Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 30 maja 2026 15:59
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?

Faworyzowanie członków rodziny wśród władz w Polsce występuje od lat na wielu szczeblach. Znamy przypadki z ostatnich tygodni, gdzie bliscy polityków, zatrudniani są w spółkach państwowych, nie mając doświadczenia w tych dziedzinach. Przykładów nepotyzmu nie trzeba jednak szukać w dalekiej Warszawie, a wystarczy zajrzeć do pobliskich instytucji. Czy w szkołach naszego regionu faworyzuje się osoby blisko spokrewnione?
CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?
Dorota Pytlik jest dyrektorem SP 9 i radną PiS w Radzie Powiatu Zawierciańskiego. W szkole zatrudniła własną córkę, co nie przeszło bez echa. Pojawiły się zarzuty o nepotyzm.
Podziel się
Oceń

Według naszych informacji w Szkole Podstawowej nr 9 od nowego roku szkolnego pracę rozpoczęła nowa nauczycielka – Dominika Pytlik, która jest córką Dyrektor SP nr 9, radnej powiatowej Doroty Pytlik. Szkoła Podstawowa według przepisów podlega Urzędowi Miasta Zawiercie, który jest jej organem prowadzącym. Pytania odnośnie tej sytuacji wysłaliśmy do Dyrektor SP 9 oraz Prezydenta Miasta Zawiercie Łukasza Konarskiego. Pierwsze pytania w tej sprawie zadaliśmy Prezydentowi Zawiercia, który oddelegował sprawę do Wydziału Komunikacji Społecznej. Pytaliśmy czy  obecnie w Szkole Podstawowej nr 9 zatrudniona jest Dominika Pytlik – córka Dyrektor Doroty Pytlik. 
W korespondencji mailowej otrzymaliśmy odpowiedź od Naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej UM w Zawierciu Patryka Drabka, który pisze w niej: „W odpowiedzi na maila wysłanego do Prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego informuję, że córka dyrektor Doroty Pytlik nie jest zatrudniona w Szkole Podstawowej nr 9 w Zawierciu”. Czy to cała historia? Nie do końca. Odpowiedź urzędu miasta podpisana przez Patryka Drabka co do istoty rzeczy jest prawdziwa. My pytaliśmy czy pracuje, mając takie informacje, że pani dyrektor, radna PiS zatrudniła córkę. Pytamy w czasie rzeczywistym: czy pracuje. Patryk Drabek odpowiada w czasie rzeczywistym: nie pracuje. Choć zatrudniona została. Córka dyrektorki przepracowała… 2 dni. Czyżby ktoś zreflektował się, że to już przesada? 
 Dopytaliśmy więc, czy Dominika Pytlik była zatrudniona w szkole na początku roku szkolnego. Tutaj potwierdzają się nasze informacje. Tym razem w odpowiedzi dostajemy stanowisko dyrektor Doroty Pytlik: „-W związku z sytuacją kadrową w szkole (urlopy dla poratowania zdrowia, urlop wychowawczy, długotrwałe zwolnienie nauczyciela), w sierpniu - poprzez stronę kuratoryjną - poszukiwaliśmy osób do pracy na zastępstwa. Osoby, które zgłosiły się, zostały zatrudnione, ale nie wszyscy chcieli podjąć pracę w niepełnym wymiarze godzin i na zastępstwo. W związku z tym faktem w aneksie nr 1 umieściłam moją córkę (która ma pełne wykształcenie pedagogiczne) na pół etatu na zastępstwo w świetlicy szkolnej. 31.08.2020 do szkoły zgłosiła się osoba, która była zainteresowana pracą na zastępstwo i w związku z powyższym utworzyłam nowy aneks, w którym umieściłam osobę chętną do pracy na miejsce mojej córki”.
Czy w tym przypadku doszło do nadużycia? Jak mówi artykuł 26 ustawy o pracownikach samorządowych „Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w jednostkach, o których mowa w art. 2 stosowanie przepisów ustawy, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej”. 
Artykuł ten nie precyzuje tego, czy nauczyciel może zostać zatrudniony w szkole, w której dyrektorem jest jego członek rodziny. Przepisy tego dotyczące, zdefiniowane są w Karcie Nauczyciela, w której nie znajduje się żaden zapis, który miałby zakazać zatrudnienia nauczyciela spokrewnionego w prostej linii z dyrektorem szkoły. Zakaz dotyczy jedynie pracowników niepedagogicznych, ponieważ są oni pracownikami samorządowymi, o których mówi art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych. Są to np. pracownicy administracji lub obsługi. Wnioski są więc następujące: gdyby córka dyrektor szkoły była zatrudniona jako woźna czy sprzątaczka (pracownik niepedagogiczny) byłoby to naruszenie prawa. Jeżeli jest zatrudniona jako nauczyciel- jest to legalne, choć zostaje niesmak i podejrzenia o nepotyzm. 
Brak zakazu zatrudniania członków rodziny w szkołach podstawowych na stanowiskach nauczycielskich nie oznacza, że takie zachowania są pochwalane. Z pewnością nie jest to oznaka profesjonalnego podejścia. Faworyzowanie członków rodziny podczas kompletowania kadry nauczycielskiej może występować, ale prawnie nie jest ono zakazane.  
Foto: Dorota Pytlik; Facebook profil publiczny
Piotr Suszek


Nasz komentarz: 
PiS przyzwyczaił nas i chyba nikomu już to nie przeszkadza, że wszyscy członkowie rodziny polityków PiS stopniowo są upychani po różnych spółkach, radach nadzorczych, ministerstwach. Lokalnie to instytucje samorządowe, podległe firmy, instytucje np. powiatowe, reorganizowane tak, że zwykle dyrektorem czy kierownikiem zostaje ktoś z rodziny, np. Gabriela Dorsa. Specjalnie nie piszę „starosty” bo nim nie jest, choć bierze za to pieniądze. Córkę radnej PiS widziano na rozpoczęciu roku szkolnego i jakoś nic nie wskazywało, że to na chwilę. W środowisku (również PiS-u) zrobił się szum, sprawa jest teraz tłumaczona tak, że to tylko „na chwilę”. Jeżeli ktoś w to wierzy. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A wystarczyło przed zapłaceniem otworzyć paczkę w obecności kuriera i odmówić przyjęcia. Nie trzeba by było chodzić na policję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 17:23 Źródło komentarza: Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci Autor komentarza: uczeń podstawówki Treść komentarza: 21/36 to nawet nie połowa , bo to około 58% grona nauczycielskiego. Czyli dla jasności 42% NIE PODPISAŁO TEJ PETYCJI... CIEKAWE DLACZEGO..??? A te 58% to nie JEST niemal całe grono nawet nie stanowi ono 2/3 . PROSTE PRAWDA..???!!!. Nie widzę też protestu Rady Rodziców- DLACZEGO. Przecież odbył się tam konkurs, a tam rodzice też głosowali. W dodatki nie podano szczegółowych wyników tego konkursu...DLACZEGO? O coś tu cuchnie. PROSTE PRAWDA. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 18:11 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: M Treść komentarza: Naprawdę czepianie się rodziny dyrektora to już ostatni argument, jakiego można się chwycić? Jego żona pracowała w tej szkole jeszcze zanim został dyrektorem. Córka również nie dostała pracy „za nazwisko” — ukończyła odpowiednie studia, zdobyła kwalifikacje i została zatrudniona jak każdy normalny, uczciwy człowiek. Nikogo nie wygryzła i nie zajęła miejsca bez kompetencji. A to, że cała rodzina angażuje się w życie szkoły, powinno być raczej powodem do szacunku niż ataków. Widać ich poświęcenie, zaangażowanie i serce wkładane w to miejsce. Nie robią tego dla dodatkowych pieniędzy, tylko z pasji i chęci tworzenia lepszej szkoły. Dla nich ta szkoła to nie tylko praca — to część życia. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:23 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama