Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 1 sierpnia 2026 21:26
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?

Faworyzowanie członków rodziny wśród władz w Polsce występuje od lat na wielu szczeblach. Znamy przypadki z ostatnich tygodni, gdzie bliscy polityków, zatrudniani są w spółkach państwowych, nie mając doświadczenia w tych dziedzinach. Przykładów nepotyzmu nie trzeba jednak szukać w dalekiej Warszawie, a wystarczy zajrzeć do pobliskich instytucji. Czy w szkołach naszego regionu faworyzuje się osoby blisko spokrewnione?
CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?
Dorota Pytlik jest dyrektorem SP 9 i radną PiS w Radzie Powiatu Zawierciańskiego. W szkole zatrudniła własną córkę, co nie przeszło bez echa. Pojawiły się zarzuty o nepotyzm.
Podziel się
Oceń

Według naszych informacji w Szkole Podstawowej nr 9 od nowego roku szkolnego pracę rozpoczęła nowa nauczycielka – Dominika Pytlik, która jest córką Dyrektor SP nr 9, radnej powiatowej Doroty Pytlik. Szkoła Podstawowa według przepisów podlega Urzędowi Miasta Zawiercie, który jest jej organem prowadzącym. Pytania odnośnie tej sytuacji wysłaliśmy do Dyrektor SP 9 oraz Prezydenta Miasta Zawiercie Łukasza Konarskiego. Pierwsze pytania w tej sprawie zadaliśmy Prezydentowi Zawiercia, który oddelegował sprawę do Wydziału Komunikacji Społecznej. Pytaliśmy czy  obecnie w Szkole Podstawowej nr 9 zatrudniona jest Dominika Pytlik – córka Dyrektor Doroty Pytlik. 
W korespondencji mailowej otrzymaliśmy odpowiedź od Naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej UM w Zawierciu Patryka Drabka, który pisze w niej: „W odpowiedzi na maila wysłanego do Prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego informuję, że córka dyrektor Doroty Pytlik nie jest zatrudniona w Szkole Podstawowej nr 9 w Zawierciu”. Czy to cała historia? Nie do końca. Odpowiedź urzędu miasta podpisana przez Patryka Drabka co do istoty rzeczy jest prawdziwa. My pytaliśmy czy pracuje, mając takie informacje, że pani dyrektor, radna PiS zatrudniła córkę. Pytamy w czasie rzeczywistym: czy pracuje. Patryk Drabek odpowiada w czasie rzeczywistym: nie pracuje. Choć zatrudniona została. Córka dyrektorki przepracowała… 2 dni. Czyżby ktoś zreflektował się, że to już przesada? 
 Dopytaliśmy więc, czy Dominika Pytlik była zatrudniona w szkole na początku roku szkolnego. Tutaj potwierdzają się nasze informacje. Tym razem w odpowiedzi dostajemy stanowisko dyrektor Doroty Pytlik: „-W związku z sytuacją kadrową w szkole (urlopy dla poratowania zdrowia, urlop wychowawczy, długotrwałe zwolnienie nauczyciela), w sierpniu - poprzez stronę kuratoryjną - poszukiwaliśmy osób do pracy na zastępstwa. Osoby, które zgłosiły się, zostały zatrudnione, ale nie wszyscy chcieli podjąć pracę w niepełnym wymiarze godzin i na zastępstwo. W związku z tym faktem w aneksie nr 1 umieściłam moją córkę (która ma pełne wykształcenie pedagogiczne) na pół etatu na zastępstwo w świetlicy szkolnej. 31.08.2020 do szkoły zgłosiła się osoba, która była zainteresowana pracą na zastępstwo i w związku z powyższym utworzyłam nowy aneks, w którym umieściłam osobę chętną do pracy na miejsce mojej córki”.
Czy w tym przypadku doszło do nadużycia? Jak mówi artykuł 26 ustawy o pracownikach samorządowych „Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w jednostkach, o których mowa w art. 2 stosowanie przepisów ustawy, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej”. 
Artykuł ten nie precyzuje tego, czy nauczyciel może zostać zatrudniony w szkole, w której dyrektorem jest jego członek rodziny. Przepisy tego dotyczące, zdefiniowane są w Karcie Nauczyciela, w której nie znajduje się żaden zapis, który miałby zakazać zatrudnienia nauczyciela spokrewnionego w prostej linii z dyrektorem szkoły. Zakaz dotyczy jedynie pracowników niepedagogicznych, ponieważ są oni pracownikami samorządowymi, o których mówi art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych. Są to np. pracownicy administracji lub obsługi. Wnioski są więc następujące: gdyby córka dyrektor szkoły była zatrudniona jako woźna czy sprzątaczka (pracownik niepedagogiczny) byłoby to naruszenie prawa. Jeżeli jest zatrudniona jako nauczyciel- jest to legalne, choć zostaje niesmak i podejrzenia o nepotyzm. 
Brak zakazu zatrudniania członków rodziny w szkołach podstawowych na stanowiskach nauczycielskich nie oznacza, że takie zachowania są pochwalane. Z pewnością nie jest to oznaka profesjonalnego podejścia. Faworyzowanie członków rodziny podczas kompletowania kadry nauczycielskiej może występować, ale prawnie nie jest ono zakazane.  
Foto: Dorota Pytlik; Facebook profil publiczny
Piotr Suszek


Nasz komentarz: 
PiS przyzwyczaił nas i chyba nikomu już to nie przeszkadza, że wszyscy członkowie rodziny polityków PiS stopniowo są upychani po różnych spółkach, radach nadzorczych, ministerstwach. Lokalnie to instytucje samorządowe, podległe firmy, instytucje np. powiatowe, reorganizowane tak, że zwykle dyrektorem czy kierownikiem zostaje ktoś z rodziny, np. Gabriela Dorsa. Specjalnie nie piszę „starosty” bo nim nie jest, choć bierze za to pieniądze. Córkę radnej PiS widziano na rozpoczęciu roku szkolnego i jakoś nic nie wskazywało, że to na chwilę. W środowisku (również PiS-u) zrobił się szum, sprawa jest teraz tłumaczona tak, że to tylko „na chwilę”. Jeżeli ktoś w to wierzy. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Obywatel. Treść komentarza: Mieszkałem na Mijaczowie i fajnie że już nie mieszkam gdyż jebie gównem fajnie jak w stajni a radni Myszkowa zbierają kokosy od papierni bo jak można nazwać lekceważenie i nic nie robienie pozwalając truć ludzi. Biurokraci z Myszkowa zapomnieliście że do kurwy nędzy to mieszkańcy Myszkowa was wybrali więc podwijac rękawy i brać się do roboty. Data dodania komentarza: 31.07.2026, 13:15 Źródło komentarza: MIJACZÓW ŚMIERDZI PRZEZ SUSZARNIĘ Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A ja się pytam gdzie rozkradli te 46 milionów na poradnik "Bądź gotowy". Miał otrzymać każdy obywatel. Ja i nikt z mojej dużej rodziny nie otrzymał tego szmatławca na którym ktoś zarobił z rodzinki wiadomego pediatry udającego Top Guna Data dodania komentarza: 28.07.2026, 18:16 Źródło komentarza: 21 lipca zawyją syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko ćwiczenia Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz syreny to mamy takie chyba by nie stresować piesków i kotków. Kiedyś w Koziegłowach była porządna syrena a teraz unowocześnili i jest taka jakby chorowała na gruźlicę. Jakoś tych ćwiczeń nie udało mi się usłyszeć. Data dodania komentarza: 28.07.2026, 18:09 Źródło komentarza: 21 lipca zawyją syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko ćwiczenia Autor komentarza: 0987 Treść komentarza: MILIONERZY ROSNĄ JAK GRZYBY PO DESZCZU. - PS. A SWOJĄ DROGĄ CIEKAWE ILU TEN EKSPERYMENT PRZEŻYJE BEZ USZCZERBKU NA ZDROWIU??? Data dodania komentarza: 24.07.2026, 14:25 Źródło komentarza: CHIRURDZY Z MYSZKOWA: BĘDZIEMY ROBILI NAJTRUDNIEJSZE OPERACJE Autor komentarza: A2345678 Treść komentarza: Urzędnicy Sprzedawali Dane Gangsterom! Co Dalej z KSeF? Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:32 Źródło komentarza: PROKURATURA. WYMYŚLILI INTRATNY INTERES. WYMUSZALI TRUDNIE DO ODZYSKANIA WIERZYTELNOŚCI. POD PRZYKRYWKĄ LEGALNEJ DZIAŁANOŚCI Autor komentarza: e8909 Treść komentarza: S U K C E S N A M I A R Ę P U T I N A !!! MYSZKOWSKIE SYRENY NAJWYRAŻNIEJ SĄ ZWALONE, BO WYŁY BARDZO CIENKO NICZYM WYKASTROWANY KOGUT. Rozumni ludzie pukali się też na ulicy po głowach. Bo w samoobrone miejską i powiatową już władzom nikt, co ma choćby dwa zwoje mózgowe, nie uwierzy. Data dodania komentarza: 21.07.2026, 13:57 Źródło komentarza: 21 lipca zawyją syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko ćwiczenia
Reklama
Reklama
Reklama