Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama DE MOTOS: ODZIEŻ I AKCESORIA MOTOCYKLOWE
sobota, 31 października 2026 16:57
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Najlepsze życzenia z okazji 70. urodzin!

Dokładnie 70 lat temu z linii produkcyjnej zakładu w Wolfsburgu zjechał van pierwszej generacji (T1) w kolorze gołębiego błękitu i podwoziem o numerze 20-1880. Trafił on do fabryki w Hildesheim i miał być przeznaczony do użytku komercyjnego, by służyć do transportu towarów z punktu A do B. Potem jednak zupełnie zniknął, błąkając się po prywatnych kolekcjach, aby ponownie pojawić się na początku lat 90-tych. Przeszedł gruntowny remont i po całkowitej renowacji w 2014 roku wzbogacił kolekcję Pojazdów Klasycznych VWCV. Świętując 70. rocznicę jego powstania cofamy się w czasie, by poznać historię pierwszego egzemplarza Bulli.
Podziel się
Oceń

Bulli niekwestionowanym hitem 
Produkcja pojazdów „VW Transporter” typu 2 (Typ 1 to VW Beetle) ruszyła pełną parą 8 marca 1950 r.. Bulli – bo tak nazywano wozy typu 2 – był jaśniejącym punktem w czasach niemieckiego cudu gospodarczego i szybko okazał się ulubieńcem na rynku. 5 sierpnia tego samego roku z taśmy montażowej zjechała niebieska furgonetka o numerze podwozia 20-1880, będąc pierwszym Bulli’m w tej części Dolnej Saksonii. Po drogach i wąskich uliczkach Hildesheim jeździła przez 23 lata, po czym sprzedano ją pasjonatowi samochodów. 
Nieatrakcyjna „używka” 
Nie zagrzała tam jednak miejsca. Między 1973 a 1992 rokiem co jakiś czas zmieniała właścicieli. Ostatni z kolekcjonerów postanowił się jej w końcu pozbyć, jednak okazało się to niezwykle trudne. Nie pomogły ogłoszenia publikowane w magazynie prowadzonym przez fanklub „Brezelfenstervereinigung e.V.”. Wszystko wskazywało na to, że używany „samochód użytkowy” nie był w tamtych czasach szczególnie atrakcyjny dla potencjalnych nabywców. Sprawy nie ułatwiały też realia rynku prasowego, ponieważ ogłoszenie nie zawierało zdjęcia i mogło mieć maksymalnie trzy wiersze tekstu. Właściciel tak długo ponawiał swoją ofertę, dopóki nie trafił na nią Dane Tonny L.. Kiedy w rozmowie telefonicznej Tonny dowiedział się, że pojazd ma najniższy znany wówczas numer podwozia wśród modeli Bulli, kupił auto w ciemno! 
Druga młodość Sofie 
W dumnym wieku 42 lat samochód trafił do Danii. Choć pojazd miał przejechane niespełna 100 000 kilometrów, do nowego miejsca dotarł na ciężarówce. Aby po 19 latach poza drogą mógł znowu wyruszyć na szlak, wymagał gruntownej naprawy. Nowy właściciel od razu wiedział, że dokonał dobrego wyboru i postanowił nadać swojej nowej zdobyczy imię. Wybrał „Sofie” – na cześć pierwszego modelu T1 dostarczonego na wyspy. 
Prace nad „Zosią” ruszyły z początkiem wejścia w XXI wiek. Pełna renowacja była tak kosztowna i czasochłonna, że zakończyła się dopiero po 3 latach – wiosną 2003 roku. Pierwszą jazdę próbną odbyli wspólnie na zlot VW w Bad Camberg. Podróżując razem po Europie pokonali ponad 20 000 kilometrów. Często odwiedzali zloty Bulli, gdzie Sofie zawsze stanowiła główną atrakcję. Nic dziwnego, że ta niezwykła furgonetka w odcieniu gołębiego błękitu zdobyła nagrodę „Najpiękniejszego Bulli”. Zawsze była także najstarsza ze wszystkich. 
Choć przeżyli wspólnie emocjonujące chwile, przyszedł czas kiedy Tonny poczuł, że jest już za stary, aby wciąż być w „drodze”. Chętniej przebywał w domu, niż w dalekich trasach. Nie chciał jednak, żeby Sofie znowu zastygła pod zakurzoną plandeką i marzył, by jego wóz nadal cieszył oczy fanów motoryzacji. 
Emerytura? W żadnym wypadku! 
Okazja do ofiarowania pojazdowi nowego życia pojawiła się w 2014 roku. Podczas wizyty następcy tronu Danii w Volkswagen Commercial Vehicles w Hanowerze, towarzyszący spotkaniu importer wspomniał o Duńczyku, który jest właścicielem modelu Bulli z 1950 roku i szuka dla auta nowego domu. Niedługo później z Tonnym skontaktował się przedstawiciel działu oldtimerów VWCV. Dyskusje trwały bardzo długo, ale ostatecznie właściciel nie mógł ukryć ekscytacji, że Sofie miała szansę stać się ważną częścią kolekcji Volkswagen Samochody Dostawcze: „Dlatego wolałbym sprzedać wam Sofie, gdzie nadal będzie mogła wywołać uśmiech na twarzach ludzi… :-)”. Umowa stała się więc faktem, a najstarszy błękitny Bulli przyjechał do Hanoweru, określanego miastem Bulli. Tonny nie ukrywał wzruszenia: „Wiem, że najlepiej poradzi sobie w domu”. Miał rację. Od tego czasu Sofie wiele już przeżyła, uszczęśliwiła niezliczone rzesze ludzi i przywróciła wiele wspomnień. Czy to w zakładzie w Wolfsburgu, w Hildesheim, czy w Hanowerze – gdy tylko Sofie się pojawi, każdy chce mieć z nią zdjęcie, jak gdyby była gwiazdą na czerwonym dywanie. I w zasadzie nią jest – niekwestionowaną gwiazdą Bulli. Swoje 70. urodziny świętowała z innymi klasycznymi pojazdami z kolekcji VWCV Oldtimer. Plotka głosi, że mieli świeży olej silnikowy i pyszne ciasto. Zatem zdrowie za kolejne 70 lat, droga Sofie!
Dane techniczne:
Rok produkcji: 1950 
Kolor: Dove Blue L 31 
Numer podwozia: 20-1880 
Silnik: 4-cylindrowy 4-suwowy silnik typu bokser chłodzony powietrzem z tyłu 
Prędkość maksymalna: 80 km/h przy 3300 obr./min 
Pojemność silnika: 1131 cm3 
Masa własna: 990 kg 
Ładowność: 760 kg 
Moc: 18 kW / 25 KM przy 3300 obr./min 
Wymiary: długość 4100 mm x szerokość 1700 mm x wysokość 1900 mm
Opr. Volkswagen Group Polska Sp. z o.o. (Red)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Bardzo dobre uwagi, dziękujemy. Nas zastanawia jedna rzecz jeszcze. Może przeoczyliśmy, ale nie pamiętam głosu Kościoła, księży, aby kiedykolwiek apelowali o umiar, modlitwę czy zwykłą rozmowę zamiast plastikowych ozdób. Głosu refleksji w tym plastikowym szaleństwie. Jest w tym też aspekt korzystny dla parafii które są administratorami większości cmentarzy : mniej plastiku i szkła z woskiem, elektroniki która niestety trafi do śmietnika, a nie pojemnika na elektroodpady, to mniejsze koszty utrzymania nekropolii. Czyli oszczędności w kasie proboszcza, a jak wiadomo, księża umieją liczyć. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:34 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: 300 milionów zniczy i tonu plastiku tyle zostaje śmieci po 1 listopada. Nawet 9 kg odpadów z jednego grobu po Wszystkich Świętych. W skali kraju generuje to nawet 120 000 ton śmieci. Brudne szkło od wosku uniemożliwia recykling. Nowy problem znicze LED, które są elektrośmieciem, który nie może trafić do śmietnika. Należy go oddać do pojemnika na baterie. Do tego dochodzi fakt, że te plastikowe ozdoby w większości pochodzą z Chin lub materiały plastikowe do produkcji kwiatów czyli w dużej mierze wspieramy Chiński przemysł. Data dodania komentarza: 31.10.2026, 11:14 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czytelniczka Treść komentarza: Ludzie złoci naprawdę tego tyle trzeba nastawiać na te groby. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:48 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Krzyż na śmietniku… Tylu katolików codziennie teraz tam śmieci i nikt go nie zauważył? Tak głośno walczą wiarę, a tutaj taki przykład. Jestem oburzony. Data dodania komentarza: 30.10.2026, 13:10 Źródło komentarza: CHRYSTUS NA ŚMIETNIKU Autor komentarza: Czerwony Dziadek Treść komentarza: Dodam że całkowita frekwencja była poniżej 33%. A wiec zadecydowała tylko trzecia cześć uprawnionych do głosowania. A więc 2/3 mieszkańców miała to referendum w nosie. I to w tej dziwnej sprawie jest przerażające. Bo przypominam Pana Matyjaszczyka póki co za nic nie skazano prawomocnym wyrokiem. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: Myszkowska Lewica Treść komentarza: Trochę dziwi mnie ton tego tekstu, bo zabrakło mi chociażby takich informacji: (usunięte- nie pozwalamy na umieszczanie linków do niesprawdzonych źródeł) Czyżby wiec lewacka redakcja postawiła krzyżyk na częstochowskiej lewicy i jej liderze Matyjaszczyku? Chyba, że czegoś nie pojmuję. A to proszę o wyjaśnienie waszej postawy. No Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:56 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta
Reklama
Reklama
Reklama