Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 28 maja 2026 07:42
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Najlepsze życzenia z okazji 70. urodzin!

Dokładnie 70 lat temu z linii produkcyjnej zakładu w Wolfsburgu zjechał van pierwszej generacji (T1) w kolorze gołębiego błękitu i podwoziem o numerze 20-1880. Trafił on do fabryki w Hildesheim i miał być przeznaczony do użytku komercyjnego, by służyć do transportu towarów z punktu A do B. Potem jednak zupełnie zniknął, błąkając się po prywatnych kolekcjach, aby ponownie pojawić się na początku lat 90-tych. Przeszedł gruntowny remont i po całkowitej renowacji w 2014 roku wzbogacił kolekcję Pojazdów Klasycznych VWCV. Świętując 70. rocznicę jego powstania cofamy się w czasie, by poznać historię pierwszego egzemplarza Bulli.
Podziel się
Oceń

Bulli niekwestionowanym hitem 
Produkcja pojazdów „VW Transporter” typu 2 (Typ 1 to VW Beetle) ruszyła pełną parą 8 marca 1950 r.. Bulli – bo tak nazywano wozy typu 2 – był jaśniejącym punktem w czasach niemieckiego cudu gospodarczego i szybko okazał się ulubieńcem na rynku. 5 sierpnia tego samego roku z taśmy montażowej zjechała niebieska furgonetka o numerze podwozia 20-1880, będąc pierwszym Bulli’m w tej części Dolnej Saksonii. Po drogach i wąskich uliczkach Hildesheim jeździła przez 23 lata, po czym sprzedano ją pasjonatowi samochodów. 
Nieatrakcyjna „używka” 
Nie zagrzała tam jednak miejsca. Między 1973 a 1992 rokiem co jakiś czas zmieniała właścicieli. Ostatni z kolekcjonerów postanowił się jej w końcu pozbyć, jednak okazało się to niezwykle trudne. Nie pomogły ogłoszenia publikowane w magazynie prowadzonym przez fanklub „Brezelfenstervereinigung e.V.”. Wszystko wskazywało na to, że używany „samochód użytkowy” nie był w tamtych czasach szczególnie atrakcyjny dla potencjalnych nabywców. Sprawy nie ułatwiały też realia rynku prasowego, ponieważ ogłoszenie nie zawierało zdjęcia i mogło mieć maksymalnie trzy wiersze tekstu. Właściciel tak długo ponawiał swoją ofertę, dopóki nie trafił na nią Dane Tonny L.. Kiedy w rozmowie telefonicznej Tonny dowiedział się, że pojazd ma najniższy znany wówczas numer podwozia wśród modeli Bulli, kupił auto w ciemno! 
Druga młodość Sofie 
W dumnym wieku 42 lat samochód trafił do Danii. Choć pojazd miał przejechane niespełna 100 000 kilometrów, do nowego miejsca dotarł na ciężarówce. Aby po 19 latach poza drogą mógł znowu wyruszyć na szlak, wymagał gruntownej naprawy. Nowy właściciel od razu wiedział, że dokonał dobrego wyboru i postanowił nadać swojej nowej zdobyczy imię. Wybrał „Sofie” – na cześć pierwszego modelu T1 dostarczonego na wyspy. 
Prace nad „Zosią” ruszyły z początkiem wejścia w XXI wiek. Pełna renowacja była tak kosztowna i czasochłonna, że zakończyła się dopiero po 3 latach – wiosną 2003 roku. Pierwszą jazdę próbną odbyli wspólnie na zlot VW w Bad Camberg. Podróżując razem po Europie pokonali ponad 20 000 kilometrów. Często odwiedzali zloty Bulli, gdzie Sofie zawsze stanowiła główną atrakcję. Nic dziwnego, że ta niezwykła furgonetka w odcieniu gołębiego błękitu zdobyła nagrodę „Najpiękniejszego Bulli”. Zawsze była także najstarsza ze wszystkich. 
Choć przeżyli wspólnie emocjonujące chwile, przyszedł czas kiedy Tonny poczuł, że jest już za stary, aby wciąż być w „drodze”. Chętniej przebywał w domu, niż w dalekich trasach. Nie chciał jednak, żeby Sofie znowu zastygła pod zakurzoną plandeką i marzył, by jego wóz nadal cieszył oczy fanów motoryzacji. 
Emerytura? W żadnym wypadku! 
Okazja do ofiarowania pojazdowi nowego życia pojawiła się w 2014 roku. Podczas wizyty następcy tronu Danii w Volkswagen Commercial Vehicles w Hanowerze, towarzyszący spotkaniu importer wspomniał o Duńczyku, który jest właścicielem modelu Bulli z 1950 roku i szuka dla auta nowego domu. Niedługo później z Tonnym skontaktował się przedstawiciel działu oldtimerów VWCV. Dyskusje trwały bardzo długo, ale ostatecznie właściciel nie mógł ukryć ekscytacji, że Sofie miała szansę stać się ważną częścią kolekcji Volkswagen Samochody Dostawcze: „Dlatego wolałbym sprzedać wam Sofie, gdzie nadal będzie mogła wywołać uśmiech na twarzach ludzi… :-)”. Umowa stała się więc faktem, a najstarszy błękitny Bulli przyjechał do Hanoweru, określanego miastem Bulli. Tonny nie ukrywał wzruszenia: „Wiem, że najlepiej poradzi sobie w domu”. Miał rację. Od tego czasu Sofie wiele już przeżyła, uszczęśliwiła niezliczone rzesze ludzi i przywróciła wiele wspomnień. Czy to w zakładzie w Wolfsburgu, w Hildesheim, czy w Hanowerze – gdy tylko Sofie się pojawi, każdy chce mieć z nią zdjęcie, jak gdyby była gwiazdą na czerwonym dywanie. I w zasadzie nią jest – niekwestionowaną gwiazdą Bulli. Swoje 70. urodziny świętowała z innymi klasycznymi pojazdami z kolekcji VWCV Oldtimer. Plotka głosi, że mieli świeży olej silnikowy i pyszne ciasto. Zatem zdrowie za kolejne 70 lat, droga Sofie!
Dane techniczne:
Rok produkcji: 1950 
Kolor: Dove Blue L 31 
Numer podwozia: 20-1880 
Silnik: 4-cylindrowy 4-suwowy silnik typu bokser chłodzony powietrzem z tyłu 
Prędkość maksymalna: 80 km/h przy 3300 obr./min 
Pojemność silnika: 1131 cm3 
Masa własna: 990 kg 
Ładowność: 760 kg 
Moc: 18 kW / 25 KM przy 3300 obr./min 
Wymiary: długość 4100 mm x szerokość 1700 mm x wysokość 1900 mm
Opr. Volkswagen Group Polska Sp. z o.o. (Red)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: WłodekTreść komentarza: A dyrektor Sobota jest uczciwy zatrudniając żonę co mogła by być już na emeryturze.? No i oczywiście córeczkę? Zmuszają rodziców uczniów do składania podpisów na liście poparcia dla dyrektora.Data dodania komentarza: 27.05.2026, 13:03Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORAAutor komentarza: zenek 111Treść komentarza: SAMOMEBEL 1981- A co to było? Worek trocin i butelka kleju. Meblościnke poskładaj sobie sam. Jaka dziwna analogia w XXI wiekuData dodania komentarza: 27.05.2026, 10:39Źródło komentarza: KRUS w trosce o kobiece piersi: UCZYMY SAMOBADANIA!Autor komentarza: Lewica myszkowskaTreść komentarza: SPOKO. Ale lewactwu myszkowskiemu już nigdy nic im nie pomoże. Po podatku katastralnym myszkowianie raz na zawsze i nieodwracalnie ich wykastrują politycznie.Data dodania komentarza: 27.05.2026, 10:37Źródło komentarza: Same znane nazwiska. Sprawa idzie do sądu? Prokuratura informuje że kończy to śledztwo!Autor komentarza: zibiTreść komentarza: W tym samym czasie było 10 razy tyle skutecznych samobójstw. Co, czemu? Wszystko z dobrobytu - i we łbach się im pomieszało.Data dodania komentarza: 27.05.2026, 10:33Źródło komentarza: Podsumowanie majowego weekendu na śląskich drogachAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama