Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 14:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CZY TO JUŻ SZCZYT ZAKAŻEŃ W SZPITALU?

(Myszków) Wg stanu na wtorek 13 października z godziny 15-tej w Szpitalu Powiatowym w Myszkowie zakażone koronawirusem były 32 osoby z personelu i 8 pacjentów. W środę nasza redakcja otrzymała szczegółowy raport od dyrektora SP ZOZ Krzysztofa Kułacza. Trzeba pamiętać, że myszkowski szpital od marca 2020 gdy wybuchła epidemia pierwszy raz mierzy się z problemem dużej ilości zakażeń wewnątrz szpitala czy w poradniach. I wiele wskazuje na to, że radzi sobie całkiem dobrze. Co ważne -nie mamy zastrzeżeń do jakości, czy rzetelności przekazywanych informacji. Zupełnie inaczej, niż to było przez długie miesiące w Zawierciu. Tamtejszy szpital był targany przez długie miesiące zakażeniami wewnątrzszpitalnymi, padały zarzuty o zaniedbania, ignorowanie kwarantanny czy wręcz jej łamanie. Kilka spraw z tym związanych trafiło do prokuratury i na policję.
Podziel się
Oceń

Czy sytuację w myszkowskim szpitalu mimo dużej ilości zakażeń można już uznać za opanowaną? -pytamy dyrektora SP ZOZ Myszków Krzysztofa Kułacza.
-Mamy tę sytuację pod kontrolą. Byłoby zbyt dużym optymizmem powiedzieć, że sytuacja jest opanowana. Niepewność budzi obawa jak rozwinie się epidemia w całym kraju, czy nie dojdzie do załamania wydolności systemu opieki zdrowotnej -mówi K. Kułacz. 
Od chwili, gdy na początku października pojawiły się pierwsze przypadki zakażenia u lekarzy i pielęgniarek myszkowskiego szpitala, do 13 X zostały przebadane 444 osoby z personelu, w tym 82 osoby pracujące w 4 przychodniach, 53 osoby z administracji, czyli personel biur, informatycy, personel techniczny. Najwięcej, bo 309 przebadanych osób to lekarze, pielęgniarki, salowe, sprzątaczki i pracownicy szpitalnego laboratorium i apteki. Przebadano na obecność koronawirusa nawet personel z kuchni.  
Tak szeroka akcja dała wyniki dodatnie u 32 osób z personelu. Dodatni wynik ma 8 pacjentów: 3 leczonych na oddziale wewnętrznym, 4 z kardiologii i 1 z chirurgii. 2 pacjentów z kardiologii czeka na badanie, a u trzeciego już przebadanego wynik nie jest jeszcze znany. 
Jak tłumaczy Naczelny Lekarz Szpitala lek. med. Andrzej Sosnowski szpital nie zamierzał, ani nie planuje na przyszłość zaprzestania działalności. Dla opanowania sytuacji konieczne było wstrzymanie na kilka dni przyjęć nowych pacjentów na chirurgii i o. wewnętrznym. Ale nieprzerwanie trwa leczenie tych pacjentów, którzy już przebywali na oddziałach: -13 X interna, czyli oddział wewnętrzny wznowił normalną pracę, przyjmujemy pacjentów. Gorzej było na chirurgii, gdzie musieliśmy wypisać wszystkich pacjentów lub przewieźć do innych szpitali ponieważ na chirurgii 100% pielęgniarek było zakażonych i po prostu nie miał tam kto pracować.  Normalnie pracuje Izba Przyjęć, mamy zawarte porozumienia z sąsiednimi szpitalami i gdy trafi się pacjent na Izbie Przyjęć, który wymaga np. leczenia na oddziale chirurgicznym, jest od razu przewożony do innego szpitala. Nikogo nie odsyłamy -mówi Naczelny Lekarz Szpitala. 
Dyrektor Krzysztof Kułacz: -Oddział chirurgiczny przechodzi obecnie dekontaminację. Jest kompleksowo odkażany, również przy pomocy ozonowania. Czekamy aż personel oddziału wróci z kwarantanny i oddział będzie mógł wznowić normalną pracę. 
W środę w całej Polsce zanotowano rekordową ilość zakażeń koronawirusem, ponad 6500 przypadków. W całym powiecie myszkowskim, jak podaje w raporcie z 13.X PSSE w Myszkowie, od początku epidemii dodatni wynik potwierdzono u 257 osób. W ostatniej dobie to 8 przypadków. Ciągle powiat myszkowski jest tzw. strefie żółtej. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama