Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 3 listopada 2026 08:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

SŁUŻBOWYM SAMOCHODEM NA PARTYJNY WIEC? PROKURATURA Z LUBLIŃCA NIE WIDZI PROBLEMU!

Dwie radne: Dorota Kaim-Hagar i Anna Socha-Korendo jeszcze w ubiegłym roku przepytywały starostę myszkowskiego (PiS) Piotra Kołodziejczyka o jego wyjazd służbowym samochodem KIA na partyjny zjazd w Bogatyni. Ta PIS rozpoczynał kampanię wyborczą do parlamentu, czas pokazał, że sromotnie przegraną. Wybory były 15 X 2023, w czerwcu odbył się słynny zjazd Prawa i Sprawiedliwości w Bogatyni na Dolnym Śląsku, gdzie partia planowała rozpocząć marsz do zwycięstwa. PiS wybory przegrał, rządzi koalicja partii demokratycznych. A sprawę wyjazdu służbowym samochodem na partyjny zjazd po zawiadomieniu radnej Doroty Kaim-Hagar badała prokuratura. I uznała, że nie ma problemu, że starosta prawa nie złamał. Dość kuriozalne jest uzasadnienie odmowy wszczęcia śledztwa, z którego wynika, że starosta Piotr Kołodziejczyk skoro jest politykiem, to wolno mu jeździć służbowym autem gdzie chce. A zwłaszcza na zjazd partyjny!
SŁUŻBOWYM SAMOCHODEM NA PARTYJNY WIEC? PROKURATURA Z LUBLIŃCA NIE WIDZI PROBLEMU!
Po co używać na prywatne wyjazdy własne Porsche jak jest samochód służbowy? Prokuratura ustaliła, że w starostwie rządzonym przez Piotra Kołodziejczyka nie ma żadnych reguł regulujących używanie służbowych samochodów. Poza jedną: staroście z PiS wolno wszystko!
Podziel się
Oceń

Artykuł ukazał się w Gazecie Myszkowskiej z 8 marca 2023 przed wyborami samorządowymi

O sprawie wykorzystania samochodu służbowego Starostwa Powiatowego w Myszkowie do wyjazdu na zjazd PiS pisaliśmy we wrześniu 2023 w artykule:

STAROSTA Z PIS SŁUŻBOWYM SAMOCHODEM NA PARTYJNYM ZJEŹDZIE? nr 27 z 7 lipca 2023.
 

Radni pytali wtedy o szczegóły sprawy, starosta Piotr Kołodziejczyk jedynie odburknął (nawet się nie nagrało w relacji z sesji) 29 czerwca 2023:

Anna Socha-Korendo z PSL spytała też wprost:-czy był pan na partyjnym zjeździe PIS w Bogatyni służbowym samochodem starostwa marki KIA?

Radna Dorota Kaim-Hagar: -Nie nagrała się pana odpowiedź, a powiedział pan, że „nie będzie się tłumaczył jakim samochodem jechał do Bogatyni”.

Anna Socha-Korendo nie odpuszczała: -Jestem w szoku panie starosto, oczywiście samochód służbowy jest po to, żeby służbowo nim jeździć, a nie partyjnie. Jakieś autobusy z Myszkowa jechały do Bogatyni, i samochód służbowy starostwa nie jest do tego, żeby nim jeździć na wiece partyjne do Bogatyni.

Radna Dorota Kaim-Hagar gdy uzyskała faktury potwierdzające, że służbowa KIA była tankowana w dniach zjazdu w Bogatynii na stacji benzynowej w okolicy Kątów Wrocławskich, zdecydowała się zawiadomić prokuraturę, o podejrzeniu przekroczenia uprawnień przez Starostę Myszkowskiego Piotra Kołodziejczyka, poprzez wykorzystanie samochodu służbowego do celów prywatnych.

Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Lublińcu, która postanowieniem z 16 lutego 2024 odmówiła wszczęcia śledztwa „w sprawie przekroczenia uprawnień służbowych przez Starostę Myszkowskiego w okresie nieustalonym do 24.06. 2023. w Myszkowie, poprzez wykorzystanie samochodu służbowego do celów prywatnych, tj o czyn z art. 23jak 1 par. 1 kk.” Postanowienie którego uzasadnienie podpisał prokurator Jan Smyła z PR Lubliniec dostali radni powiatowi.

Prokuratura: nie ma regulaminu, nie ma zakazu. Staroście wolno wszystko?

Powiatowa KIA o numerach rejestracyjnych SMY 3PM3 mogła być wykorzystywana do celów prywatnych od poniedziałku do piątku, w tym użyta do wyjazdu na partyjny miting w dniu 24 czerwca 2023 do Bogatynii. Dość daleko od Myszkowa, w obie strony jakieś 620 km. Samochód był po drodze tankowany, faktura oczywiście na koszt powiatu myszkowskiego.

Prokuratura cytuje wyjaśnienia zawiadamiającej, złożone do protokołu: „starosta myszkowski w sposób butny i arogancji odmawiał -zdaniem zawiadamiającej (radna Dorota Kaim-Hagar) odpowiedzi na stawiane mu na sesjach Rady Powiatu w Myszkowie przez radnych pytania dotyczące korzystania przez niego ze służbowego samochodu.”

Prokuratura ustaliła, że w starostwie myszkowskim nie obowiązują żadne regulacje, regulaminy czy zarządzenie dotyczące korzystania z samochodów służbowych. „Nie są prowadzone karty ustalające kto, kiedy i na jakiej trasie korzystał z samochodów służbowych” -pisze prokuratura w uzasadnieniu odmowy wszczęcia śledztwa.

Prokuratura przytacza przepisy Ustawy o samorządzie powiatowym, które jej zdaniem w sposób bardzo ogólny określają zasady korzystania z mienia powiatu: „przepisy ustawy z 5.06.1998r o samorządzie powiatowym nie regulują kwestii korzystania z samochodów służbowych i zawierają normy bardzo ogólne, nie jest zatem możliwe według nich ocenić postępowania Starosty Myszkowskiego, a innych norm prawnych nie ma”.

I tu właściwie można by się zatrzymać, zastanowić, może prokuratura ma rację? Bo „wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone”- zwykło się mawiać. To co robił starosta jest może nieprzyzwoite, ale faktycznie, cnot i uczciwości nie reguluje kodeks karny. Używanie mienia powiatu do celów prywatnych przez starostę nie jest zabronione, więc zastanówmy się:

Budynek starostwa wieczorami stoi zwykle pusty. Czy starosta może wynająć gabinet na hostel? Czemu nie? Żaden przepis nie zabrania! Albo na agencję towarzyską? Ich działalność, choć etycznie wątpliwa, to nie jest zabroniona więc właściwie brak przeciwwskazań…


Czy starosta może służbowym samochodem jechać na wczasy? Wozić dzieci do szkoły? Czemu nie! Zwłaszcza dłuższa wycieczka, do Chorwacji na przykład to przecież spory koszt i właściwie nie widać żadnych powodów, dlaczego starosta z PiS miałby nie jechać służbowym…

Co co dzieci, to warto pójść dalej. Przecież to spory organizacyjny wysiłek każdego z rodziców, a Starostwo Powiatowe w Myszkowie ma przecież kierowców służbowych. Wiec dzieci do szkoły, żona do fryzjera.

W dalszej części decyzji prokuratura próbuje wytłumaczyć, dlaczego nie dopatrzyła się znamion przestępstwa w postępowaniu starosty. Tu mamy najwięcej wątpliwości,, czy jest do decyzja słuszna, gdyż prokuratura pisze, że „zawiadamiająca (radna Dorota Kaim-Hagar) poza wyjazdem na spotkanie partyjne do Bogatyni nie podaje innych faktów o korzystaniu przez Piotra Kołodziejczyka do celów prywatnych ze służbowego auta”.

I co to znaczy? Gdyby były dowody, że starosta wodzi się służbową KIA po restauracjach, kościołach, dzieci zawozi do szkoły, miałoby to jakiekolwiek znaczenie? Prokuratura stwierdza przecież, że w Myszkowie nie ma żadnych regulacji o sposobie wykorzystania samochodu przez starostę!

Prokuratura kończy decyzję odmowną wyjaśnieniem, że skoro polityk, to mu wolno: „Funkcja Starosty ma charakter polityczny, a zatem jego udział w partyjnych wiecach, spotkaniach, mitingach, jest czymś oczywistym i wykorzystanie do tego służbowego samochodu nie jest zatem przekroczeniem uprawnień”.

Decyzja wpłynęła do Rady Powiatu w Myszkowie 21 lutego, więc minął już 7 dniowy termin na jej zaskarżenie. Bo, że nie zdecydował się decyzji prokuratury skarżyć Zarząd Powiatu, którego członkowie, wydaje się oczywiste.

Decyzję prokuratury można uznać za logiczną. Nie ma przepisów, które zabraniają, więc wolno. A radni PiS już zadbali, żeby starostę z PiS nie wiązały żadne regulaminy, obowiązek wpisywania gdzie jedzie. Więc jeździ gdzie chce, a teraz, po decyzji prokuratury, która dała ma glejt na bezkarność, może się Wyborcom Piotr Kołodziejczyk śmiać w twarz.

Są gminy, które pozwalają swoim wójtom, burmistrzom (starostom) jeździć służbowym samochodem prywatnie. Podobnie jak firmy. Ale wtedy pracownik (starosta) płaci albo ryczałt, albo koszty eksploatacji samochodu. Warto o tym dyskutować przez 7 kwietnia, bo starosta myszkowski choć wywinął się z odpowiedzialności karnej, to nie znaczy, że jego jazdy na partyjne wiece są uczciwe. Opozycja nie ma takich możliwości. Polki i Polacy na marsze 4 czerwca 2023, 1 października 2023 jeździli za własne pieniądze. I pokonali ZŁO.

Aktualizacja: jednak jest śledztwo dotyczące wyjazdu starosty do Bogatyni! Podejrzenie przekroczenia uprawnień

W kolejnych prokuraturach Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar Prokurator Generalny i nowy Prokurator Krajowy dokonują sukcesywnie zmiany kadrowe. Prokurator Tomasz Janeczek z Zawiercia nie jest już szefem Prokuratury Regionalnej, ale to "zasługa" jeszcze ministra Zbigniewa Ziobro.  Awansował go na zastępcę Prokuratora Krajowego, w pionie wojskowym. Ale w kolejnych miesiącach już po objęciu władzy przez Koalicję 15 X, nowy Prokurator Krajowy dokonywał kolejnych zmian w prokuraturach najpierw regionalnej w Katowicach, później okręgowych aż do rejonowych. Tak doszło do zmiany szefów prokuratorów rejonowych w Myszkowie, Zawierciu, Lublińcu. I proszę: sprawa wyjazdu starosty z PiS na zjazd w Bogatyni wróciła i wszczęto śledztwo! W trybie nadzoru polecenie wszczęcia śledztwa wydała Prokuratura Okręgowa w Częstochowie. 

Wracamy to tej sprawy w najbliższym wydaniu Gazety Myszkowskiej 21 czerwca 2024



 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: SKANDAL !!!! Treść komentarza: ALE DNO !!! Data dodania komentarza: 2.11.2026, 15:05 Źródło komentarza: MYSZKÓW. URUCHOMIONO FONTANNĘ NA SKWERZE PRZY POMNIKU POLEGŁYM ZA ZIEMIĘ MYSZKOWSKĄ. ZDJĘCIA. SKWER PRAWIE GOTOWY. CO Z RESZTĄ REWITALIZACJI CENTRUM MIASTA Autor komentarza: Aniela Treść komentarza: Bardzo przykro się patrzy na ten porzucony krzyż… Kiedyś to by było nie do pomyślenia Data dodania komentarza: 31.10.2026, 15:58 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU
Reklama
Reklama
Reklama