Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 21:53
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

FOLKLOR SPOIWEM POWIATU

(Choroń) – Do Choronia zajechał piękny malowany wóz i wszystkie urodziwe panny zwiózł. Oj! Będzie tu wesoło i radość zapanuje wkoło – tymi słowami jubileuszowy Powiatowy Przegląd Zespołów Ludowych, KGW i kapel rozpoczęła Bożena Słabosz, która od lat prowadzi imprezę. Tym razem wykonawcy muzyki ludowej spotkali się na jubileuszowym, dziesiątym przeglądzie, tradycyjnie w strażnicy w Choroniu. W przeglądzie, który odbył się 12 czerwca, zagrało i zaśpiewało blisko 20 zespołów folklorystycznych.
Podziel się
Oceń

(Choroń) – Do Choronia zajechał piękny malowany wóz i wszystkie urodziwe panny zwiózł. Oj! Będzie tu wesoło i radość zapanuje wkoło – tymi słowami jubileuszowy Powiatowy Przegląd Zespołów Ludowych, KGW i kapel rozpoczęła Bożena Słabosz, która od lat prowadzi imprezę. Tym razem wykonawcy muzyki ludowej spotkali się na jubileuszowym, dziesiątym przeglądzie, tradycyjnie w strażnicy w Choroniu. W przeglądzie, który odbył się 12 czerwca, zagrało i zaśpiewało blisko 20 zespołów folklorystycznych.

 

Formuła imprezy jest bardzo prosta: do Choronia zjeżdżają zespoły, kapele i koła gospodyń wiejskich z całego powiatu. Wspólne muzykowanie ma na celu nie tylko promocję kultury ludowej, ale również integrację mieszkańców powiatu myszkowskiego. Organizatorem imprezy od lat jest gmina Poraj, którą wspierają sponsorzy, a od kilku lat patronat nad imprezą obejmuje starosta myszkowski.

 

- Z jednej strony chcieliśmy zintegrować za pośrednictwem folkloru młody jeszcze powiat myszkowski, bo ludzie się wtedy tak dobrze nie znali. Dziś, po tych 10 latach już poznajemy się a to na targu, na dożynkach czy innych imprezach– wspomina wójt gminy Poraj Marian Szczerbak, który jest inicjatorem przeglądu – Z drugiej strony impreza ta przyczynia się do rozwoju naszego folkloru. Wśród zespołów narodziła się nawet taka rywalizacja pomiędzy muzykami dotycząca odgrzebywania starych zapomnianych piosenek lub wyszukiwania nowych utworów, które nie były dotąd prezentowane na przeglądzie.

 

Na scenie remizy w Choroniu zaprezentowały się około 20 zespołów. Na otwarcie imprezy zagrała tutejsza orkiestra dęta z Choronia. Później pałeczkę przejęły już zespoły folklorystyczne i koła gospodyń wiejskich z terenu powiatu myszkowskiego i spoza (na przeglądzie wystąpiły kapela regionalna i zespół śpiewaczy z Mierzęcic).Gospodarz przeglądu, gmina Poraj, miała największą reprezentację. Swój dorobek muzyczny zaprezentowały koła gospodyń wiejskich: „Malwy” z Poraja, „Kalina” z Jastrzębia, Gęzyna i Kuźnicy Starej (koło istniejące od dawna, ale występujące od niedawna pod nową nazwą), zespół „Porajanki” oraz Jurajska Kapela Biesiadna. Wystąpiła również porajska młodzież. Tańce i piosenki ludowe zaprezentował zespół młodzieżowy ze szkoły podstawowej w Choroniu oraz dziecięcy zespół pieśni i tańca „Poraj”. Równie liczną reprezentację miała gmina Żarki. Na ludową nutę ubrane i rozśpiewane przyjechały do Choronia panie (ale również i panowie) z zespołów „Carmen” z Przybynowa, „Kłos” z Jaworznika, „Ostrówiolinki” z Ostrowa, „Lira” z Żarek oraz „Wysoczanki” z Wysokiej Lelowskiej. Gminę Myszków reprezentowały „Nowowsianki”, a Koziegłowy zespół „Lgoczanki” z Lgoty Górnej. Każdy z zespołów za swój występ otrzymał dyplom i statuetkę.

 

Na zakończenie imprezy zagrał i zaśpiewał zespół pieśni i tańca „Stażyk” z Koszęcina, złożony z dawnych artystów z grupy „Śląsk”. (AK)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama