Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 30 marca 2026 17:52
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

„OSKARŻENIA SĄ ABSURDALNE”

(Myszków, Niegowa) Po kilkumiesięcznym milczeniu oskarżony w sprawie afery stadionowej Józef M. postanowił jednak złożyć zeznania. Podczas ostatniej rozprawy, która miała miejsce 2 marca, przewodniczący Rady Gminy Niegowa, a zarazem prezes LKS „Jury Niegowa” tak uzasadniał swoją decyzję: - Postanowiłem złożyć wyjaśnienia w tej sprawie z uwagi na to, że te oskarżenia pod moim adresem były dla mnie o tyle absurdalne, że uważałem, że sąd bądź prokuratura mnie uniewinni, a zarzuty oddali. Byłem rozżalony, bo tyle uczyniłem w działalności społecznej i sportowej, a w podzięce za bezinteresowną pomoc zostałem oskarżony. Nie przyznaję się do zarzucanego mi czynu. Nie pamiętam jego okoliczności, tj. odbioru robót – z uwagi na czas, jaki od nich upłynął.
Podziel się
Oceń

(Myszków, Niegowa) Po kilkumiesięcznym milczeniu oskarżony w sprawie afery stadionowej Józef M. postanowił jednak złożyć zeznania. Podczas ostatniej rozprawy, która miała miejsce 2 marca, przewodniczący Rady Gminy Niegowa, a zarazem prezes LKS „Jury Niegowa” tak uzasadniał swoją decyzję: - Postanowiłem złożyć wyjaśnienia w tej sprawie z uwagi na to, że te oskarżenia pod moim adresem były dla mnie o tyle absurdalne, że uważałem, że sąd bądź prokuratura mnie uniewinni, a zarzuty oddali. Byłem rozżalony, bo tyle uczyniłem w działalności społecznej i sportowej, a w podzięce za bezinteresowną pomoc zostałem oskarżony. Nie przyznaję się do zarzucanego mi czynu. Nie pamiętam jego okoliczności, tj. odbioru robót – z uwagi na czas, jaki od nich upłynął.

 

W tzw. „aferze stadionowej” na ławie oskarżonych zasiadają członkowie komisji, która dokonała odbioru kompleksu sportowego w Niegowie. Podpisanym przez jej członków protokołem zainteresowała się myszkowska prokuratura, która zauważyła w nim nieprawidłowości, a to z kolei stało się przyczyną wydania aktu oskarżenia. Prokuratura zarzuca członkom komisji, że w protokole stwierdzili nieprawdę, że boisko wielofunkcyjne zostało pokryte asfaltem. Sprawie przewodniczy sędzia Magdalena Mastaj.

 

Podczas rozprawy 2 marca, swoje wyjaśnienia złożył Józef M., przewodniczący Rady Gminy w Niegowie i jednocześnie prezes miejscowego klubu sportowego „Jura”. Zdecydował się na to podczas poprzedniej, grudniowej rozprawy. Wcześniej odmawiał składania zeznań.

 

- Moje działania jako przewodniczącego Rady Gminy i prezesa Ludowego Klubu Sportowego miały i mają na celu rozwój działalności sportowej i rekreacyjnej wśród wszystkich mieszkańców, a w szczególności dzieci i młodzieży, organizację zawodów sportowych i pozyskiwanie sponsorów dla klubu. Dzięki tym ostatnim oraz ludziom dobrej woli wiele udało się zrobić. M.in. dzięki temu boisko w Niegowie zostało poszerzone. Zostały wykonane roboty przy niwelacji skarpy i na samej płycie boiska (…). Dzięki zaangażowaniu wielu osób, sponsorów, mojemu i dziś współoskarżonych udało się wybudować obiekty sportowe, które tak naprawdę, w różny sposób były realizowane od lat 50- tych (…) Dla mnie, jako prezesa klubu i przewodniczącego Rady Gminy, jest wielką satysfakcją, że w tak trudnym okresie i w tak małej miejscowości udało się drużynie awansować do IV ligi piłki nożnej, a drużyna młodzieżowa wystąpiła dwukrotnie w finale imprezy „Piłkarska kadra czeka”, zajmując raz II miejsce na szczeblu centralnym, reprezentując województwo śląskie. Wielu z nich gra dziś w czołowych i znanych klubach, takich jak Raków Częstochowa, Zagłębie Sosnowiec i Ruch Chorzów. Nigdy nie zagraliby na boiskach, na których występowały wielkie gwiazdy polskiej piłki nożnej, gdyby nie praca trenerów i sportowych działaczy – mówił podczas rozprawy oskarżony, który na znak przywiązania do niegowskiego sportu miał na sobie krawat z symbolami klubu.

 

Jak uważa oskarżony, w budzącym podejrzenia protokole z 30 listopada 2004 roku, nie było mowy o boisku asfaltowym. Podobnie – zdaniem M. – wyglądała sprawa w dokumentacji projektowej kompleksu sportowego. - W dokumentacji, jaka istnieje, nie ma mowy o tego typu nawierzchni, bo już wtedy, od kilkunastu lat takich boisk się nie budowało. Powstawały i powstają boiska ze sztuczną nawierzchnią – poliuretanową czy tartanową. To, co zostało wykonane w czasie realizacji budowy GOSiR-u, to był dopiero I etap. W II etapie, który z różnych przyczyn nie został wykonany, jest mowa o innych obiektach, w tym o boisku wielofunkcyjnym. Odbyliśmy wiele spotkań z wykonawcami – dostarczali nam też wtedy próbki sztucznych nawierzchni, jaka by się miała na nim znaleźć. Podczas sporządzania protokołu nie było żadnych map geodezyjnych.

 

Oskarżony podczas składania wyjaśnień przed sądem poddawał w wątpliwość protokół odbioru, przy którym - w jego ocenie – mogło być coś kombinowane. - Mam zastrzeżenia do części zapisów w protokole. W moim odczuciu napisanych innym charakterem pisma, dotyczących szczególnie zapisu: „zespół boisk sportowych”. Mam wątpliwości czy zapis: „zespół boisk” figurował, kiedy podpisywałem protokół. Jeszcze raz: to, co robiłem ja i inne osoby, w tym znajdujące się dziś na sali w roli oskarżonych, robiliśmy w dobrej wierze, dla dobra i rozwoju sportu na terenie gminy Niegowa.

 

Na pytanie, czy komisja nie stwierdziła, że protokół przekazany jej członkom do podpisu jest niezgodny ze stanem faktycznym, Józef M. odpowiedział, że były w nim zawarte ogólnikowe stwierdzenia na temat „Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji”. – Nie stwierdziliśmy żadnej nieprawdy. Nie potwierdziliśmy robót, które nie zostały wykonane. Z tego, co wiem, inne osoby podpisujące protokół także nie poświadczyły nieprawdy. W dokumentacji – z tego co wiem i z czym zapoznawałem się jeszcze na dzień przed rozprawą – nigdzie nie ma mowy o boisku asfaltowym. Zastanawiam się, skąd wzięło się zatem boisko asfaltowe, kto to wymyślił. Na dzień podpisywania protokołu znałem dokumentację projektową. Z tego, co ja podpisałem – i w świetle mojej wiedzy, wynikało, że podpisuję odbiór boiska do piłki nożnej, z trybunami, boiskiem sportowym i drogami dojazdowymi. To, co podpisaliśmy potwierdził, też inspektor nadzoru budowlanego – mówił Józef M.

 

Stwierdził, że nie wie, komu i dlaczego mogło zależeć na „dopiskach” do protokołu. - W dokumentacji nie przewijało się pojęcie: boisko wielofunkcyjne – utrzymywał Józef M.

Czy tak było rzeczywiście, potwierdzi przesłuchanie inspektora nadzoru budowlanego. O złożenie wyjaśnień przez niego wnioskował obrońca jednego z oskarżonych. Sąd przychylił się do tego wniosku. Kolejna rozprawa 6 maja o godz. 11.15.

Robert Bączyński


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama