Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 15:56
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WOJCIECH PICHETA NA DOBRANOC

(Myszków) Radni zarzucili przewodniczącemu Rady Powiatu Wojciechowi Pichecie, że niedbale odczytuje uchwały. Postanowił więc ponownie odczytać uchwałę ws. zmian w budżecie powiatu. Zajęło to blisko 20 minut, w trakcie których można byłoby zasnąć. Nagranie polecamy wszystkim rodzicom – można je włączyć dziecku na dobranoc. Szybkie zaśnięcie malucha gwarantowane! Po co dochodzi do takich sytuacji w trakcie obrad bądź co bądź poważnego organu, w którym zasiadają poważni ludzie?
Podziel się
Oceń

Sesje Rady Powiatu w Myszkowie wciąż odbywają się zdalnie. W trakcie posiedzeń projekty uchwał, nad którymi głosują radni odczytuje przewodniczący Wojciech Picheta. Podczas kwietniowej sesji po odczytaniu przez niego projektu uchwały w sprawie zmian w budżecie, radna Dorota Kaim-Hagar zwróciła Wojciechowi Pichecie uwagę, że czyta niedbale. Poparł ją radny Dariusz Lasecki.

- Ja mam taką uwagę, panie przewodniczący, żeby bardziej starannie pan odczytywał treść uchwały, bo my, radni znamy treść uchwały. Natomiast to dzisiaj czytamy dla obywateli, żeby wiedzieli jakie uchwały podejmujemy i bardzo bym prosiła, żeby pan to robił starannie – mówiła radna Dorota Kaim-Hagar.

Przewodniczący przeprosił i zapewnił, że ewentualna niestaranność nie była zamierzona. Zauważył też, że uchwały publikowane są w internecie, w Biuletynie Informacji Publicznej Starostwa Powiatowego i tam każdy zainteresowany może dokładnie przeczytać uchwałę.

- Rzeczywiście, trochę za szybko pan mówi. Może pan po dyżurze jest i dlatego pan taki niewyspany, ale nie tak szybko – dodał radny Dariusz Lasecki.

Przewodniczący Picheta postanowił więc, by po uwagach radnych odczytać projekt uchwały ponownie, bo ma do tego prawo. Radni Lasecki i Jastrzębski zaczęli mówić, że nie ma sensu tego robić, ale przewodniczący pozostał nieugięty. Zaczął ponownie odczytywać przyjętą chwilę wcześniej uchwałę. Swoim kojącym głosem odczytywał wszystko powoli i dokładnie. Nagranie to można by z powodzeniem odtwarzać dzieciom na dobranoc, słucha się tego bowiem lepiej niż niejednej bajki. Ponowne odczytanie uchwały zajęło blisko 20 minut.

W pewnym momencie Wojciech Picheta zapytał, czy radni, którzy wcześniej zwracali mu uwagę słyszą jak czyta i czy tym razem jego staranność jest należyta. Głos zabrała radna Anna Socha-Korendo: - Panie przewodniczący, nawet nie jest to śmieszne, żenujące chyba. Może skończmy?

Gdy przewodniczący chciał kontynuować, radna dodała, że „zaraz wszyscy uśniemy”. Więc skojarzenie mieliśmy chyba podobne.

Oczywiście trudno nie zgodzić się z radną Sochą-Korendo. Pytanie tylko do kogo należałoby adresować uwagę, że sytuacja była żenująca? Do Wojciecha Pichety, który – naszym zdaniem – był nieco złośliwy, ale wydaje się nam, że była to uzasadniona złośliwość? Czy do radnych, którzy szukają dziury w całym? Warto zastanowić się, ilu mieszkańców odsłuchuje nagrania z sesji powiatowych i ilu spośród nich analizuje ze słuchu uchwały dotyczące budżetu. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama