Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 20:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

DNI POD ZNAKIEM ROCZNIC

(Koziegłowy) Tegoroczne Dni Gminy i Miasta Koziegłowy były obchodzone w wyjątkowym klimacie jubileuszy i rocznic historycznych. Świętowano m.in. 600 – lecie bitwy pod Grunwaldem, w której czynnie uczestniczyli rycerze z Koziegłów oraz 35-lecie scenicznych występów chluby i wizytówki gminy Zespołu Pieśni i Tańca „Koziegłowy”.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Tegoroczne Dni Gminy i Miasta Koziegłowy były obchodzone w wyjątkowym klimacie jubileuszy i rocznic historycznych. Świętowano m.in. 600 – lecie bitwy pod Grunwaldem, w której czynnie uczestniczyli rycerze z Koziegłów oraz 35-lecie scenicznych występów chluby i wizytówki gminy Zespołu Pieśni i Tańca „Koziegłowy”.

 

Obchody dni gminy zainaugurowano podczas uroczystej sesji 23 lipca. Koziegłowskim rajcom tuż po powrocie spod Grunwaldu zaprezentowali się rycerze z 42 Chorągwi Krystyna z Koziegłów. Podczas inscenizacji zorganizowanej na grunwaldzkich polach dla uczczenia 600 – nej rocznicy wielkiej bitwy reprezentowali oni gminę.

 

- To właśnie m.in. rocznica bitwy oraz zobowiązania względem naszego przodka Krystyna - kasztelana sądeckiego herbu Lis, który samodzielnie wystawił 42 chorągiew w tej wielkiej bitwie zainicjowały powstanie grupy rekonstrukcyjnej ziemi koziegłowskiej – tłumaczył zamysł powstania rycerskiego bractwa jego dowódca Marcin Gwardyś.

 

W samym sercu bitwy naszych rycerzy na razie, ze względu na brak stosownego doświadczenia, zabrakło, ale chorągiew i tak zaznaczyła w bitwie swoją obecność. Chłopcy w rycerskich służbach porządkowych, czyli tzw. Justycji a towarzyszące im dziewczęta jako „pojki”, dostarczające walczącym wodę. - Reprezentowaliśmy także naszą gminę w sesji zdjęciowej dla telewizji oraz na spotkaniu z przedstawicielami najwyższych władz państwowych Polski, Litwy i Wielkiego Mistrza Zakonu NMP – dodał Marcin Gwardyś.

 

Krystyn – pod którego imieniem występowali rycerze - był dziedzicem Koziegłów i przyległych wsi, czyli właścicielem kompleksu zwanego kluczem koziegłowskim, baronatem, a nawet państwem koziegłowskim. Kronikarze wspominają go jako jednego z najbardziej zaufanych ludzi Władysława Jagiełły, który nazywał Krystyna z Koziegłów „wiernym żołnierzem”. Był on też powiernikiem Królowej Jadwigi, a nawet… poręczycielem jej długów u Żyda Osmana. Nic zatem dziwnego, że pod Grunwald poprowadził własną Chorągiew. Teraz znaleźli się kontynuatorzy pięknej historycznej karty Koziegłów, wśród nich radny Krzysztof Pluciński, który na czas rycerskich potyczek przybiera imię „Juranda”.

 

Że jest w Koziegłowach zapotrzebowanie na „rycerskie rzemiosło” udowodniły tłumnie oglądane pokazy, zorganizowane z udziałem rodzimych wojów i ich przyjaciół z Bractwa Rycerskiego Zamku Będzin. To właśnie ci ostatni „posiali ziarno na podatnym gruncie” organizując w szkołach na terenie gminy Koziegłowy specjalne lekcje historii średniowiecza … w rycerskim rynsztunku. Teraz też pomagają rycerzom z Koziegłów w doskonaleniu umiejętności. Okazuje się, że dobrymi wynikami. Podczas zorganizowanego w czasie dwudniowej imprezy turnieju Krzysztof „Jurand” Pluciński okazał się najlepszy w strzelaniu z łuku.

 

Bractwo z Będzina, które przysłało do Koziegłów 20 rycerzy, oprócz walki rycerskiej urządzało gry i zabawy plebejskie. Można było m. in. postrzelać z łuku, pościgać się na specjalnych trzyosobowych nartach, poprzeciągać linę a nawet zjeść posiłek z glinianych naczyń.

 

NA SCENIE OD 35 LAT

W sobotę 24 lipca swoje wielkie święto obchodził Zespół Pieśni i Tańca Koziegłowy. Chluba i wizytówka gminy występuje na scenie już od 35 lat. W swoim dorobku ma liczne występy krajowe i zagraniczne. Koncertował m.in. na Litwie, Łotwie, w Estonii, na Węgrzech, Rumunii i Bułgarii. W kraju występował na Dożynkach Prezydenckich w Spale i Pokazie Stołów Wigilijnych i Wielkanocnych w Warszawie. W 2008 roku reprezentował nasz region podczas XXXVIII Światowego Kongresu Rolników w Warszawie.

 

Z okazji jubileuszu nie zabrakło życzeń dla zespołu a jego założycielka i wieloletnia szefowa Zofia Noszczyk odebrała z rąk Poseł Jadwigi Wiśniewskiej Honorowe Odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. O ich nadanie dla zespołu i założycielki burmistrz Jacek Ślęczka zwrócił się do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Niektóre członkinie zespołu otrzymały również z rąk burmistrza Ślęczki pamiątkowe statuetki i wyróżnienia za długoletnią działalność w „Koziegłowach”. Otrzymały je Stefania Zofia Noszczyk, Irena Blicharska, Józefa Kimla, Zofia Guzowska, Jadwiga Jadowska, Izabela Ćwik, Anna Witos, Krystyna Kluza, Stanisława Zielińska, Maria Nowak, Wacława Pańta, Teresa Grzybczyk i Zdzisława Wiśniewska. Nie mogło też zabraknąć gromkiego odśpiewania przez publiczność „Stu lat” dla zespołu. Jego członkinie zrewanżowały się uczestnikom i gościom festynu wspaniałym tortem.

 

Z okazji jubileuszu o Zespole Pieśni i Tańca Koziegłowy” wspomniała podczas obrad Sejmu RP 22 lipca poseł Jadwiga Wiśniewska, w specjalnym oświadczeniu poselskim. To sposób wykorzystywany przez niektórych posłów na zwrócenie uwagi na sprawy ważne dla swoich lokalnych wyborców.

 

- Pragnę podziękować samorządowi gminy i miasta Koziegłowy, który wspiera funkcjonowanie Zespołu Pieśni i Tańca „Koziegłowy”. Jeżeli będziemy, Wysoka Izbo, pielęgnować i utrwalać naszą kulturę ludową, nasz naród nigdy nie zginie. Bo tylko ten, kto troszczy się o swoje korzenie, może tworzyć piękną przyszłość - mówiła w Sejmie poseł Wiśniewska.

 

„Urodziny” uświetnił występ „jubilata” oraz zaprzyjaźnionego z nim Zespołu Folklorystycznego „Wrzosowianie”. Koncert prowadził Piotr Hankus z Zespołu „Śląsk”.

 

ROZYNEK – RODZYNKIEM IMPREZY

Pogoda, choć deszczowa, nie zepsuła świętowania w Koziegłowach i w niedzielę. Tym bardziej, że na 25 lipca organizatorzy zaprosili prawdziwe gwiazdy telewizji i estrady. W programie kabaretowym wystąpili aktorzy tworzący „Kabaret pod sufitem”, czyli Marek Siudym, Maciej Damięcki oraz Jan Jakub Należyty. Ich skecze, monologi i piosenki wygrały z deszczem i zgromadziły pod sceną tłumy mieszkańców gminy. Atrakcją wieczoru – niby rodzynkiem w cieście – był koncert Marcina Rozynka, młodego polskiego wokalisty, który w swojej karierze wydał już sześć płyt studyjnych. Publiczność usłyszała m.in. takie jego przeboje jak Siłacz czy Niewielki skrawek Ziemi.

Robert Bączyński


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama