Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 20:49
Przeczytaj!
Reklama Biuro Podróży MAXIM Travel
Reklama
Reklama

NASI RYCERZE POD GRUNWALDEM

(Grunwald, Żarki, Koziegłowy) Wojska polsko – litewskie i Zakonu Krzyżackiego 15 lipca 1410 roku stoczyły ze sobą wielką bitwę, która do historii przeszła jako bitwa pod Grunwaldem. Choć od tego wydarzenia minęło w tym roku dokładnie 600 lat, pamięć o wiktorii Władysława II Jagiełły jest wciąż żywa, m.in. za sprawą największej w Europie cyklicznej inscenizacji historycznej. Tegoroczna edycja przyciągnęła ogromne rzesze miłośników historii i rekonstruktorów średniowiecza. Byli tam też i nasi rycerze – z Żarek i z Koziegłów.
Podziel się
Oceń

(Grunwald, Żarki, Koziegłowy) Wojska polsko – litewskie i Zakonu Krzyżackiego 15 lipca 1410 roku stoczyły ze sobą wielką bitwę, która do historii przeszła jako bitwa pod Grunwaldem. Choć od tego wydarzenia minęło w tym roku dokładnie 600 lat, pamięć o wiktorii Władysława II Jagiełły jest wciąż żywa, m.in. za sprawą największej w Europie cyklicznej inscenizacji historycznej. Tegoroczna edycja przyciągnęła ogromne rzesze miłośników historii i rekonstruktorów średniowiecza. Byli tam też i nasi rycerze – z Żarek i z Koziegłów.

 

Jak co roku pod Grunwald udała się Rycerska Drużyna Miasta Żarki, która już od maja przygotowywała się do tej wielkiej inscenizacji historycznej. - W tym roku mija 600 lat od wielkiej bitwy, gdzie 15.07.1410 r. na polach Grunwaldu stanęły wojska Zakonu Krzyżackiego i gości z zagranicy oraz wojska polsko-litewskie. Nasza drużyna w składzie prawie 25 osób i 2 rycerzy konnych będzie brała czynny udział w obchodach rocznicowych i inscenizacji – mówił przed wyjazdem wojów na bitwę Janusz Nowak, dowódca Rycerskiej Drużyny Miasta Żarki.

 

ŻARKI PO STRONIE… ZAKONU

- W inscenizacji wzięli udział niemal wszyscy z nas. Nasze barwy reprezentowało 5 rycerzy pieszych, artylerzysta, ciężkozbrojny piechur, 2 osoby w justycji (rycerska służba porządkowa – przyp. red.), markietanki i dwóch rycerzy konnych – wylicza Janusz Nowak.

 

Co ciekawe, w tym roku żarecka drużyna została z góry „skazana na porażkę”, bo została włączona w skład …Chorągwi Rycerzy Nadreńskich i występowała po stronie Zakonu Najświętszej Marii Panny. Rycerze z Żarek uczestniczyli w takich epizodach grunwaldzkich jak: czesanie piechoty przez konnice i zdobywanie chorągwi krakowskiej. Piechota walczyła w Chorągwi Nadreńskiej z Chorągwią Mazowiecką.

 

PIERWSZE RYCERSKIE SUKCESY DEBIUTANTÓW

Pod Grunwald udała się także 7 osobowa grupa z nowopowstałego bractwa rycerskiego z Koziegłów. Czterdziesta druga chorągiew Krystyna z Koziegłów, bo o niej mowa, weszła w skład Chorągwi Mazowieckiej księcia Janusza. Towarzyszy broni (w tej samej chorągwi) znalazła w członkach zaprzyjaźnionego Bractwa Rycerskiego Zamku Będzin, którzy dopiero wprowadzają początkujących rycerzy z Koziegłów w tajniki rekonstrukcyjne bitwy.

 

- Spaliśmy w obozie na słomie, jadaliśmy z glinianych naczyń, często się nie myliśmy. Towarzyszące nam dziewczęta były bardzo chwalone za pracowitość – dzielił się wrażeniami dowódca koziegłowskich wojów Marcin Gwardyś. Nowopowstałe bractwo ma już plany na dalszą przyszłość. Chce w swe szeregi przyciągnąć młodych ludzi, dla których byłoby to prawdziwą szkołą charakterów. Chce także założyć profesjonalną szkołę fechtunku, oczywiście z profesjonalnym sprzętem.

 

Choć rycerze z Koziegłów nie wsławili się na razie specjalnie w walce, zanotowali pierwsze sukcesy na zorganizowanych przy okazji rekonstrukcji bitwy turniejach. Przedstawicielka grupy wygrała Bieg Dam, rycerze spod znaku podwójnej strzały z krzyżem zdobyli także dwa pierwsze miejsca w rzucie toporem. (rb, AK)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama