Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 00:09
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

W KOZIEGŁOWACH PALMY NAJWYŻSZE I NAJPIĘKNIEJSZE

(Koziegłowy) Niedziela Palmowa tradycyjnie jest obchodzona w całej Polsce bardzo uroczyście. Kościół katolicki obchodzi ten dzień jako pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Atrybutem święta są oczywiście palmy, które w tym dniu są święcone i które coraz częściej stają w tym dniu w konkursowe szranki, rywalizując która z nich najwyższa, najbardziej kolorowa, najpiękniejsza. W kościele św. Marii Magdaleny w Koziegłowach w minioną niedzielę taki właśnie konkurs zorganizowano już po raz dziewiąty.
Podziel się
Oceń

(Koziegłowy) Niedziela Palmowa tradycyjnie jest obchodzona w całej Polsce bardzo uroczyście. Kościół katolicki obchodzi ten dzień jako pamiątkę wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Atrybutem święta są oczywiście palmy, które w tym dniu są święcone i które coraz częściej stają w tym dniu w konkursowe szranki, rywalizując która z nich najwyższa, najbardziej kolorowa, najpiękniejsza. W kościele św. Marii Magdaleny w Koziegłowach w minioną niedzielę taki właśnie konkurs zorganizowano już po raz dziewiąty.

 

Od czterech lat koziegłowski konkurs organizuje tamtejszy oddział Akcji Katolickiej. Z roku na rok liczba jego uczestników zwiększa się. Tegorocznej edycji również towarzyszyło bardzo duże zainteresowanie, nie tylko ze względu na możliwe do zdobycia cenne nagrody. Palmy przygotowywane są specjalnie na ten dzień, przez kilka dni, a w ich tworzenie zaangażowane są nieraz całe rodziny. Materiałem na palmy są kwiaty, bukszpan, kolorowe wstążki i bibuła, a także ozdoby osikowe.

 

Uczestnicy konkursu z własnoręcznie wykonanymi palmami zebrali się po niedzielnym nabożeństwie przy kaplicy św. Antoniego. Prace oceniane były w trzech kategoriach. Nagrodzono zatem palmę „nawiązującą do tradycji lokalnej”, palmę „nowatorską” i oczywiście „najwyższą”. Jurorami byli m.in. burmistrzowie Koziegłów Jacek Ślęczka i Stanisław Błoński, poseł Jadwiga Wiśniewska, proboszcz parafii ks. Grzegorz Banasiak, radny Leonard Jagoda oraz liczne grono mieszkańców Koziegłów, którzy przyszli kibicować swoim faworytom.

 

W kategorii: „najwyższa palma” ubiegłoroczny sukces powtórzył Łukasz Jadowski. Wspólnie z rodzeństwem i rodzicami wykonał palmę mającą aż 9,5 metra wysokości. Ubiegłoroczny wynik „przebił” zatem trzy razy. Rodzina Jadowskich w nagrodę otrzymała posrebrzaną ikonę Matki Boskiej Nieustającej Pomocy i kosz słodyczy, ufundowane przez radnego Krzysztofa Plucińskiego. Na wyróżnienie zasłużył także Patryk Bryłka. Jego palma (wykonana wspólnie z rodziną Ludwigów) miała ponad 7,5 metra. Nagrodą był kosz słodyczy od radnego Leonarda Jagody.

 

Nagrody książkowe ufundowane przez burmistrzów gminy trafiły do zwycięzców i wyróżnionych w kategorii „palma nawiązująca do tradycji lokalnej”. Otrzymały je Marta Bąk i Wiktoria Skrobarczyk.

 

Posrebrzaną ikonę Matki Bożej Częstochowskiej otrzymała od proboszcza Grzegorza Banasiaka Marysia Noszczyk, której palmę uznano za najbardziej „nowatorską”. Wyróżnienie i kosz słodyczy od Akcji Katolickiej trafiły w tej kategorii do Wiktorii Grzybek.

Zdaniem organizatorów konkursu wszystkie palmy zasłużyły na uznanie, także dlatego, że dzięki wspólnej, często rodzinnej pracy kultywowana jest wielkanocna tradycja i symbolika. (rb)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama