Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 1 czerwca 2026 06:23
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Dom pachnący wypiekami

Wybór gotowych ciast w cukierniach jest ogromny i choć ich zakup to wygodne rozwiązanie, nic nie zastąpi domowego wypieku, którego zapach unosi się w całym domu. Wspólne pieczenie czy gotowanie sprzyja zacieśnianiu relacji międzyludzkich, a klimat, który temu towarzyszy, często pozostaje w naszej pamięci na długie lata. Warto, zwłaszcza w karnawale poświęcić czas, aby zadbać o niezapomnianą atmosferę i zapachy, które będą kojarzyć się z tym wyjątkowym okresem.
Podziel się
Oceń

1. Klasyka to podstawa
Jeśli boimy się nowości lub po prostu cenimy sobie prostotę i lubimy sprawdzone smaki, warto postawić na klasykę. Wiele osób powie, że nie ma Świąt bez sernika z rodzynkami. Ten w wersji wiedeńskiej jest niesamowicie lekki, puszysty i pyszny. Jego sekret tkwi w skórce pomarańczowej i dobrym twarogu.
Puszysty sernik wiedeński z rodzynkami
Składniki:
1 kg twarogu sernikowego Mlekpol 18%
10 jajek
25 dag masła extra Łaciate
2 szklanki cukru pudru
2 łyżki mąki krupczatki
1 budyń waniliowy
1 cukier waniliowy
rodzynki, skórka pomarańczowa przesmażona, tłuszcz do wysmarowania blachy, cukier puder do posypania 
Przygotowanie: Nastawiamy piekarnik na 180°C. Masło, cukier puder i cukier waniliowy ucieramy. W trakcie dodajemy po kolei żółtka. Gdy masa będzie jednolita, dokładamy stopniowo twaróg sernikowy cały czas mieszając. Następnie przesiewamy przez sitko mąkę i budyń, dodajemy je do masy. Białka ubijamy na sztywno. Łączymy z masą. Dorzucamy rodzynki i całość wylewamy na okrągłą formę. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 80 minut. Gotowy sernik można poznać po zarumienieniu i lekko odstających bokach od formy. Posypujemy go cukrem pudrem przed podaniem.

2. Wszyscy kochają czekoladę
Te specyficzne Święta w okrojonym gronie z pewnością osłodzi nam ciasto czekoladowe. Istnieją miliony powodów, dla których warto jeść czekoladę, a to, że poprawia ona nastrój jest udowodnione naukowo. Po wigilijnej wieczerzy nic lepiej nie podkreśli przyjemnej atmosfery niż domowy wypiek oblany czekoladową polewą.

Ciasto deserowe z czekoladą 
Składniki:
115 g masła extra Łaciate 
90 g gorzkiej czekolady
2 jajka
2 szklanki cukru
1 szklanka wody (ciepłej)
280 g mąki pszennej
1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
60 ml mleka Łaciate 3,2%
1 łyżeczka octu, odrobina soli 
Przygotowanie: W miseczce roztapiamy masło z gorzką czekoladą w kąpieli wodnej. Odstawiamy do wystygnięcia. Nastawiamy piekarnik na 175°C. Do cukru dodajemy jajka i ucieramy do uzyskania jasnego koloru. Dodajemy masę czekoladową i energicznie mieszamy, następnie wsypujemy mąkę i sodę oczyszczoną. Całość dokładnie łączymy. Dolewamy 1 szklankę ciepłej, przegotowanej wody i dobrze mieszamy. Następnie ocet z mlekiem dodajemy do czekoladowego ciasta. Blachę smarujemy tłuszczem i posypujemy mąką. Wlewamy ciasto i pieczemy w piekarniku przez około 30 min. 
Źródło: www.najlepszewkuchni.pl

3. Zaskocz swoich gości
Choć zazwyczaj obchodzimy Święta Bożego Narodzenia bardzo tradycyjnie, serwując 12 potraw, w tym karpia, pierogi czy barszcz czerwony, to deser jest elementem, którym możemy zaskoczyć swoich gości. Zaletą tiramisu jest nie tylko to, że przygotowuje się je bez pieczenia, ale także to, że pięknie pachnie i smakuje kawą. Przysmak Włochów na upalne dni sprawdzi się również w Polsce grudniową porą.
Tiramisu z mascarpone
Składniki:
300 g podłużnych biszkoptów
4 jajka
500 g sera mascarpone Mlekpol
2 łyżki kakao
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
4 łyżki likieru amaretto 
80 g cukru
 listki mięty do dekoracji (opcjonalnie) 
​Przygotowanie: Żółtka oddzielamy od białek. Ucieramy z cukrem białym i cukrem waniliowym. W trakcie ubijania, stopniowo dodajemy ser mascarpone. Miksujemy do momentu, aż masa będzie puszysta. Białka ubijamy na pianę i dodajemy delikatnie do masy. Zaparzamy kawę. Po ostudzeniu dodajemy do niej likier amaretto (wedle uznania). Następnie po kolei zamaczamy w kawie biszkopty, tak, by nie były suche i układamy na blaszce - dwa rzędy obok siebie. Smarujemy je serem mascarpone, a następnie posypujemy kakao (za pomocą sitka). Kładziemy kolejną warstwę biszkoptów, zamoczonych w kawie. Ponownie smarujemy mascarpone. Owijamy blachę folią spożywczą i wstawiamy do lodówki na całą noc. (opr. red)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zgred Treść komentarza: Najwyraźniej cierpicie na efekt poszczepienny, który rzucił wam się wam na oczy. Po szpricy oby tylko się tylko na tym skończyło. Bo te OSTATNIO masowe turboraki ... PRZERAŻAJĄ. Data dodania komentarza: 31.05.2026, 16:26 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: WYNOCHA NATYCHMIAST DO OKULISTY Data dodania komentarza: 31.05.2026, 15:47 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A wystarczyło przed zapłaceniem otworzyć paczkę w obecności kuriera i odmówić przyjęcia. Nie trzeba by było chodzić na policję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 17:23 Źródło komentarza: Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci
Reklama
Reklama
Reklama