Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 16 maja 2026 23:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PRZERWAĆ ŁAŃCUCH PRZYZWYCZAJEŃ

(Koziegłowy) O trzech lat w gminie Koziegłowy prowadzona jest ekologiczna akcja ,,Czysta Gmina”. – To przedsięwzięcie możemy porównać do ogniw łańcucha. Nie tylko przyzwyczajeń, jakie musimy zakorzenić w naszych mieszkańcach, ale umiejętności patrzenia i wartościowania tego, co dla nas dobre – mówi Agata Morawiec z Miejsko Gminnego Ośrodka Promocji i Kultury, koordynator akcji.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) O trzech lat w gminie Koziegłowy prowadzona jest ekologiczna akcja ,,Czysta Gmina”. – To przedsięwzięcie możemy porównać do ogniw łańcucha. Nie tylko przyzwyczajeń, jakie musimy zakorzenić w naszych mieszkańcach, ale umiejętności patrzenia i wartościowania tego, co dla nas dobre – mówi Agata Morawiec z Miejsko Gminnego Ośrodka Promocji i Kultury, koordynator akcji.

 

Akcja co rok ma inny charakter, ale jej cel pozostaje niezmienny. Organizatorom nie chodzi tylko o posprzątanie terenu gminy samo w sobie, bardziej zależy im na zachęcaniu mieszkańców do dbałości o czystość otaczającego ich środowiska. Dlatego podejmowane od trzech lat działania mają przede wszystkim duży wymiar edukacyjny.

 

- Mentalność i przyzwyczajenia to ciężka do przejścia bariera dla edukacji. Najlepiej poddają się jej najmłodsi, co jest oczywiste. To ,,materiał” najbardziej plastyczny. Natomiast duży problem leży po stronie dorosłego społeczeństwa, które nasze działania postrzega jako dziwne, a nawet śmieszne. Nie zniechęcamy się jednak, przez co akcja się rozwija – mówi Agata Morawiec z koziegłowskiego MGOPiK - u.

 

Tegoroczne działania ruszyły z początkiem marca. Skierowano je w dużej mierze do młodzieży, dlatego do pomocy włączyło się aktywnie miejscowe gimnazjum. Placówki wspólnie zorganizowały dwa konkursy plastyczne - na plakat nawołujący do dbałości o czystość i ekologię oraz na „wynalazek” z odpadów. W gimnazjum zorganizowany został ponadto gminny konkurs wiedzy ekologicznej dla uczniów szkół podstawowych, który wyłonił „znawców przyrody”. Ważnym elementem tegorocznej ,,Czystej Gminy” było trzykrotne spotkanie z wolontariuszami organizacji „Greenpeace”, które odbyło się w MGOPiK w Koziegłowach, a w których uczestniczyło około 220 osób. Największym zainteresowaniem odbiorców cieszyły się filmy i przytaczane przez „zielonych” fakty związane z odławianiem zagrożonych gatunków ryb, ociepleniem klimatu czy odnawialnymi źródłami energii. Podczas spotkania pokazano także, jak można oszczędzać energię elektryczną w domu i jak segregować śmieci.

 

Punktem kulminacyjnym akcji było wielkie sprzątanie gminy, które odbyło się 20 kwietnia. Sześć grup młodzieży „uzbrojonych” w rękawiczki i worki, pod opieką nauczycieli i pracowników ośrodka kultury, wyruszyło w teren. Cztery godziny sprzątania pozwoliły na doprowadzenie do stanu użyteczności olbrzymich połaci dzikich śmieciowisk. Do sprzątania włączyły się także sołectwa oraz pracownicy i podopieczni świetlic środowiskowych z terenu gminy.

 

- W małych społecznościach wspólne sprzątanie pozwalało na integrację i poczucie tożsamości ze swoją miejscowością. Szkoda tylko, że na 14 tysięcy mieszkańców, tak niewielu z nas angażuje się w dbałość o wizerunek swojego najbliższego otoczenia. Pełne worki były składowane przy drogach, a pomoc Zespołu Usług Komunalnych w ich zwiezieniu okazała się, jak zawsze, niezbędna. Dziękuję wszystkim za pomoc – dodaje koordynator ,,Czystej Gminy” Agata Morawiec. Czy dotychczasowe działania przyniosą spodziewany rezultat, okaże się za rok. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama