Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 02:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

HEJ KOLĘDA, KOLĘDA

(Myszków) – Jako, że Polacy w tradycji to mają, co rok o tej porze jasełka przedstawiają – wyjaśniały dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 4 przy ul. Jedwabnej w Myszkowie przyczynę spotkania, na które zaprosiły swych najbliższych. Jasełka odbyły się 16 grudnia.
Podziel się
Oceń

(Myszków) – Jako, że Polacy w tradycji to mają, co rok o tej porze jasełka przedstawiają – wyjaśniały dzieci ze Szkoły Podstawowej Nr 4 przy ul. Jedwabnej w Myszkowie przyczynę spotkania, na które zaprosiły swych najbliższych. Jasełka odbyły się 16 grudnia.

 

Sala gimnastyczna szkoły zapełniła się rodzinami małych aktorów, którzy na ten jeden, wyjątkowy wieczór wcielili się w pastuszków, anioły, wędrujących z darami królów i Świętą Rodzinę. W przedstawieniu, przygotowanym przez katechetkę Agnieszkę Skorek wzięły udział dzieci z klas III i IV.

 

- Niech każdy z tu obecnych naszych słów wysłucha i radośnie na jasełka niech nadstawia ucha – zachęcały dzieci do udziału w widowisku swoich bliskich. Radości i autentycznych wzruszeń nie brakowało. - Jasełka organizujemy co roku, by rodzice mogli zobaczyć, jak pracują ich dzieci, by mogli podziwiać efekty ich starań – tłumaczyła nauczycielka Joanna Zenderowska. Piękną dekorację do widowiska przygotowali nauczyciele, staraniem rodziców powstały zaś stroje małych aktorów.

 

MIKOŁAJ GOŚCIEM JASEŁEK

Na jasełka w Przedszkolu Nr 5 przy ulicy Stalowej przybył z workami prezentów sam Święty Mikołaj. Zanim jednak podarki trafiły do dzieci, te pięknie odegrały przed nim i wzruszonymi bliskimi sceny z historii narodzenia pańskiego.

 

- Idziemy tu do Was z kolędą, niezwykłe tu rzeczy odbywać się będą – deklamowały dzieci, a ich najbliżsi ukradkowo ocierali łzy wzruszenia.

 

Podkreślić należy rozmach, z jakim przygotowano jasełka. Wrażenie robiła przepiękna scenografia, stroje dzieci, w wielu przypadkach przygotowane z dużą dbałością o szczegóły oraz sama gra maluchów, którym nie można odmówić talentu i muzycznych zdolności.

 

W przedszkolu jasełka odgrywane były przez dwa dni. 17 grudnia swe umiejętności „szlifowane” pod okiem Teresy Woźniak i Barbary Pawłowskiej prezentowały 5-latki, dzień później aktorskimi zdolnościami popisywali się ich rok starsi koledzy i koleżanki, przygotowani przez Ewę Kleszcz i Grażynę Liwoch.

 

ZATAŃCZYLI POLONEZA DZIECIĄTKU

Tradycyjnym Polonezem wzbogacono z kolei jasełka przygotowane przez przedszkolaków z Żarek Letniska. „Starszaki” i „Średniaki” przygotowane przez nauczycielki Agatę Rosikoń i Agnieszkę Cygan do rozwinięcia swych aktorskich talentów wykorzystały salę gimnastyczną Szkoły Podstawowej, gdzie z powodzeniem pomieściły się barwne dekoracje oraz publiczność złożona z rodziców i bliskich „małych aktorów”. W ciasnych salach przedszkola nie byłoby to możliwe. Prócz tradycyjnych postaci występujących w jasełkach w Żarkach Letnisku hołd narodzonemu Jezusowi oddawały obok pastuszków i trzech króli także leśne zwierzęta i ptaki, które do żłobka przyniosły dary lasu i śpiew.

 

STAJENKA W MAGISTRACIE

Owieczki, baranki i krówki w myszkowskim magistracie? Oczywiście, ale wyłącznie ze styropianu i tylko podczas jasełek. W taki nietypowy sposób rozpoczęła się 29 grudnia ostatnia w ubiegłym roku Sesja Rady Miasta. Część sali sesyjnej wydzielono na „scenę”, na której popis gry aktorskiej dały dzieci z Przedszkola Nr 2. W sali znalazło się zatem i miejsce dla żłobka, drzewek czy wspomnianych styropianowych „zwierząt”. Całości dopełniało rozłożone na podłodze siano – położone po to, by wszyscy widzowie jasełek wczuli się w atmosferę betlejemskiej stajenki. Można powiedzieć, że przedszkolaki z „dwójki” w ten symboliczny sposób podziękowały radnym za pieniądze przeznaczone na odwodnienie ściany i budowę drogi do ich placówki.

 

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama