Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 28 maja 2026 12:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WOJCIECH PICHETA NA DOBRANOC

(Myszków) Radni zarzucili przewodniczącemu Rady Powiatu Wojciechowi Pichecie, że niedbale odczytuje uchwały. Postanowił więc ponownie odczytać uchwałę ws. zmian w budżecie powiatu. Zajęło to blisko 20 minut, w trakcie których można byłoby zasnąć. Nagranie polecamy wszystkim rodzicom – można je włączyć dziecku na dobranoc. Szybkie zaśnięcie malucha gwarantowane! Po co dochodzi do takich sytuacji w trakcie obrad bądź co bądź poważnego organu, w którym zasiadają poważni ludzie?
Podziel się
Oceń

Sesje Rady Powiatu w Myszkowie wciąż odbywają się zdalnie. W trakcie posiedzeń projekty uchwał, nad którymi głosują radni odczytuje przewodniczący Wojciech Picheta. Podczas kwietniowej sesji po odczytaniu przez niego projektu uchwały w sprawie zmian w budżecie, radna Dorota Kaim-Hagar zwróciła Wojciechowi Pichecie uwagę, że czyta niedbale. Poparł ją radny Dariusz Lasecki.

- Ja mam taką uwagę, panie przewodniczący, żeby bardziej starannie pan odczytywał treść uchwały, bo my, radni znamy treść uchwały. Natomiast to dzisiaj czytamy dla obywateli, żeby wiedzieli jakie uchwały podejmujemy i bardzo bym prosiła, żeby pan to robił starannie – mówiła radna Dorota Kaim-Hagar.

Przewodniczący przeprosił i zapewnił, że ewentualna niestaranność nie była zamierzona. Zauważył też, że uchwały publikowane są w internecie, w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego i tam każdy zainteresowany może dokładnie przeczytać uchwałę.

- Rzeczywiście, trochę za szybko pan mówi. Może pan po dyżurze jest i dlatego pan taki niewyspany, ale nie tak szybko – dodał radny Dariusz Lasecki.

Przewodniczący Picheta postanowił więc, by po uwagach radnych odczytać projekt uchwały ponownie, bo ma do tego prawo. Radni Lasecki i Jastrzębski zaczęli mówić, że nie ma sensu tego robić, ale przewodniczący pozostał nieugięty. Zaczął ponownie odczytywać przyjętą chwilę wcześniej uchwałę. Swoim kojącym głosem odczytywał wszystko powoli i dokładnie. Nagranie to można by z powodzeniem odtwarzać dzieciom na dobranoc, słucha się tego bowiem lepiej niż niejednej bajki. Ponowne odczytanie uchwały zajęło blisko 20 minut.

W pewnym momencie Wojciech Picheta zapytał, czy radni, którzy wcześniej zwracali mu uwagę słyszą jak czyta i czy tym razem jego staranność jest należyta. Głos zabrała radna Anna Socha-Korendo: - Panie przewodniczący, nawet nie jest to śmieszne, żenujące chyba. Może skończmy?

Gdy przewodniczący chciał kontynuować, radna dodała, że „zaraz wszyscy uśniemy”. Więc skojarzenie mieliśmy chyba podobne.

Oczywiście trudno nie zgodzić się z radną Sochą-Korendo. Pytanie tylko do kogo należałoby adresować uwagę, że sytuacja była żenująca? Do Wojciecha Pichety, który – naszym zdaniem – był nieco złośliwy, ale wydaje się nam, że była to uzasadniona złośliwość? Czy do radnych, którzy szukają dziury w całym? Warto zastanowić się, ilu mieszkańców odsłuchuje nagrania z sesji powiatowych i ilu spośród nich analizuje ze słuchu uchwały dotyczące budżetu. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: uczeń podstawówki Treść komentarza: 21/36 to nawet nie połowa , bo to około 58% grona nauczycielskiego. Czyli dla jasności 42% NIE PODPISAŁO TEJ PETYCJI... CIEKAWE DLACZEGO..??? A te 58% to nie JEST niemal całe grono nawet nie stanowi ono 2/3 . PROSTE PRAWDA..???!!!. Nie widzę też protestu Rady Rodziców- DLACZEGO. Przecież odbył się tam konkurs, a tam rodzice też głosowali. W dodatki nie podano szczegółowych wyników tego konkursu...DLACZEGO? O coś tu cuchnie. PROSTE PRAWDA. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 18:11 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: M Treść komentarza: Naprawdę czepianie się rodziny dyrektora to już ostatni argument, jakiego można się chwycić? Jego żona pracowała w tej szkole jeszcze zanim został dyrektorem. Córka również nie dostała pracy „za nazwisko” — ukończyła odpowiednie studia, zdobyła kwalifikacje i została zatrudniona jak każdy normalny, uczciwy człowiek. Nikogo nie wygryzła i nie zajęła miejsca bez kompetencji. A to, że cała rodzina angażuje się w życie szkoły, powinno być raczej powodem do szacunku niż ataków. Widać ich poświęcenie, zaangażowanie i serce wkładane w to miejsce. Nie robią tego dla dodatkowych pieniędzy, tylko z pasji i chęci tworzenia lepszej szkoły. Dla nich ta szkoła to nie tylko praca — to część życia. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:23 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: myszkowianin Treść komentarza: ciekawe Data dodania komentarza: 27.05.2026, 14:16 Źródło komentarza: Same znane nazwiska. Sprawa idzie do sądu? Prokuratura informuje że kończy to śledztwo! Autor komentarza: Włodek Treść komentarza: A dyrektor Sobota jest uczciwy zatrudniając żonę co mogła by być już na emeryturze.? No i oczywiście córeczkę? Zmuszają rodziców uczniów do składania podpisów na liście poparcia dla dyrektora. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 13:03 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: zenek 111 Treść komentarza: SAMOMEBEL 1981- A co to było? Worek trocin i butelka kleju. Meblościnke poskładaj sobie sam. Jaka dziwna analogia w XXI wieku Data dodania komentarza: 27.05.2026, 10:39 Źródło komentarza: KRUS w trosce o kobiece piersi: UCZYMY SAMOBADANIA! Autor komentarza: Lewica myszkowska Treść komentarza: SPOKO. Ale lewactwu myszkowskiemu już nigdy nic im nie pomoże. Po podatku katastralnym myszkowianie raz na zawsze i nieodwracalnie ich wykastrują politycznie. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 10:37 Źródło komentarza: Same znane nazwiska. Sprawa idzie do sądu? Prokuratura informuje że kończy to śledztwo!
Reklama
Reklama
Reklama