Mende, niewielkie i niezwykle urokliwe miasteczko we Francji, na kilka dni (21-24 sierpnia) stało się miejscem przepełnionym muzyką, kolorami i spotkaniami zespołów z różnych stron świata. Wśród nich znalazła się Orkiestra Dęta OSP Żarki wraz z muzykami Orkiestry Dętej OSP Przybynów, mażoretkami Scarlet i Fresh, dla której był to już czwarty udział w festiwalu we Francji.

Muzycy pięciokrotnie brali udział w paradach, przemierzając ulice Mende, prezentując swój repertuar i wzbudzając zainteresowanie mieszkańców oraz uczestników festiwalu. Podczas występów nie zabrakło polskich flag i akcentów na strojach muzyków – takie momenty szczególnie mocno przypominają, że podczas zagranicznych występów orkiestra reprezentuje nie tylko siebie, ale również swoje miasto i kraj.

Nie zabrakło również czasu na cieszenie się samym Mende. Słoneczna pogoda sprzyjała spacerom i wspólnemu spędzaniu czasu poza występami. Malownicze uliczki i wyjątkowy charakter miejscowości sprawiły, że pobyt miał nie tylko muzyczny, ale również turystyczny wymiar.

Po zakończeniu festiwalu żareccy muzycy nie skierowali się od razu do domu. W drodze powrotnej zatrzymali się w Pradze, gdzie mieli okazję zwiedzić stolicę Czech i jeszcze przez kilka godzin wspólnie cieszyć się wyjazdem.

Takie wyjazdy to przede wszystkim wspólne doświadczenie całej orkiestry. Podróż, występy, oczekiwania na parady, czas spędzony razem i anegdoty, które później stają się orkiestrowymi powiedzeniami – wszystko to buduje grupę znacznie mocniej niż sam występ.
Choć muzycy wrócili zmęczeni, to przede wszystkim zadowoleni i bogatsi o kolejne wspomnienia. Mende było kolejnym miejscem na mapie zagranicznych podróży orkiestry, ale także kolejnym dowodem na to, że Orkiestra z Żarek może zabrzmieć także daleko poza granicami swojego miasta. Dla muzyków każda taka podróż to coś więcej niż występ. To wspólny czas, nowe znajomości, doświadczenia i historie, które zostają z nimi na długo po tym, gdy ostatnie dźwięki ucichną na francuskich ulicach.


Napisz komentarz
Komentarze