Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 26 stycznia 2026 06:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA

Wśród Czytelników są zapewne tacy, którzy oglądają na Netflix serial „Ania, nie Anna”, czyli uwspółcześnioną wersję Ani z Zielonego Wzgórza. Powieść kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery wydana w 1908 roku opisuje przygody, rozterki i radości tytułowej Ani. Z powieści i z serialu bardzo wiele dowiemy się o zmieniającym się świecie, rozwoju techniki, zmianach obyczajowych i społecznych przełomu XIX i XX wielu na kanadyjskiej prowincji. Gdy zastanawiałem się, jak podsumujemy rok 2021 w wydaniu Noworocznym, myślałem o schematycznym kalendarium przypominającym o najważniejszych opisywanych przez naszą gazetę wydarzeniach roku 2021. Zmieniłem zdanie po tym, gdy wczoraj obejrzałem z żoną i 14-letnią córką jeden z odcinków IV serii „Ania, nie Anna”. Ze sporym zaskoczeniem zrozumiałem, że problemy społeczne ze świata Ani z Zielonego Wzgórza (czyli sprzed 120 lat!), są tak samo aktualne w Polsce A.D. 2021! Jest w tym odcinku scena, gdy do Ratusza idzie, oczywiście podburzona przez Anię grupa młodzieży, dołączają powoli dorośli. Idą, żeby zaprotestować przeciwko cenzurze, wtrącaniu się radnych małego miasteczka na kanadyjskiej prowincji na Wyspie Księcia Edwarda do tego, o czym mają pisać w szkolnej gazetce. Grupa radnych- konserwatystów po tekście Ani o prawach kobiet była tak oburzona, że ustaliła listę dopuszczalnych tematów, o których można pisać w gazetce: szydełkowanie, prawa roli, ale już bez tematyki prokreacji zwierząt. Protest kończy się sceną, gdy grupa młodzieży stoi w Ratuszu przed radnymi z hasłem: WOLNOŚĆ SŁOWA TO PRAWA CZŁOWIEKA i zakneblowanymi ustami. 120 lat minęło, a w Polsce powody do wychodzenia na ulice mamy dokładnie takie same!
ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA
Kadr z filmu "Ania, nie Anna" produkcji Netfix
Podziel się
Oceń

Podstawowe hasła do podsumowania wydarzeń 2021 roku wydawały się oczywiste. Po pierwsze COVID. Zmienił całe nasze życie, był i jest obecny nieustannie, bez względu na to, czy jak racjonalna większość ufamy nauce, szczepimy się, przestrzegamy obostrzeń, nawet jeżeli nie zawsze wprowadzane są zgodnie z prawem; czy jesteśmy antyszczepionkowcem, który nawet jak umiera, to na pewno na coś innego. 

Na zdjęciu: Protest pod hasłem "AniJednejWięcej w Myszkowie
Umysły i ulice w roku 2021 wypełniały jednak równie ważne rzeczy jak prawa kobiet, równość płci, demokracja i jej niszczenie w Polsce, Wolne Sądy i Wolne Media. Wychodziliśmy na ulice polskich miast, często bardzo licznie, również w Myszkowie, Zawierciu w obronie sądownictwa w akcji Wolne Sądy, wychodziliśmy na ulice w obronie wolności słowa pod hasłem Wolne Media. W obronie TVN, jako stacji niszczonej wręcz symbolicznie. Wychodziliśmy na ulice po prostu w obronie Wolności, Praw Człowieka. 
Jeszcze raz nawiążę do serialu „Ania, nie Anna”. Serial patrzy na Kanadę XIX wieku przez pryzmat współczesności. Jest tam poruszony temat ciemnej historii Kanady i Kościoła, który współpracował, był po prostu współwinnym niszczenia tożsamości Indian, odbierania dzieci od plemion ludów miejscowych i umieszczania ich siłą w szkołach, gdzie często umierały pod „opieką” sióstr zakonnych i księży. Współczesna Kanada rozlicza się z demonami przeszłości i przeprasza. Podobnie w Polsce Kościół Katolicki jest rozliczany z przeszłości, choć to ciągle w Kościele również czas obecny. Kanada ma powody przepraszać co wyprawiała ponad 100 lat temu, Polski Kościół mierzy się z problemami pedofilii, które wcale nie są sprzed 100 lat, są ciągle aktualnym problemem. Na przełomie wieków XIX i XX kobiety wychodziły na ulice miast Europy, żeby walczyć zdobyć swoje prawa, np.  prawa wyborcze. W Polsce musimy wychodzić 120 lat później, aby prawa obywatelskie, prawa człowieka jedne odzyskać, innych bronić. 
Gdzie my jesteśmy? 
Rok 2021 zapamiętamy jako jeden z najbardziej burzliwych ostatnich dekad. Wyciągnijmy też z tego wnioski. Co nam zabrano, odzyskajmy. Brońmy tego, co chcą zabrać. I ale najważniejsze: żądajmy zmian, realnych reform, dobrego przywództwa, uczciwych polityków. 
Za tydzień w naszej gazecie ciekawy wywiad z Bartłomiejem Urbańczykiem uczestnikiem programu „Down the Road. Zespół w trasie”. Rozmawiamy z Bartkiem i jego mamą. O marzeniach.  Na pewno zaskoczy was o czym najbardziej marzy Bartek, 28 letni mężczyzna z Zespołem Down’a. Rozmawiamy o trudach bycia nie w pełni sprawnym, „innym”. Zwłaszcza na wsi. Bartek mieszka w Niegowie, uczył się  w Zespole Szkół Specjalnych w Zawierciu, którą wspomina z wielką sympatią. Z opowieści jego i mamy wynika jednak jedna rzecz, z którą nie można się pogodzić: życie niepełnosprawnych w Polsce w niczym się nie poprawia!
Zmieńmy wreszcie ten NASZ, siermiężny, Polski Świat na lepszy! I nie za 100 lat tylko teraz!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ale bujdaTreść komentarza: ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”Data dodania komentarza: 25.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Oczywiście, że ma obowiązek złożyć zawiadomienie do prokuratury. Nie zrobił tego. Za to prokuratura kiedyś z urzędu sprawdzała jego "rewelacje" i nie znalazła dowodów na czyny pedofilskie (zachowania homoseksualne księży i ile nie dzieją się pod przymusem) nie są karalne, każdemu wolno kochać jak chce. Ks. Galus miał się w prokuraturze tłumaczyć, że on tylko powtarza doniesienia medialne. Tylko, że media cytowały jego. Jeżeli pomawia konkretne osoby, to one muszą składać pozwy prywatne akty oskarżenia.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 10:24Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się ProrokiemAutor komentarza: BasiaTreść komentarza: Mam takie pytanie, czy jeżeli ks.Galus jest w posiadaniu informacji o zachowaniach pedofilskich wśród księży, biskupów itp. to czy w myśl prawa polskiego nie ma obowiązku złożyć doniesienia do służb? A jeśli nie ma dowodów, czy nie powinien odpowiadać za pomówienie/oszczerstwo wobec tych osób? Czy jak zwykle wszystko mu ujdzie na sucho, bo mówi wystarczająco enigmatycznie?Data dodania komentarza: 23.01.2026, 23:43Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się ProrokiemAutor komentarza: Smog dusiTreść komentarza: Mróz trzyma SMOG dusiData dodania komentarza: 22.01.2026, 08:47Źródło komentarza: Pożegnanie z kopciuchem? Nie w naszych powiatach!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Ślęczka z PiS to aktualne barwy polityczne. Może pan redaktor przypomni tego malowańca gdy był także w PSLData dodania komentarza: 21.01.2026, 21:44Źródło komentarza: KOZIEGŁOWY CHCĄ ZAMKNĄĆ DWIE SZKOŁY. DECYZJA JUŻ JUTRO?Autor komentarza: KarolinaTreść komentarza: Jak ktoś sam SIEBIE nazywa „prorokiem” to wszystko jasne…Data dodania komentarza: 20.01.2026, 11:31Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama