Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 20:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SŁOWO BOŻE I MUZYKA DLA SERCA

(Osiny) W parafii Osiny odbył się 4 lipca odpust ku czci św. Tomasza Apostoła. Z tej okazji odprawiono uroczystą sumę odpustową, podczas której poświęcono drewnianą figurę apostoła, która znajdzie swój dom w osińskiej parafii. Odpust jednak to nie tylko uczta dla ducha, ale również dla ciała. Podczas święta parafii czynne były stoiska gastronomiczne, kawiarenki i nieodłączne kramiki z obwarzankami czy zabawkami. Ten niezwykły dzień w Osinach zwieńczył występ Marka Torzewskiego, polskiego śpiewaka operowego.
Podziel się
Oceń

(Osiny) W parafii Osiny odbył się 4 lipca odpust ku czci św. Tomasza Apostoła. Z tej okazji odprawiono uroczystą sumę odpustową, podczas której poświęcono drewnianą figurę apostoła, która znajdzie swój dom w osińskiej parafii. Odpust jednak to nie tylko uczta dla ducha, ale również dla ciała. Podczas święta parafii czynne były stoiska gastronomiczne, kawiarenki i nieodłączne kramiki z obwarzankami czy zabawkami. Ten niezwykły dzień w Osinach zwieńczył występ Marka Torzewskiego, polskiego śpiewaka operowego.

 

Św. Tomasz jest patronem kościoła parafialnego w Osinach. Do historii przeszedł jako niedowiarek, stając się symbolem ludzkich wątpliwości, od których nie jest wolny także współczesny człowiek. - Święty Tomasz Apostoł nie od razu uwierzył, że Chrystus zmartwychwstał. Był trochę takim człowiekiem niedowiarkiem. Musiał dotknąć i zobaczyć rany Jezusowe, by móc później powiedzieć „Pan Mój i Bóg Mój”. To jest troszkę tak jak w życiu ludzi czasów współczesnych. Muszą dotknąć, muszą zobaczyć, aby uwierzyć – powiedział ks. Mariusz Frukacz w kazaniu do wiernych podczas odpustu w Osinach - Św. Tomasz jest równocześnie patronem niezwykłej wiary, wiary pełnej entuzjazmu. Bo przecież kiedy dotknął i uwierzył, z wielką mocą, siłą własnego serca i przekonania i przede wszystkim miłości powiedział „Pan Mój i Bóg Mój”. I to jest najważniejsze, żeby człowiek czasem poprzez krytyczne myślenie, czasem przez trudności życiowe mógł dojść do tego momentu, kiedy powie do Jezusa – „Pan Mój i Bóg Mój”.

 

Podczas tej części odpustu została również poświęcona figura św. Tomasza Apostoła, która znajdzie swoje miejsce w świątyni, obecnie będącej w przebudowie. - Przed nami niezwykły znak, widzialny znak budowy naszego sanktuarium – figura św. Tomasza.  Apostoł został przedstawiony z wysuniętymi palcami, które włożył w Jezusowy bok i ze zwojami pergaminu – powiedział podczas sumy ks. Paweł Kłos, proboszcz osińskiej parafii - Tę figurę wyrzeźbił pan Janusz Marcisz z Poraja, artysta – rzeźbiarz, a ofiarował ją nam ksiądz dziekan z Poraja.

 

Warto wspomnieć, że początkowo sumę odpustową miał celebrować ks. arcybiskup Francesco Cocopalmerio z Watykanu, jednak ważne sprawy rodzinne zatrzymały go we Włoszech. Do wspólnoty parafialnej przesłał jednak list, w którym zapewnia, iż w tym szczególnym dniu będzie duchem i sercem w Osinach. - Byłoby zapewne pięknie celebrować z Waszą parafią święto Tomasza Apostoła, ale tym razem nie było to możliwe. Jestem jednak duchowo obecny tego dnia uroczystego i będę modlił się chętnie z Wami – pisał do wspólnoty parafialnej arcybiskup Cocopalmerio.

 

MUZYKA DLA SERCA

Odpust w osińskiej parafii to nie tylko uczta dla ducha, ale również dla... ucha, a to za sprawą koncertu Marka Torzewskiego, śpiewaka operowego o światowej sławie. Na jego występ wybrały się tłumy i chyba nie było osoby, która z koncertu wyszła niezadowolona. Tenor, mimo ogromnego sukcesu, pozostał skromnym i ciepłym człowiekiem, obdarzonym dużym poczuciem humoru. Szybko też dystans, który zawsze towarzyszy występom gwiazdy, został zniwelowany. Torzewski bowiem, nie tylko zapraszał na scenę osoby z publiczności, ale również sam chętnie schodził do słuchaczy, śpiewając swoje utwory.

 

Muzyka klasyczna, choć dla wielu trudna w odbiorze, została podana przez tenora w bardzo przystępny i prosty sposób, a więc w taki, który trafia do każdego. Artysta na scenie zaprezentował zarówno partie operowe, jak i piosenki włoskie oraz polskie o miłości. Swój występ w Osinach zakończył z przysłowiowym hukiem, śpiewając chyba najsłynniejszą w kraju piosenkę piłkarską „Do przodu Polsko”.

Aleksandra Kubas


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama