Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 00:06
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

POLEGŁYM W KATYNIU – WCZORAJ I DZIŚ

(powiat myszkowski) Zaplanowane na 13 kwietnia obchody związane z 70-leciem zbrodni katyńskiej w Zespole Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach, w świetle ostatnich tragicznych wydarzeń, zyskały zupełnie nową wymowę. Uczniowie podczas akademii uczcili dwoma minutami ciszy pamięć pomordowanych ofiar sprzed 70 laty, jak i ofiar sobotniej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęła elita polityczna i wojskowa naszego kraju wraz z parą prezydencką.
Podziel się
Oceń

(powiat myszkowski) Zaplanowane na 13 kwietnia obchody związane z 70-leciem zbrodni katyńskiej w Zespole Szkół im. T. Kościuszki w Żarkach, w świetle ostatnich tragicznych wydarzeń, zyskały zupełnie nową wymowę. Uczniowie podczas akademii uczcili dwoma minutami ciszy pamięć pomordowanych ofiar sprzed 70 laty, jak i ofiar sobotniej katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, w której zginęła elita polityczna i wojskowa naszego kraju wraz z parą prezydencką.

 

- Nie znajduję słów ukojenia. Podobnie jak we mnie tak i w was są różne emocje. Oddajemy hołd polskiej elicie oraz ich rodzinom, bliskim i przyjaciołom. Ci, którzy zginęli, żyli dla swoich bliskich, ale również chcieli zrobić coś więcej w swoim życiu. Oni żyli dla Ojczyzny, byli patriotami, byli wierni swoim ideałom – powiedziała dyrektor szkoły Mariola Piątek – Piłat, otwierając szkolne obchody tragedii katyńskiej.

 

Akademia odbyła się 13 kwietnia, a więc w Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia. Tego właśnie dnia, w 1943 roku, zbrodnia sowiecka na polskim narodzie po raz pierwszy ujrzała światło dzienne – o tragicznym znalezisku w Lesie Katyńskim świat poinformowała berlińska rozgłośnia radiowa.

 

- Pojęciem zbrodni katyńskiej określamy masową eksterminację około 15 tysięcy wojennych jeńców polskich, w większości oficerów Wojska Polskiego, więzionych przedtem w trzech obozach na terenie Związku Sowieckiego: w Kozielsku, Charkowie i Ostaszkowie. Wniosek o rozstrzelanie jeńców złożył ludowy komisarz spraw wewnętrznych – Ławrientij Beria. Decyzja zapadła 5 marca 1940 roku. Podpisali ją najwyżsi funkcjonariusze państwa radzieckiego i partii na czele z Józefem Stalinem. Rozkaz dotyczył także rozstrzelania 11 tysięcy Polaków, przetrzymywanych w tym czasie na kresach drugiej Rzeczypospolitej – przypomniała jedna z uczennic.

 

- Tym wydarzeniom nie jest winny naród rosyjski, ale konkretni radzieccy oprawcy z sowieckiej Rosji. Musimy wspólnie z narodem rosyjskim się zrozumieć i pojednać. Wierzę w to, że ta tragedia, która dotknęła nas w sobotę, pozwoli na inne spojrzenie w Rosji na tragedię katyńską –mówił obecny na uroczystości wicestarosta Jan Kieras.

 

Wspomnienie historycznych wydarzeń uzupełniły wiersze oraz autentyczne zapiski i wspomnienia z tego okresu, a także piosenki m.in. Bułata Okudżawy. Spektakl przygotowały Joanna Bandachowska, Beata Placek, Agnieszka Giec. W akademii wzięli udział uczniowie z klas: II abc, IIIc, IIItho, IIthg.

 

HONORY W CISZY PRZED POMNIKIEM KATYŃSKIM

Na terenie Parafii Narodzenia NMP na Mijaczowie, pod tamtejszym pomnikiem upamiętniającym ofiary Katynia, zostały w poniedziałek 12 kwietnia złożone kwiaty. Wiązanki złożyła poseł Jadwiga Wiśniewska, radny Sejmiku Wojewódzkiego Andrzej Hutnik oraz burmistrzowie Myszkowa Janusz Romaniuk i Rafał Gil. Złożenie kwiatów miało bardzo kameralny charakter i obyło się bez jakichkolwiek publicznych przemówień. Przed pomnikiem odmówiono jedynie modlitwę za wieczny odpoczynek ofiar sobotniej katastrofy prezydenckiego samolotu. Oprócz oficjalnych delegacji pod pomnikiem znicze dla ofiar wypadku pod Smoleńskiem zapalają także mieszkańcy Myszkowa.

 

W całym powiecie na budynkach urzędów państwowych, remizach strażackich i szkołach powiewają flagi państwowe, na znak żałoby przepasane czarnym kirem i opuszczone do połowy masztów. W szkołach zorganizowano specjalne apele oraz kąciki pamięci związane z sobotnią katastrofą. W wielu kościołach odbyły się msze św. w intencji ofiar wypadku prezydenckiego samolotu. (AK, rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama