Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 00:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

OPIEKUN ŚREDNIOWIECZNEGO UKŁADU LELOWA

(Lelów) Jan Przewłocki z Częstochowy przez lata starał się ocalić dla potomnych średniowieczny układ architektoniczny, jaki przez 800-lat zachował się w Lelowie. Za swoją pracę nad zachowaniem i odtworzeniem historycznego dziedzictwa Lelowa został wyróżniony przez radnych tytułem honorowego obywatela gminy. Dokument potwierdzający ten zaszczyt został wręczony podczas sesji nadzwyczajnej, która miała miejsce 8 kwietnia br.
Podziel się
Oceń

(Lelów) Jan Przewłocki z Częstochowy przez lata starał się ocalić dla potomnych średniowieczny układ architektoniczny, jaki przez 800-lat zachował się w Lelowie. Za swoją pracę nad zachowaniem i odtworzeniem historycznego dziedzictwa Lelowa został wyróżniony przez radnych tytułem honorowego obywatela gminy. Dokument potwierdzający ten zaszczyt został wręczony podczas sesji nadzwyczajnej, która miała miejsce 8 kwietnia br.

 

Jan Przewłocki nie urodził się w Lelowie, ani też nigdy nie był jego mieszkańcem, ale jego pasja - studiowanie układów urbanistycznych miast średniowiecznych połączyła go z Lelowem na wiele lat. Badając historię Lelowa, zauważył, iż z powodu małego ruchu budowlanego w miejscowości ocalał średniowieczny układ architektoniczny. Ponieważ był to w skali kraju ewenement, postanowił podjąć działania, aby ten układ zachować.

 

- To był rzadki wypadek, aby miasto (Lelów w przeszłości, jako miasto założone przez Kazimierza Wielkiego, korzystał z praw miejskich- przyp. red.) z takim układem architektonicznym ocalało, tym bardziej, że w 1830 roku w Lelowie były plany, aby go zupełnie zmienić. Ocalenie tego układu to więc wielki sukces Lelowa – powiedział nam Jan Przewłocki - Średniowieczny układ urbanistyczny Lelowa polega na tym, że w centrum miejscowości znajduje się Stary Rynek, a z każdego jego narożnika rozchodzą się ulice. Miasto było w przeszłości otoczone murami, bo było one obronne z racji granicy ze Śląskiem. Moje działania polegały m.in. na ustaleniu, jak te mury niegdyś przebiegały (bo zostały one w przeszłości rozebrane) i na wyciągnięciu ich fragmentów spod ziemi.

 

Pod kierunkiem J. Przewłockiego został opracowany Miejscowy Plan Szczegółowego Zagospodarowania Przestrzennego i Rewaloryzacji Starego Miasta Lelowa, który w grudniu 1980 roku został przyjęty i stał się obowiązującym prawem miejscowym. Zadaniem tego planu było ukierunkowanie ruchu budowlanego tak, żeby nie popsuć zachowanych wartości historycznych. Ponadto plan zakładał wydobycie istniejących reliktów architektonicznych, uczytelnienie pierwotnego rozplanowania oraz wypełnienie miasta nową tkanką budowlaną, harmonizującą z historycznym jego układem.

 

Namacalnymi efektami działań Jana Przewłockiego jest: odtworzenie fragmentów murów obronnych przy bramach wjazdowych dawnego miasta: Nakielskiej, Krakowskiej, Częstochowskiej oraz w kilku innych dostępnych miejscach, udokumentowanie badaniami zarysu murów budynku klasztoru franciszkanów.

 

Jak podkreśla wójt Jerzy Szydłowski we wniosku skierowanym do radnych w sprawie nadanie honorowego obywatelstwa, J. Przewłocki zadziwia wszystkich swą bezinteresownością w wypełnieniu swojej życiowej misji, gdyż nie pobierał wynagrodzenia za swoje usługi, często ponosząc koszty licznych przyjazdów i poświęcając wiele czasu nad projektami.

 

Za swoje niewątpliwe osiągnięcia dla Lelowa pan Jan został odznaczony tytułem Honorowego Obywatela Gminy Lelów. Uchwała Rady Gminy z 24 marca br., potwierdzająca ten zaszczytny tytuł, została uroczyście wręczona podczas nadzwyczajnej sesji, która miała miejsce 8 kwietnia br. Pan Jan – jak powiedział nam później – był bardzo mile zaskoczony nadaniem honorowego obywatelstwa, bo rzadko doceniane jest społeczne zaangażowanie i wkład pracy. (AK)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama