Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 20:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

FESTYN DLA POWODZIAN

(Myszków) Po raz kolejny działacze myszkowskiego PSL –u zorganizowali w Myszkowie Nowej Wsi imprezę plenerową. Tym razem jednak dochód z festynu nad miejscowym stawem postanowiono przekazać na rzecz powodzian z Bogatyni w województwie dolnośląskim.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Po raz kolejny działacze myszkowskiego PSL –u zorganizowali w Myszkowie Nowej Wsi imprezę plenerową. Tym razem jednak dochód z festynu nad miejscowym stawem postanowiono przekazać na rzecz powodzian z Bogatyni w województwie dolnośląskim.

 

Imprezę zorganizował i poprowadził wicestarosta Jan Kieras, pod którego kierunkiem ludowcy z powiatu myszkowskiego już wcześniej organizowali pomoc dla poszkodowanych przez majową powódź rolników m.in. z Czechowic Dziedzic. Część oficjalną wicestarosta postanowił zatem przeznaczyć na podziękowanie tym najbardziej aktywnym. Z jego rąk odebrali specjalne dyplomy, po które wkraczali na scenę po specjalnym czerwonym dywanie.

 

Za organizację pomocy dla powodzian z terenu powiatu bielskiego nagrody przyznano Adamowi Będkowskiemu, Barbarze Caban, Krzysztofowi Domagale, Agacie Dzwończak, Małgorzacie Gałuszce, Pawłowi Haładusowi, Wandzie Jakubczyk, Ryszardowi Jaskule, Edwardowi Królakowi, Krzysztofowi Kubarze, Jarosławowi Kumorowi, Józefowi Lazarowi, Andrzejowi Maligłówce, Edwardowi Mizerze, Władysławowi Madejskiemu, Marianowi Noczyńskiemu, Teresie Ociepce, Annie Ochockiej, Zbigniewowi Podlejskiemu, Janowi Podsiadlikowi, Włodzimierzowi Pałędze, Włodzimierzowi Skrzypicielowi, Annie Socha – Korendo, Ryszardowi Świerdzy, Henrykowi Świerdzy, Zdzisławowi Tylkowskiemu, Andrzejowi Włodarczykowi i Jolancie Zaledze.

 

Rangę imprezy docenili śląscy samorządowcy. Do Nowej Wsi przyjechali m.in. wicewojewoda Stanisław Dąbrowa, wicemarszałek województwa śląskiego Adam Stach, starosta Łukasz Stachera, burmistrz Żarek Klemens Podlejski i wójt gminy Poraj Marian Szczerbak. Oni również gratulowali wyróżnionym. Swą obecność na festynie awizował wicestarosta bielski Mirosław Szemla, w ostatniej chwili przeszkodziła mu w tym jednak choroba. Do wszystkich osób zaangażowanych w pomoc dla powodzian skierował jednak podziękowania w specjalnym liście odczytanym podczas imprezy.

 

Na wniosek wicestarosty Kierasa, wicemarszałek województwa śląskiego Adam Stach, wspólnie ze starostą myszkowskim Łukaszem Stacherą, wyróżnili dyplomami uznania działaczy społecznych z Nowej Wsi, którzy od wielu lat pomagają przy organizacji różnych imprez plenerowych w tej dzielnicy miasta. Otrzymali je: Jan Frączek, Władysława Frączek, Jerzy Galas, Patryk Gorzelak, Agnieszka Huras, Andrzej Huras, Ewa Maligłówka, Wiesław Maligłówka, Beata Muszyńska, Piotr Muszyński, Alfred Pawlik, Kazimierz Sieradzki, Franciszek Siurda i Kazimierz Sobczyk. Sołtysa Żarek Letniska Ryszarda Świerdzę za działalność społeczną Jan Kieras docenił raz jeszcze, wręczając mu „Statuetkę Życia”.

 

- W tej statuetce zawarta jest cząstka mojego życia. Wymyśliłem ją, gdy dwa lata temu dotknął mnie rozległy zawał serca i kiedy byłem na granicy życia i śmierci. Wręczam ją osobom – moim zdaniem - wybitnym, bez względu na przynależność partyjną, czy wyznanie, wręczam ją tym którzy „dają siebie innym”. Pana do tego grona zaliczam – mówił jej fundator.

 

Żeby – jak sam stwierdził - „szewc bez butów nie chodził” wojewoda Stanisław Dąbrowa wręczył wicestaroście pamiątkowy medal przyznany za kultywowanie polskich tradycji narodowych oraz za całokształt działalności społecznej w województwie.

 

Biesiada z zespołami ludowymi i śpiewaczymi w rolach głównych, podczas której raczono się góralską kwaśnicą i nowowiejskimi pieczonkami, trwała do późnych godzin nocnych. Cały dochód z imprezy przeznaczony zostanie na rzecz powodzian z Bogatyni. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama