Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 01:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

PODSTAWÓWKA OD PODSTAW

(Ludwinów) Szkoła Podstawowa w Ludwinowie została uroczyście oddana do użytku po gruntownym remoncie. Budynek szkoły, który ma już ponad 60 lat, jeszcze do niedawna straszył pękającymi murami i ponurymi kolorami. Po remoncie, który kosztował ponad 1,6 mln zł, zmienił się nie do poznania zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Nie bez powodu podczas otwarcia szkoły po modernizacji wójt Krzysztof Motyl podkreślał, że wykonano tak naprawdę „nową szkołę”.
Podziel się
Oceń

(Ludwinów) Szkoła Podstawowa w Ludwinowie została uroczyście oddana do użytku po gruntownym remoncie. Budynek szkoły, który ma już ponad 60 lat, jeszcze do niedawna straszył pękającymi murami i ponurymi kolorami. Po remoncie, który kosztował ponad 1,6 mln zł, zmienił się nie do poznania zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Nie bez powodu podczas otwarcia szkoły po modernizacji wójt Krzysztof Motyl podkreślał, że wykonano tak naprawdę „nową szkołę”.

 

Budynek szkoły powstał w 1947 roku i od tamtego czasu poza jednym wyjątkiem (budową centralnego ogrzewania) nie przeszedł żadnego gruntownego remontu. Doraźne naprawy jednak na niewiele się zdały, a zaniedbanym budynkiem zainteresował się m.in. sanepid. W ubiegłym roku gmina podjęła decyzję o kompleksowej modernizacji budynku szkoły.

 

- Dzięki przychylności Rady Gminy, która w budżecie ujęła środki na tę inwestycję, mogliśmy w ubiegłym roku przystąpić do realizacji tego zadania. Koszt całkowity wszystkich prac wyniósł ponad 1,6 mln zł. Na ten cen uzyskaliśmy dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, część środków pochodzi z pożyczki, a część z Programu Subregionu Północnego. Początkowo środków unijnych w ramach tego ostatniego programu nam odmówiono, ale my się od tej decyzji odwołaliśmy i nasze argumenty zostały przyjęte, a więc dofinansowanie na ten cel będzie – powiedział podczas uroczystości wójt gminy Niegowa Krzysztof Motyl.

 

Podjęte w ubiegłym roku prace sprawiły, że zaniedbany budynek stał się nowoczesną szkołą, której – jak podkreślał wójt Motyl – nie powstydziłaby się żadna gmina w województwie śląskim. Bo i rzeczywiście powody do dumy są. Nowoczesne i ciepłe wnętrza, wyremontowane szkolne korytarze i łazienki oraz zmodernizowana kotłownia sprawiły, że budynek stał się nie tylko estetyczny i funkcjonalny, ale również bezpieczniejszy dla korzystających z niego uczniów i nauczycieli.

 

- Wszystkie prace należało zrobić od podstaw. Zrobiliśmy jakby nową szkołę – wspominał K. Motyl - Do grudnia ubiegłego roku zakończyliśmy wszystkie prace związane z realizacją tego przedsięwzięcia. Firmą, która wykonywała te prace, była spółka „Complex” z Częstochowy. Natomiast do pomocy - jako wykonawcę zastępczego - mieliśmy Wielobranżowy Zakład Inwestycji Rolniczych w Częstochowie. Przyznam, że jako gmina trafiliśmy na bardzo dobrego wykonawcę.

 

Otwarcie wyremontowanej szkoły odbyło się 12 lutego. Z tej okazji do Ludwinowa przyjechał arcybiskup częstochowskiej diecezji Stanisław Nowak. Najpierw w kościele w Gorzkowie Nowym, który od niedawna stał się kościołem parafialnym, odprawił mszę św. w intencji szkoły, a następnie już w Ludwinowie poświęcił wyremontowany budynek.

 

- Poświęcenie szkoły polega na tym, że się ją oddaje w opiekę Bogu i zarazem prosi o łaski dla tych, którzy się przyczynili do tego, że przeżywamy taką piękną chwilę. Za to należy się im wielkie dzięki. Niech im Bóg błogosławi – powiedział podczas ceremonii poświęcenia arcybiskup Stanisław Nowak.

 

Zaproszeni na uroczystość goście nie kryli swojego zachwytu nad nową inwestycją gminną. Wśród gratulujących sukcesu był m.in. wicestarosta Jan Kieras oraz radny powiatowy Mariusz Trepka, którego wiele wspomnień wiąże z ludwinowską podstawówką. - Byłem uczniem tej szkoły przez osiem lat. Bardzo się cieszę, że jest ona odnowiona. Miło teraz będzie młodzieży chodzić do takiej szkoły. Moim marzeniem i myślę, że także społeczności lokalnej jest budowa w przyszłości hali sportowej – powiedział radny.

 

Z prezentem w postaci książek do szkolnej biblioteki pojawiła się na uroczystości Katarzyna Merta - Wałek, asystentka europoseł Małgorzaty Handzlik, która w tym dniu nie mogła być obecna z powodu obrad europejskiego parlamentu. Podobnie było i w przypadku poseł Jadwigi Wiśniewskiej, która przesłała list gratulacyjny. O prezencie dla „nowej, choć starej” szkoły nie zapomnieli również Klub Sportowy „Jura” i Rada Gminy Niegowa. Jak zapewniał podczas otwarcia Józef Milewski - szef klubu i zarazem przewodniczący Rady, dla szkoły zostaną przekazane plastikowe krzesła, które można będzie zamontować np. przy placu zabaw.

 

Nie zabrakło również tego dnia podziękowań. Za wykonaną inwestycję władzom gminy dziękowali przedstawiciele lokalnej społeczności (w ich imieniu radny Marian Skowron), Rada Rodziców oraz dyrekcja szkoły, która również miała swoją cegiełkę w rozpoczęciu inwestycji.

 

- Jest to wielki dzień, nie tylko w historii tej szkoły, ale również w moim życiu – powiedziała podczas uroczystości dyrektor szkoły Ewa Golibroda – Pracuję w tej szkole od 25 lat i pamiętam, że przez ten cały czas poprzedni dyrektorzy i radni starali się o remont tej szkoły. Czuję się wyróżniona, że to w okresie pełnienia przeze mnie funkcji dyrektora, napotkałam w swoim życiu takich ludzi i takie okoliczności, którzy sprawili, że to marzenie się ziściło.

Aleksandra Kubas


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama