Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 12 maja 2026 12:14
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?

Faworyzowanie członków rodziny wśród władz w Polsce występuje od lat na wielu szczeblach. Znamy przypadki z ostatnich tygodni, gdzie bliscy polityków, zatrudniani są w spółkach państwowych, nie mając doświadczenia w tych dziedzinach. Przykładów nepotyzmu nie trzeba jednak szukać w dalekiej Warszawie, a wystarczy zajrzeć do pobliskich instytucji. Czy w szkołach naszego regionu faworyzuje się osoby blisko spokrewnione?
CO MOŻNA, A CZEGO NIE, ZATRUDNIAJĄC W SZKOLE?
Dorota Pytlik jest dyrektorem SP 9 i radną PiS w Radzie Powiatu Zawierciańskiego. W szkole zatrudniła własną córkę, co nie przeszło bez echa. Pojawiły się zarzuty o nepotyzm.
Podziel się
Oceń

Według naszych informacji w Szkole Podstawowej nr 9 od nowego roku szkolnego pracę rozpoczęła nowa nauczycielka – Dominika Pytlik, która jest córką Dyrektor SP nr 9, radnej powiatowej Doroty Pytlik. Szkoła Podstawowa według przepisów podlega Urzędowi Miasta Zawiercie, który jest jej organem prowadzącym. Pytania odnośnie tej sytuacji wysłaliśmy do Dyrektor SP 9 oraz Prezydenta Miasta Zawiercie Łukasza Konarskiego. Pierwsze pytania w tej sprawie zadaliśmy Prezydentowi Zawiercia, który oddelegował sprawę do Wydziału Komunikacji Społecznej. Pytaliśmy czy  obecnie w Szkole Podstawowej nr 9 zatrudniona jest Dominika Pytlik – córka Dyrektor Doroty Pytlik. 
W korespondencji mailowej otrzymaliśmy odpowiedź od Naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej UM w Zawierciu Patryka Drabka, który pisze w niej: „W odpowiedzi na maila wysłanego do Prezydenta Zawiercia Łukasza Konarskiego informuję, że córka dyrektor Doroty Pytlik nie jest zatrudniona w Szkole Podstawowej nr 9 w Zawierciu”. Czy to cała historia? Nie do końca. Odpowiedź urzędu miasta podpisana przez Patryka Drabka co do istoty rzeczy jest prawdziwa. My pytaliśmy czy pracuje, mając takie informacje, że pani dyrektor, radna PiS zatrudniła córkę. Pytamy w czasie rzeczywistym: czy pracuje. Patryk Drabek odpowiada w czasie rzeczywistym: nie pracuje. Choć zatrudniona została. Córka dyrektorki przepracowała… 2 dni. Czyżby ktoś zreflektował się, że to już przesada? 
 Dopytaliśmy więc, czy Dominika Pytlik była zatrudniona w szkole na początku roku szkolnego. Tutaj potwierdzają się nasze informacje. Tym razem w odpowiedzi dostajemy stanowisko dyrektor Doroty Pytlik: „-W związku z sytuacją kadrową w szkole (urlopy dla poratowania zdrowia, urlop wychowawczy, długotrwałe zwolnienie nauczyciela), w sierpniu - poprzez stronę kuratoryjną - poszukiwaliśmy osób do pracy na zastępstwa. Osoby, które zgłosiły się, zostały zatrudnione, ale nie wszyscy chcieli podjąć pracę w niepełnym wymiarze godzin i na zastępstwo. W związku z tym faktem w aneksie nr 1 umieściłam moją córkę (która ma pełne wykształcenie pedagogiczne) na pół etatu na zastępstwo w świetlicy szkolnej. 31.08.2020 do szkoły zgłosiła się osoba, która była zainteresowana pracą na zastępstwo i w związku z powyższym utworzyłam nowy aneks, w którym umieściłam osobę chętną do pracy na miejsce mojej córki”.
Czy w tym przypadku doszło do nadużycia? Jak mówi artykuł 26 ustawy o pracownikach samorządowych „Małżonkowie oraz osoby pozostające ze sobą w stosunku pokrewieństwa do drugiego stopnia włącznie lub powinowactwa pierwszego stopnia oraz w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie mogą być zatrudnieni w jednostkach, o których mowa w art. 2 stosowanie przepisów ustawy, jeżeli powstałby między tymi osobami stosunek bezpośredniej podległości służbowej”. 
Artykuł ten nie precyzuje tego, czy nauczyciel może zostać zatrudniony w szkole, w której dyrektorem jest jego członek rodziny. Przepisy tego dotyczące, zdefiniowane są w Karcie Nauczyciela, w której nie znajduje się żaden zapis, który miałby zakazać zatrudnienia nauczyciela spokrewnionego w prostej linii z dyrektorem szkoły. Zakaz dotyczy jedynie pracowników niepedagogicznych, ponieważ są oni pracownikami samorządowymi, o których mówi art. 26 ustawy o pracownikach samorządowych. Są to np. pracownicy administracji lub obsługi. Wnioski są więc następujące: gdyby córka dyrektor szkoły była zatrudniona jako woźna czy sprzątaczka (pracownik niepedagogiczny) byłoby to naruszenie prawa. Jeżeli jest zatrudniona jako nauczyciel- jest to legalne, choć zostaje niesmak i podejrzenia o nepotyzm. 
Brak zakazu zatrudniania członków rodziny w szkołach podstawowych na stanowiskach nauczycielskich nie oznacza, że takie zachowania są pochwalane. Z pewnością nie jest to oznaka profesjonalnego podejścia. Faworyzowanie członków rodziny podczas kompletowania kadry nauczycielskiej może występować, ale prawnie nie jest ono zakazane.  
Foto: Dorota Pytlik; Facebook profil publiczny
Piotr Suszek


Nasz komentarz: 
PiS przyzwyczaił nas i chyba nikomu już to nie przeszkadza, że wszyscy członkowie rodziny polityków PiS stopniowo są upychani po różnych spółkach, radach nadzorczych, ministerstwach. Lokalnie to instytucje samorządowe, podległe firmy, instytucje np. powiatowe, reorganizowane tak, że zwykle dyrektorem czy kierownikiem zostaje ktoś z rodziny, np. Gabriela Dorsa. Specjalnie nie piszę „starosty” bo nim nie jest, choć bierze za to pieniądze. Córkę radnej PiS widziano na rozpoczęciu roku szkolnego i jakoś nic nie wskazywało, że to na chwilę. W środowisku (również PiS-u) zrobił się szum, sprawa jest teraz tłumaczona tak, że to tylko „na chwilę”. Jeżeli ktoś w to wierzy. 
Jarosław Mazanek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Widzę w komentarzach że jakaś zorganizowana akcja w obronie niszczyciela przyrody. Kto sponsoruje?Data dodania komentarza: 6.05.2026, 05:29Źródło komentarza: ODCINEK ZAWADA- SIEDLEC DUŻY DZISIAJ OTWIERANY. TO Z TEGO ODCINKA ODPADY POSŁUŻYŁY DO NIELEGALNEGO ZASYPANIA DOLINY WARTY!
Reklama
Reklama
Reklama