnia, może to skutkować w dniu nast ępnym.

 

- W tym roku jest dziewięć drużyn, każda z nich ma jakąś swoją przygotowaną historię. Reszta uczestników to tzw. bohaterowie niezależni. To postacie, które drużyna napotyka na swej drodze. Zwycięża jedna z drużyn, ale zwycięstwo nie jest tak oczywiste, jak choćby w szachach. Zwykle oceniamy najwyżej tę drużynę, która wykona większość zadań, ale także pod kątem przygotowanych strojów, klimatu, zachowania się. Zadania to z kolei zdobywanie przedmiotów, odkrywanie kto i co zrobił gdzieś, wcześniej itp. Tak, jak w życiu, tylko w tym przypadku przeniesionym w średniowiecze. Jeden poszukuje – bo właśnie mu zaginął – naszyjnika, czarodziej szuka komponentów do eliksiru, jest książę któremu zagraża drugi ród, każdego roku jest coś innego. W tym mamy tajemnicze urny. Na razie nie wiadomo jeszcze do czego służą. Jest ich pięć, część otwartych, część zamkniętych, gracze próbują rozwikłać zagadkę: dlaczego się tu znalazły? Jej rozwiązanie w dniu finałowym – tłumaczy Mirek Mejer. - Gramy zwykle 8 godzin dziennie, praktycznie od Czatachowy do Ostrężnika –dodaje Mejer, który w tym roku pełni podczas Flambergu rolę tzw. ducha opiekuńczego i zarazem sędziego.

 

O FLAMBERGU PRZY „NOCNEJ KOZIE”

Czekamy przy karczmie „Nocna Koza” zorganizowanej na terenie gry, żeby jej uczestnicy mogli się w niej posilić i odpocząć bez konieczności wychodzenia „ze świata” i powrotu do namiotów w obozie. Chcemy tu znaleźć osobę, która podzieliłaby się z nami wrażeniami z gry. Próbowaliśmy naciągnąć na zwierzenia Sharvari córkę Tandori z rodu Beresh, która przyjechała z Katowic z mężem Radżidem synem Kavala z rodu Beresh. Małżonkowie, których spotkaliśmy w obozie mieli jednak do załatwienia pilną sprawę w świecie realnym. Radżida ugryzła osa i żona musiała udzielić mu pierwszej pomocy.

 

Po chwili w naszym kierunku podąża kulejąc niewysoka blondynka. Podpierająca się kijem dziewczyna to Barbara Sadrakuła z Warszawy (w grze występuje jako Marija córka Rashidy). Jej kontuzja to jednak nie efekt stoczonej bitwy. – Skręciłam nogę bardzo pechowo - mówi z uśmiechem pani Barbara, na co dzień urzędnik pracujący w profilaktyce uzależnień. - Do Czatachowy przyjechałam pierwszy raz, ale od razu miejsce to zrobiło na mnie olbrzymie wrażenie. Bardzo mi się tu podoba. Obiecuję, że za rok tu powrócę, ale już z gronem znajomych. Tym bardziej, że udział w konwentach fantasy to dla mnie doskonała odskocznia od rzeczywistości.

 

Nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek w karczmie Justyna, studentka z Krakowa i Grzegorz Koszowski, doktorant z Bytomia. - Walczymy o honor rodziny – tłumaczyli powody swego pośpiechu. - W grze występuję jako Salah, syn Gadura. W tej chwili jestem sługą rodziny, który ma pilnować, by tej oto damie (wskazuje na Justynę – przyp. red.) nic się nie stało. Poza tym jej rodzina ma pewną, dość skomplikowaną sprawę spadkowo sądowniczą. Okazuje się nagle, że są trzy strony rodzinnego konfliktu, są jakieś długi pod hipotekę, ale też nie jest do końca pewne, czy czasem nie na osobę. Sprawa jest trudna, tym bardziej, że każdy z kim się stykamy jest przekupny – opowiada Grzegorz, zwany także… Miodową Wróżką. - Została nam jeszcze jedna klepsydra czasu do terminu sądu – może uda nam się rozwikłać tę zagadkę. Jeśli nie, to dziś wieczorem stracimy głowy – mimo tej perspektywy Justyna vel Dayamutri, córka Farimy wydaje się pogodna i w dobrym humorze. Może dlatego, że Flamberg to przede wszystkim dobra zabawa. – Która na dodatek wciąga – dodaje Grzegorz Koszowski. Skończył właśnie studia i pisze doktorat z informatyki ale studiuje jeszcze psychologię. Ma też licencjat z dziennikarstwa. W swojej – jak sam podkreśla – krótkiej karierze ma udział w wielu grach w Polsce i ok. 50 larpach zagranicznych.

 

 – Spędziłem prawie 2 lata podczas studiów nie robiąc praktycznie nic prócz larpowania. Co prawda Polska pod tym względem prezentuje na tle Europy ubogi poziom – w sensie inicjatywy czy rozmachu. Miejmy jednak nadzieję, że będzie się to zmieniać. – mówi.

 

Nas cieszy, że dzięki Flambergowi o Czatachowie można usłyszeć w wielu miejscach kraju. Dla tego pięknego miejsca to doskonała promocja.

Robert Bączyński


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama