Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 25 maja 2026 07:30
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WYPIŁA „KOKTAJL ŚMIERCI”. 21 LATKA NIE ŻYJE. NIEJASNA ROLA JEJ PARTNERA

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie prowadzi śledztwo, w sprawie podejrzenia nieumyślnego spowodowania śmierci 21 Emilii G. Młoda kobieta mieszkała ze swoim partnerem w Myszkowie, wynajmowali mieszkanie w bloku przy ulicy Pułaskiego, obok Zespołu Szkół nr 2 na Będuszu. 2 października młoda kobieta została znaleziona martwa w mieszkaniu. Jej partner 22 letni Przemysław M. twierdzi, że obudził się przed godziną 10:00 obok niej. Już miała nie dawać oznak życia. Wezwał pogotowie, a dziewczynę przełożył na podłogę, próbując ją reanimować. Wszystko wskazuje na to, że 21-latka zmarła po zażyciu potężnej, śmiertelnej dawki mieszaniny leków psychotropowych, antydepresyjnych i przeciwbólowych, w tym bardzo silnych opioidów. Zażyła je sama, czy ktoś jej podał?
Podziel się
Oceń

Ten artykuł ukazał się w Gazecie Myszkowskiej/Kurierze Zawierciańskim nr 41/2025 z 10.10.2025:

Do naszej redakcji zgłosił się ojciec 21 letniej Emilii, pan Grzegorz: -Mnie zastanawia jedno: moja córka nie żyje, prawdopodobnie po zażyciu mieszaniny leków, w tym narkotycznych, które są wyłącznie na receptę. Nie leczyła się np. na depresję, to była pogodna, uśmiechnięta dziewczyna. Kilka dni wcześniej, kupiłem jej telewizor, cieszyła się. Ona kupiła sobie nową kanapę. Wiedziałem, że ma chłopaka, że są razem. Jedyne, co mnie niepokoiło, to że nie  chce go przestawić. Zawsze mówiła, że wyjechał, że pracuje gdzieś daleko. Gdy zadzwoniła do mnie Policja z wiadomością, że Emilia nie żyje i jakie są podejrzenia co do przyczyny śmierci, to zacząłem szukać informacji. Córka zmarła prawdopodobnie po zażyciu mieszaniny leków. Prokuratura bardzo dokładnie wymienia co i w jakiej dawce mogła zażyć. Tak miał podobno zeznać jej partner Przemysław M. który jak ustaliłem, miał  niedawno opuścił areszt w Krakowie, gdzie miał przebywać z powodu zarzutów o nielegalny handel lekami psychotropowymi. Podobno ma ksywkę „Aptekarz”.

Pan Grzegorz dodaje jeszcze: -Przez dwa dni przed śmiercią Emilia, gdy rozmawialiśmy telefonicznie była jakaś poirytowana. Jakby się czegoś bała. Nic mi nie wiadomo, aby zażywała leki psychotropowe, na pewno nie były jej przepisywane przez lekarza.

Prokuratura Rejonowa w Myszkowie zdecydowała o wszczęciu śledztwa w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Emilii G. Śledztwo jest w sprawie, nikomu na razie nie postawiono zarzutów. W dniu 7 października na polecenie prokuratury została wykonana sekcja zwłok, biegły lekarz patolog dostał też zalecenia  prokuratury, że z jej działa należy pobrać do badań  próbki tkanek, moczu i krwi denatki. Wszystkie badania których wynik poznamy nie wcześniej niż za kilka tygodni, może miesięcy, mają dać odpowiedź na pytania: jaka była przyczyna zgonu denatki? Czy możliwe jest, że ktoś przyczynił się do jej śmierci?
Na czwartek  9 października została zaplanowana uroczystość pogrzebowa zmarłej. Na pochówek musiała wydać zgodę prokuratura.  Msza została zaplanowana w kościele w Myszkowie przy ul. JP2, a miejsce spoczynku zmarłej to cmentarz w Żarkach. 
Ojciec nieżyjącej Emilii zatrudnił adwokata, mecenasa Pawła Matyję, który w śledztwie ma reprezentować rodzinę zmarłej. 

Jak mówi pan Grzegorz: -Moja córka zmarła, po zażyciu końskiej dawki leków psychotropowych, przeciwbólowych i innych. W postanowieniu prokuratury o konieczności wykonania sekcji zwłok, opisano bardzo dokładnie, co miała zażyć. Wstępne ustalenia prokuratury są takie,  że 1 X 2025 około godziny 20:00 Hydroxyzinum, zażyła 2 tabletki Clonazepamu 1 mg, 3 tabletki Alprox 1 mg, 2 tabletki Oksykodonu 80 mg. Emilia nie miała takich leków przepisanych na siebie, a jej partner, o czym dowiedziałem się niestety już po śmierci córki, ma jakiś związek z nielegalnym handlem lekami, ma nawet ksywkę „Aptekarz”. Nie wiem, czy Emilia te leki wzięła świadomie, czy też ktoś jej podał. 
 

Prokuratura bada możliwość, że ktoś do śmierci młodej dziewczyny mógł się przyczynić, choć przyjęto na razie tezę, że byłoby to działanie nieumyślne. Czy partner Emilii G. Mateusz M. wiedział co zażyła? Jeżeli prawdziwe są informacje ojca zmarłej, że jest on podejrzany o nielegalny handel takimi lekami, to czy mógł nie wiedzieć jakie skutki może dać zażycie takiej mieszanki leków psychotropowych? Że to jak koktajl śmierci?

Grzegorz G. mówi: -Zrobię wszystko, żeby ustalić co się stało, dlaczego moja córka nie żyje i czy ktoś jej w tym pomógł. Skoro jej partner tak dokładnie opisał co zażyła, to jak mógł na coś takiego pozwolić? Samodzielnie udało mi się zabezpieczyć zapis monitoringu, który jest w tym bloku. Prokuratura nie chciała tego zrobić. A może działo się w nocy coś dziwnego? Niejasne jest zachowanie partnera mojej córki, z którym mieszkała, ale jego nawet nie zbadano pod kątem alkoholu, albo czy on też był pod wpływem jakichś leków psychotropowych. 
Czekamy na informacje od rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, czy możliwe jest potwierdzenie tych wątpliwości o których mówi ojciec denatki: -Czy jej partner został przebadany pod kątem zażywanych substancji psychotropowych, lub alkoholu? Jeżeli nie, to dlaczego? Jeżeli sam nic nie zażył, ale wie co dokładnie wypiła i połknęła Emilia, to dlaczego nie zareagował? Bał  się, że pojawią się oczywiste pytania, skąd miała, lub od kogo leki, w tym o silnym działaniu narkotycznym?
autor: Jarosław Mazanek

Jakie to leki i jakie mają działanie?

Oxykodon- silnie działający lek przeciwbólowy zaliczany do opioidów
Hydroxyzyna- lek uspokajający, przeciwlękowy i przeciwuczuleniowy
Clonazepan- lek psychotrowowy dostępny jedynie na receptę, silny lek uspokajający, rozluźniający mięśnie, ma też działanie przeciwlękowe
Alprox- lek psychotropowy wydawany na receptę, stosowany u dorosłych w leczeniu stanów lękowych, depresji


Napisz komentarz

Komentarze

Doktor 06.01.2026 11:55
Trzeba być kompletnym i.... rantem, aby podawac nazwy leków jakie zażyła nastolatka. Inni maja wzór. Matoły

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama