Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 11 maja 2026 21:04
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

TRWA ZBIÓRKA ŚRODKÓW NA NOWY AMFITEATR W ŻARKACH LETNISKU

(Żarki Letnisko, gm. Poraj) Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska im. hrabiny Stefanii Raczyńskiej prowadzi zbiórkę funduszy na budowę nowego amfiteatru. Ten ważny i piękny cel mogą wesprzeć wszyscy mieszkańcy – nie tylko Żarek Letniska. W tym bowiem miejscu przez wiele lat organizowane były wydarzenia kulturalne, które cieszyły się dużą popularnością i przyciągały do urokliwej miejscowości szeroką publiczność.
Podziel się
Oceń

Nowy amfiteatr powstanie w miejscu dotychczasowego obiektu, który wybudowany został przez Radę Sołecką ok. 20 lat temu. Dla osób nieznających Żarek Letniska – chodzi o miejsce między basenem a torami, przy rzeczce. Niestety, dawny amfiteatr nadszarpnięty zębem czasu nie nadawał się już do użytku. Dlatego Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska (w skrócie TPŻL) postanowiło działać. Stary obiekt trzeba było zburzyć, a w jego miejscu powstać może nowy, który będzie służył mieszkańcom gminy Poraj(i nie tylko) przez kolejne lata.

Jak wyjaśnia Barbara Woźniak, prezes TPŻL gmina ma ograniczony budżet, a w Żarkach Letnisku jest wiele innych, bardzo ważnych inwestycji do zrealizowania – kanalizacja, drogi. To jeden z powodów, dla których miłośnicy Żarek Letniska i członkowie TPŻL nie oczekują, aż coś „zrobi się samo”, tylko biorą sprawy w swoje ręce. - Dlatego podjęliśmy się realizacji tego trudnego zadania, by wykonać je wspólnymi siłami – mówi Barbara Woźniak.

150 TYSIĘCY DOTACJI NA BUDOWĘ SCENY

Cała inwestycja podzielona jest na trzy etapy, a całkowity jej koszt szacuje się na 280 tysięcy złotych. Pierwszy etap przedsięwzięcia obejmuje budowę sceny z podjazdem dla osób niepełnosprawnych oraz zaplecze, na co potrzeba ok. 200 tysięcy złotych. W drugim etapie planuje się budowę zadaszenia, co może kosztować 70-80 tysięcy złotych.

Urząd Marszałkowski przyznał Towarzystwu dotację w kwocie 150 tys. złotych, która zostanie wypłacona po wykonaniu prac. Dlatego najpierw TPŻL musi zebrać potrzebną kwotę, zrealizować pierwszy etap budowy amfiteatru, rozliczyć wykonane prace i wtedy w krótkim czasie otrzyma dotację. Był to temat jednej z dyskusji podczas lutowej sesji Rady Gminy w Poraju, o czym pisaliśmy już na naszych łamach. Towarzystwo chce pożyczyć 150 tys. zł od gminy, które (najpóźniej w ciągu kilku miesięcy) zostaną gminie zwrócone. Pomysł popiera większość radnych i wójt Katarzyna Kaźmierczak.

PIERWSZE PRACE WYKONANE WSPÓLNYMI SIŁAMI

TPŻL potrzebuje jeszcze 50 tysięcy złotych na wkład własny. W celu zebrania funduszy utworzono zbiórkę na portalu zrzutka.pl (zrzutka.pl/6x9h55). Na razie wsparło ją 18 osób, które łącznie przekazały prawie 3 tysiące złotych (dane na dzień 16 marca). Internetowa zbiórka będzie jeszcze prowadzona przez trzy miesiące, więc jest realna szansa na to, że uda się zebrać potrzebną kwotę. Liczy się każda kwota, jaką zainteresowani i chętni są w stanie przekazać na rzecz budowy amfiteatru – może to być 5 lub 10 złotych.

- Nasze działania wspierają : Sołtys, Rada Sołecka, Pani Wójt i kompetentni pracownicy Urzędu Gminy Poraj. Jesienią rozpoczęliśmy przygotowania terenu pod budowę nowego Amfiteatru – czytamy w opisie internetowej zbiórki. Prezes TPŻL Barbara Woźniak wyjaśnia, że do tej pory rozebrano stary amfiteatr, jest nowa płyta (przed przyszłą sceną), wymieniono część ławek, niwelowany jest teren pod scenę. To, co zrobiono dotychczas, było możliwe dzięki wsparciu Urzędu Gminy i darczyńców – dobrych dusz.

MOŻE LATEM SPOTKAMY SIĘ W NOWYM AMFITEATRZE

Inwestycja (ze względu na przyznaną dotację z Urzędu Marszałkowskiego) musi być skończona do października. Realizacja pierwszego etapu budowy amfiteatru może zająć ok. 2 miesięcy, zdaje się więc, że czasu jest aż nadto. Najważniejsze jest to, by zebrać potrzebną kwotę – im wcześniej, tym lepiej.

Mam nadzieję, że pierwszy etap budowy zakończymy latem. Jeśli poluzowane zostaną obostrzenia sanitarne, a sytuacja epidemiologiczna na to pozwoli, to może uda nam się jeszcze zorganizować pierwsze wydarzenie w nowym amfiteatrze – mówi prezes TPŻL Barbara Woźniak.

SPONSORZY SĄ DUŻYM WSPARCIEM

Ważną rolę w działalności Towarzystwa odgrywają sponsorzy, którzy wspierają działania TPŻL. Nie inaczej będzie i tym razem – Towarzystwo jest w trakcie rozmów ze sponsorami strategicznymi, którzy zaoferowali swoją pomoc w budowie nowego amfiteatru i jak zapewnia prezes Woźniak nie wycofują się ze swoich obietnic.

Gdyby udało się uzbierać więcej pieniędzy, to zostaną one przeznaczone na budowę zadaszenia. Na drugi etap budowy Towarzystwo zamierza starać się o pozyskanie środków zewnętrznych - dofinansowania lub dotacji, tak jak ma to miejsce przy pierwszym etapie prac.

MIEJSCE DLA KAŻDEGO

Amfiteatr to miejsce, w którym różne wydarzenia kulturalne odbywają się w ciepłych miesiącach roku – najczęściej latem, ale też wiosną i jesienią,. Taki obiekt to prawdziwa perełka nie tylko dla samych Żarek Letniska, które są piękną i atrakcyjną miejscowością, ale również dla gminy Poraj, a dalej – dla powiatu myszkowskiego. Miejsce posłuży wszystkim chętnym i może być jedną z lokalnych atrakcji.

- Potrzebny jest taki obiekt. Mamy miejsce, trzeba je tylko zagospodarować – przekonuje Barbara Woźniak. Przypomnijmy, że na terenie amfiteatru organizowane były takie imprezy jak Imieniny Hrabiny, Jurajska Noc Kabaretowa, czy też Folkloriada Jurajska. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Hania 20.03.2021 12:14
Jeśli radni byli za udzieleniem przez gminę pożyczki dla TPŻL i uchwała taka została podjęta to w czym jest problem? Niech gmina udzieli tej pożyczki w kwocie 150 tys. zł. Dlaczego jeszcze tych pieniędzy nie przelano na konto TPŻL?

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama