Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 1 listopada 2026 02:12
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA

Wśród Czytelników są zapewne tacy, którzy oglądają na Netflix serial „Ania, nie Anna”, czyli uwspółcześnioną wersję Ani z Zielonego Wzgórza. Powieść kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery wydana w 1908 roku opisuje przygody, rozterki i radości tytułowej Ani. Z powieści i z serialu bardzo wiele dowiemy się o zmieniającym się świecie, rozwoju techniki, zmianach obyczajowych i społecznych przełomu XIX i XX wielu na kanadyjskiej prowincji. Gdy zastanawiałem się, jak podsumujemy rok 2021 w wydaniu Noworocznym, myślałem o schematycznym kalendarium przypominającym o najważniejszych opisywanych przez naszą gazetę wydarzeniach roku 2021. Zmieniłem zdanie po tym, gdy wczoraj obejrzałem z żoną i 14-letnią córką jeden z odcinków IV serii „Ania, nie Anna”. Ze sporym zaskoczeniem zrozumiałem, że problemy społeczne ze świata Ani z Zielonego Wzgórza (czyli sprzed 120 lat!), są tak samo aktualne w Polsce A.D. 2021! Jest w tym odcinku scena, gdy do Ratusza idzie, oczywiście podburzona przez Anię grupa młodzieży, dołączają powoli dorośli. Idą, żeby zaprotestować przeciwko cenzurze, wtrącaniu się radnych małego miasteczka na kanadyjskiej prowincji na Wyspie Księcia Edwarda do tego, o czym mają pisać w szkolnej gazetce. Grupa radnych- konserwatystów po tekście Ani o prawach kobiet była tak oburzona, że ustaliła listę dopuszczalnych tematów, o których można pisać w gazetce: szydełkowanie, prawa roli, ale już bez tematyki prokreacji zwierząt. Protest kończy się sceną, gdy grupa młodzieży stoi w Ratuszu przed radnymi z hasłem: WOLNOŚĆ SŁOWA TO PRAWA CZŁOWIEKA i zakneblowanymi ustami. 120 lat minęło, a w Polsce powody do wychodzenia na ulice mamy dokładnie takie same!
ROK 2021: COVID STRAJKI KOBIET I WOLNE MEDIA
Kadr z filmu "Ania, nie Anna" produkcji Netfix
Podziel się
Oceń

Podstawowe hasła do podsumowania wydarzeń 2021 roku wydawały się oczywiste. Po pierwsze COVID. Zmienił całe nasze życie, był i jest obecny nieustannie, bez względu na to, czy jak racjonalna większość ufamy nauce, szczepimy się, przestrzegamy obostrzeń, nawet jeżeli nie zawsze wprowadzane są zgodnie z prawem; czy jesteśmy antyszczepionkowcem, który nawet jak umiera, to na pewno na coś innego. 

Na zdjęciu: Protest pod hasłem "AniJednejWięcej w Myszkowie
Umysły i ulice w roku 2021 wypełniały jednak równie ważne rzeczy jak prawa kobiet, równość płci, demokracja i jej niszczenie w Polsce, Wolne Sądy i Wolne Media. Wychodziliśmy na ulice polskich miast, często bardzo licznie, również w Myszkowie, Zawierciu w obronie sądownictwa w akcji Wolne Sądy, wychodziliśmy na ulice w obronie wolności słowa pod hasłem Wolne Media. W obronie TVN, jako stacji niszczonej wręcz symbolicznie. Wychodziliśmy na ulice po prostu w obronie Wolności, Praw Człowieka. 
Jeszcze raz nawiążę do serialu „Ania, nie Anna”. Serial patrzy na Kanadę XIX wieku przez pryzmat współczesności. Jest tam poruszony temat ciemnej historii Kanady i Kościoła, który współpracował, był po prostu współwinnym niszczenia tożsamości Indian, odbierania dzieci od plemion ludów miejscowych i umieszczania ich siłą w szkołach, gdzie często umierały pod „opieką” sióstr zakonnych i księży. Współczesna Kanada rozlicza się z demonami przeszłości i przeprasza. Podobnie w Polsce Kościół Katolicki jest rozliczany z przeszłości, choć to ciągle w Kościele również czas obecny. Kanada ma powody przepraszać co wyprawiała ponad 100 lat temu, Polski Kościół mierzy się z problemami pedofilii, które wcale nie są sprzed 100 lat, są ciągle aktualnym problemem. Na przełomie wieków XIX i XX kobiety wychodziły na ulice miast Europy, żeby walczyć zdobyć swoje prawa, np.  prawa wyborcze. W Polsce musimy wychodzić 120 lat później, aby prawa obywatelskie, prawa człowieka jedne odzyskać, innych bronić. 
Gdzie my jesteśmy? 
Rok 2021 zapamiętamy jako jeden z najbardziej burzliwych ostatnich dekad. Wyciągnijmy też z tego wnioski. Co nam zabrano, odzyskajmy. Brońmy tego, co chcą zabrać. I ale najważniejsze: żądajmy zmian, realnych reform, dobrego przywództwa, uczciwych polityków. 
Za tydzień w naszej gazecie ciekawy wywiad z Bartłomiejem Urbańczykiem uczestnikiem programu „Down the Road. Zespół w trasie”. Rozmawiamy z Bartkiem i jego mamą. O marzeniach.  Na pewno zaskoczy was o czym najbardziej marzy Bartek, 28 letni mężczyzna z Zespołem Down’a. Rozmawiamy o trudach bycia nie w pełni sprawnym, „innym”. Zwłaszcza na wsi. Bartek mieszka w Niegowie, uczył się  w Zespole Szkół Specjalnych w Zawierciu, którą wspomina z wielką sympatią. Z opowieści jego i mamy wynika jednak jedna rzecz, z którą nie można się pogodzić: życie niepełnosprawnych w Polsce w niczym się nie poprawia!
Zmieńmy wreszcie ten NASZ, siermiężny, Polski Świat na lepszy! I nie za 100 lat tylko teraz!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Krzyż na śmietniku… Tylu katolików codziennie teraz tam śmieci i nikt go nie zauważył? Tak głośno walczą wiarę, a tutaj taki przykład. Jestem oburzony. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czerwony Dziadek Treść komentarza: Dodam że całkowita frekwencja była poniżej 33%. A wiec zadecydowała tylko trzecia cześć uprawnionych do głosowania. A więc 2/3 mieszkańców miała to referendum w nosie. I to w tej dziwnej sprawie jest przerażające. Bo przypominam Pana Matyjaszczyka póki co za nic nie skazano prawomocnym wyrokiem. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: Myszkowska Lewica Treść komentarza: Trochę dziwi mnie ton tego tekstu, bo zabrakło mi chociażby takich informacji: (usunięte- nie pozwalamy na umieszczanie linków do niesprawdzonych źródeł) Czyżby wiec lewacka redakcja postawiła krzyżyk na częstochowskiej lewicy i jej liderze Matyjaszczyku? Chyba, że czegoś nie pojmuję. A to proszę o wyjaśnienie waszej postawy. No Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:56 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta
Reklama
Reklama
Reklama