Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 29 listopada 2025 23:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

TRWA ZBIÓRKA ŚRODKÓW NA NOWY AMFITEATR W ŻARKACH LETNISKU

(Żarki Letnisko, gm. Poraj) Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska im. hrabiny Stefanii Raczyńskiej prowadzi zbiórkę funduszy na budowę nowego amfiteatru. Ten ważny i piękny cel mogą wesprzeć wszyscy mieszkańcy – nie tylko Żarek Letniska. W tym bowiem miejscu przez wiele lat organizowane były wydarzenia kulturalne, które cieszyły się dużą popularnością i przyciągały do urokliwej miejscowości szeroką publiczność.
Podziel się
Oceń

Nowy amfiteatr powstanie w miejscu dotychczasowego obiektu, który wybudowany został przez Radę Sołecką ok. 20 lat temu. Dla osób nieznających Żarek Letniska – chodzi o miejsce między basenem a torami, przy rzeczce. Niestety, dawny amfiteatr nadszarpnięty zębem czasu nie nadawał się już do użytku. Dlatego Towarzystwo Przyjaciół Żarek Letniska (w skrócie TPŻL) postanowiło działać. Stary obiekt trzeba było zburzyć, a w jego miejscu powstać może nowy, który będzie służył mieszkańcom gminy Poraj(i nie tylko) przez kolejne lata.

Jak wyjaśnia Barbara Woźniak, prezes TPŻL gmina ma ograniczony budżet, a w Żarkach Letnisku jest wiele innych, bardzo ważnych inwestycji do zrealizowania – kanalizacja, drogi. To jeden z powodów, dla których miłośnicy Żarek Letniska i członkowie TPŻL nie oczekują, aż coś „zrobi się samo”, tylko biorą sprawy w swoje ręce. - Dlatego podjęliśmy się realizacji tego trudnego zadania, by wykonać je wspólnymi siłami – mówi Barbara Woźniak.

150 TYSIĘCY DOTACJI NA BUDOWĘ SCENY

Cała inwestycja podzielona jest na trzy etapy, a całkowity jej koszt szacuje się na 280 tysięcy złotych. Pierwszy etap przedsięwzięcia obejmuje budowę sceny z podjazdem dla osób niepełnosprawnych oraz zaplecze, na co potrzeba ok. 200 tysięcy złotych. W drugim etapie planuje się budowę zadaszenia, co może kosztować 70-80 tysięcy złotych.

Urząd Marszałkowski przyznał Towarzystwu dotację w kwocie 150 tys. złotych, która zostanie wypłacona po wykonaniu prac. Dlatego najpierw TPŻL musi zebrać potrzebną kwotę, zrealizować pierwszy etap budowy amfiteatru, rozliczyć wykonane prace i wtedy w krótkim czasie otrzyma dotację. Był to temat jednej z dyskusji podczas lutowej sesji Rady Gminy w Poraju, o czym pisaliśmy już na naszych łamach. Towarzystwo chce pożyczyć 150 tys. zł od gminy, które (najpóźniej w ciągu kilku miesięcy) zostaną gminie zwrócone. Pomysł popiera większość radnych i wójt Katarzyna Kaźmierczak.

PIERWSZE PRACE WYKONANE WSPÓLNYMI SIŁAMI

TPŻL potrzebuje jeszcze 50 tysięcy złotych na wkład własny. W celu zebrania funduszy utworzono zbiórkę na portalu zrzutka.pl (zrzutka.pl/6x9h55). Na razie wsparło ją 18 osób, które łącznie przekazały prawie 3 tysiące złotych (dane na dzień 16 marca). Internetowa zbiórka będzie jeszcze prowadzona przez trzy miesiące, więc jest realna szansa na to, że uda się zebrać potrzebną kwotę. Liczy się każda kwota, jaką zainteresowani i chętni są w stanie przekazać na rzecz budowy amfiteatru – może to być 5 lub 10 złotych.

- Nasze działania wspierają : Sołtys, Rada Sołecka, Pani Wójt i kompetentni pracownicy Urzędu Gminy Poraj. Jesienią rozpoczęliśmy przygotowania terenu pod budowę nowego Amfiteatru – czytamy w opisie internetowej zbiórki. Prezes TPŻL Barbara Woźniak wyjaśnia, że do tej pory rozebrano stary amfiteatr, jest nowa płyta (przed przyszłą sceną), wymieniono część ławek, niwelowany jest teren pod scenę. To, co zrobiono dotychczas, było możliwe dzięki wsparciu Urzędu Gminy i darczyńców – dobrych dusz.

MOŻE LATEM SPOTKAMY SIĘ W NOWYM AMFITEATRZE

Inwestycja (ze względu na przyznaną dotację z Urzędu Marszałkowskiego) musi być skończona do października. Realizacja pierwszego etapu budowy amfiteatru może zająć ok. 2 miesięcy, zdaje się więc, że czasu jest aż nadto. Najważniejsze jest to, by zebrać potrzebną kwotę – im wcześniej, tym lepiej.

Mam nadzieję, że pierwszy etap budowy zakończymy latem. Jeśli poluzowane zostaną obostrzenia sanitarne, a sytuacja epidemiologiczna na to pozwoli, to może uda nam się jeszcze zorganizować pierwsze wydarzenie w nowym amfiteatrze – mówi prezes TPŻL Barbara Woźniak.

SPONSORZY SĄ DUŻYM WSPARCIEM

Ważną rolę w działalności Towarzystwa odgrywają sponsorzy, którzy wspierają działania TPŻL. Nie inaczej będzie i tym razem – Towarzystwo jest w trakcie rozmów ze sponsorami strategicznymi, którzy zaoferowali swoją pomoc w budowie nowego amfiteatru i jak zapewnia prezes Woźniak nie wycofują się ze swoich obietnic.

Gdyby udało się uzbierać więcej pieniędzy, to zostaną one przeznaczone na budowę zadaszenia. Na drugi etap budowy Towarzystwo zamierza starać się o pozyskanie środków zewnętrznych - dofinansowania lub dotacji, tak jak ma to miejsce przy pierwszym etapie prac.

MIEJSCE DLA KAŻDEGO

Amfiteatr to miejsce, w którym różne wydarzenia kulturalne odbywają się w ciepłych miesiącach roku – najczęściej latem, ale też wiosną i jesienią,. Taki obiekt to prawdziwa perełka nie tylko dla samych Żarek Letniska, które są piękną i atrakcyjną miejscowością, ale również dla gminy Poraj, a dalej – dla powiatu myszkowskiego. Miejsce posłuży wszystkim chętnym i może być jedną z lokalnych atrakcji.

- Potrzebny jest taki obiekt. Mamy miejsce, trzeba je tylko zagospodarować – przekonuje Barbara Woźniak. Przypomnijmy, że na terenie amfiteatru organizowane były takie imprezy jak Imieniny Hrabiny, Jurajska Noc Kabaretowa, czy też Folkloriada Jurajska. (es)


Napisz komentarz

Komentarze

Hania 20.03.2021 12:14
Jeśli radni byli za udzieleniem przez gminę pożyczki dla TPŻL i uchwała taka została podjęta to w czym jest problem? Niech gmina udzieli tej pożyczki w kwocie 150 tys. zł. Dlaczego jeszcze tych pieniędzy nie przelano na konto TPŻL?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama