Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 01:48
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

GDZIE I JAK JEŹDZIĆ NA HULAJNODZE ELEKTRYCZNEJ?

W ostatnich latach wzrosła popularność hulajnóg i deskorolek elektrycznych. Nie są to już urządzenia, z których korzystają wyłącznie dzieci i młodzież – często sięgają po nie również dorośli. W maju weszły w życie przepisy regulujące prawa i obowiązki osób korzystających z nowoczesnych środków transportu. Z jaką prędkością można jechać na hulajnodze? I czy można się nią poruszać po jezdni?
Podziel się
Oceń

Komenda Główna Policji, chcąc upowszechnić i przybliżyć zmiany w Prawie o Ruchu Drogowym  wyjaśnia wybrane „nowości”, jakie pojawiły się w ustawie. Nowe regulacje dotyczą środków transportu, takich jak hulajnogi i deskorolki elektryczne (hoverboard).
- Ponadto należy mieć na względzie, że nowe przepisy stawiają nowe wymagania wobec użytkowników opisywanych urządzeń. Oprócz obowiązku stosowania się do znaków drogowych, poruszania się z wyznaczoną prędkością czy sprecyzowanego ustępowania pierwszeństwa pieszemu dochodzą sankcje za niezachowanie trzeźwości oraz nieposiadanie stosownych uprawnień do poruszania się tymi urządzeniami – informuje Śląska Policja.
PRAWO JAZDY NA HULAJNOGĘ
Hulajnogą elektryczną – zgodnie z przepisami – może jechać tylko jedna osoba. Możemy nią jeździć po drodze dla rowerów. Jeśli jej nie ma, wówczas możemy korzystać z jezdni, ale tylko wtedy, gdy ruch odbywa się po niej z dozwoloną prędkością do 30 km/h. Po chodniku można jechać hulajnogą elektryczną wtedy, gdy nie ma drogi dla rowerów, a na drodze ruch odbywa się z prędkością wyższą niż 30 km/h. Istotna jest również prędkość, z jaką można jeździć na hulajnogach elektrycznych – na chodniku ma to być prędkość zbliżona do prędkości pieszego (maksymalna dopuszczalna prędkość to 20 km/h).
A kto może korzystać z hulajnogi i czy trzeba mieć do tego uprawnienia? Dzieci do 10 roku życia nie mogą jeździć na drodze hulajnogą elektryczną. Wyjątek stanowi strefa zamieszkania, przy czym dzieci muszą znajdować się pod opieką osoby dorosłej. Osoby pełnoletnie nie muszą mieć żadnych uprawnień, by korzystać z hulajnóg elektrycznych, natomiast osoby w wieku 10-18 lat muszą mieć kartę rowerową lub prawo jazdy kat. AM, A1, B1 lub T. Na chodniku użytkownicy hulajnóg mają obowiązek ustępowania pierwszeństwa pieszym i nie mogą utrudniać ich ruchu. Użytkownicy hulajnóg muszą sygnalizować kierunkowskazem lub wyciągnięciem ręki zmianę kierunku jazdy.
URZĄDZENIA TRANSPORTU OSOBISTEGO
W przypadku deskorolek elektrycznych lub urządzeń samobalansujących (segway), które określane są jako urządzenia transportu osobistego (UTO) warunki korzystania są takie same, jak w przypadku hulajnóg elektrycznych (chodzi tutaj o wiek użytkowników i wymagane uprawnienia do jazdy).
Niedopuszczalne jest korzystanie z jezdni. Tymi urządzeniami można się poruszać tylko po drodze dla rowerów, a po chodniku tylko wtedy, gdy nie ma drogi dla rowerów. Prędkość dozwolona jest taka sama, jak w przypadku wyżej opisanych hulajnóg elektrycznych. Na chodniku pierwszeństwo mają piesi, którym nie można utrudniać ruchu. Korzystając z deskorolki elektrycznej lub segwaya też mamy obowiązek sygnalizowania zmiany kierunku jazdy.
A BEZ NAPĘDU ELEKTRYCZNEGO?
Tradycyjne rolki, wrotki, deskorolki i hulajnogi określane są jako urządzenia wspomagające ruch (UWR). W ich przypadku nie ma ograniczeń wiekowych i nie są wymagane żadne uprawnienia do jazdy. Można nimi jeździć zarówno po chodniku, jak i po drodze dla rowerów. Pieszy zawsze ma pierwszeństwo – i na chodniku, i w strefie zamieszkania. Prędkość, z jaką zgodnie z przepisami można jeździć na rolkach, deskorolce czy tradycyjnej hulajnodze, ma być zbliżona do prędkości pieszego. Ma pozwolić na panowanie nad urządzeniem.
ZDROWY ROZSĄDEK I OSTROŻNOŚĆ TO PODSTAWA
Podobnie jak piesi i rowerzyści, osoby korzystające np. z hulajnóg elektrycznych to niechronieni uczestnicy ruchu. Należy więc pamiętać o tym, że zderzenie np. z samochodem może skończyć się tragicznie. Oprócz znajomości przepisów, należy być ostrożnym, skoncentrowanym i odpowiedzialnym, aby każda przejażdżka była przyjemna i bezpieczna. 
(es) Opracowano na podstawie informacji KWP w Katowicach i Komendy Głównej Policji. Foto: Śląska Policja


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama