Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 30 listopada 2025 12:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

Ofiary cyklonu Amphan walczą ze skutkami żywiołu

Ludność Indii i Bangladeszu zmaga się ze zniszczeniami spowodowanymi przejściem supercyklonu Amphan. Zniszczone są domostwa, uszkodzona sieci energetyczne, zalane pola. To wszystko w czasie pandemii Covid-19. Potrzebna jest pomoc- przede wszystkim żywność, środki higieniczne i materiały do odbudowy zniszczonych domostw. Działacze Fundacji ADRA są na miejscu, organizując pomoc i donosząc o sytuacji, w której znajdują się poszkodowane społeczności.
Podziel się
Oceń

Nasi działacze i wolontariusze z oddziałów Fundacji w Indiach i Bangladeszu, skupieni w centrach zarządzania kryzysowego, pomagają już od kilku dni w ewakuacji oraz organizowaniu żywności, środków higienicznych i materiałów na odbudowę – lub choć prowizoryczne „załatanie” – zniszczonych domostw. Weźmy pod uwagę, że w zaatakowanych regionach ludzie żyją bardzo często w chatkach zbudowanych z gliny i bambusa – możemy sobie wyobrazić, jakich spustoszeń dokonał wśród nich żywioł – opowiada Piotr Nowacki, prezes Fundacji ADRA Polska.

Relacje z „pierwszej linii frontu”
Nasi pracownicy i wolontariusze donoszą o panice. Ludzie obawiają się koronawirusa, wciąż też pamiętają cyklon Bulbul i Fany – relacjonuje Vitalie Zegera z Fundacji ADRA oddział Bangladesz. Podczas gdy częstotliwość i intensywność burz wzrosły- zjawisko to jest częściowo wiązane ze zmianami klimatu – liczba zgonów spadła dzięki szybszym ewakuacjom, lepszej technologii i większej liczbie schronień. Nisko położone wybrzeże Bangladeszu, zamieszkałe przez 30 milionów ludzi, oraz wschód Indii są regularnie niszczone przez cyklony, które w ostatnich dziesięcioleciach pochłonęły życie setek tysięcy ludzi – dodaje przedstawiciel ADRA Bangladesz.
Supercyklon Amphan uderzył w Indie i Bangladesz w nocy z 20 na 21 maja. Wiatr o prędkości 185 km na godzinę, ulewne deszcze i fale uszkodziły sieci energetyczne, niszczyły często prowizoryczne zabudowania mieszkalne, niosły samochody po zalanych ulicach. Podniesiony poziom wody zatapiał ogrody, pola uprawne i domy, często zrobione z gliny i bambusa. Zniszczenia są katastrofalne. Jak donosi ADRA Bangladesz na podstawie informacji od lokalnych urzędników, w samym Bangladeszu na przestrzeni 2 dni ewakuowano do 15 000 specjalnych schronów 2,4 miliona osób. Na tyle, na ile to możliwe, zachowywane są towarzyszące pandemii Covid-19 zasady dystansowania społecznego.
Amphan jest drugim, od czasu pomiarów, „supercyklonem”, który utworzył się nad Zatoką Bengalską. Pierwszy cyklon – Sidr – zabił około 3500 osób i spowodował straty w miliardach dolarów w 2007 roku.

Można pomóc ofiarom żywiołu
Fundacja ADRA prowadzi obecnie zbiórkę środków na pomoc dotkniętym cyklonem społeczności. Najpilniejsze potrzeby to żywność i materiały na rekonstrukcję domostw – przede wszystkim bambus, liny, prześcieradła i plandeki.
Cyklon Amphan nazywany jest największą od dwudziestolecia katastrofą tego typu, która nawiedziła Indie i Bangladesz. Chcemy okazać poszkodowanym solidarność i pomóc, tym bardziej, że żywioł uderzył w środku pandemii Covid-19 i dotknął najuboższą ludność, żyjącą w spartańskich warunkach. Takie okoliczności grożą jeszcze większą katastrofą, jeśli doszłoby do rozprzestrzenienia koronawirusa – mówi Piotr Nowacki, prezes Fundacji ADRA Polska.
Można pomóc ofiarom supercyklonu Amphan wpłacając datek na stronie https://www.adra.pl/cyklon/ lub na nr konta 49 1240 1994 1111 0010 3092 3882 (Fundacja ADRA Polska) z dopiskiem „cyklon”. (red.)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Ma pan rację, że górników brakuje, ale w nowoczesnej kopalni "tradycyjnych " górników nie trzeba tak dużo. Potrzeba automatyków, elektryków, informatyków, monterów, serwisantów maszyn. Ale oczywiście górnicy są podstawą kopalni i choć tych brakuje i zbyt wielu w Myszkowie ich nie ma. to najważniejsze, że proces budowy kopalni to 10-15 lat. To czas, o czym mówił w Myszkowie przed Radą Miasta prezes Permia 1 Kasjan Wyligała, że to czas na przygotowanie kadr we współpracy z uczelniami, szkołami technicznymi. Relacjonowanie spotkanie w starostwie to była histeryczna pyskówka, nie rozmowa na argumenty, więc relacjonujemy ją jak wizytę z cyrku.Data dodania komentarza: 29.11.2025, 11:04Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: StaryTreść komentarza: Dawno już nie czytałem większych bzdur. Kopalnia to nie jakiś tam PGR czy nawet SOKPOL, albo PAPIERNIA. Aby mogła działać należy mieć wykwalifikowaną górniczą załogę. A jak jest w obecnie w naszym kraju?. Zawodówki górnicze zlikwidowane w niemal 100%. Jeszcze gorzej jest z technikami. Ostatnie szkoy górnicze na śląsku (górnictwo węglowe) zamknięto jakieś 3 lata temu. W promieniu 100 km od naszego miasta nie ma wykwalifikowanych górników. W dodatku to nie maja być górnicy węglowi, tylko tacy jak np. w zagłębiu miedziowym. A tam z kadrą jest prawie tak samo. O tym więc że będą w tej kopalni pracować Myszkowianie należy już dziś zapomnieć. Na AGH już od 5 lat nie ma kierunków studiów górniczych. Nawet kierunek hutniczy znalazłem tam tylko jeden. Podobnie to wygląda na Politechnice Gliwickiej. Należy więc zadać sobie pytanie . Jeśli ta kopalnia powstanie to kto w niej będzie pracował? Na Polaków bym raczej nie liczył. Odbudowa oświaty wszystkich szczebli górniczych jest też niewykonalna . No bo niby skąd i gdzie znajdziemy w Polsce inżynierów którzy np. w takie Zawodówce będą uczyć (w naszej Zawodówce tam już chyba z 10 lat nie mam magistra matematyki, bo matematycy też zostali w Polsce zlikwidowani)? Jeśli więc ta kopalnia powstanie właściciel przywiezie nam pracowników z np. Ukrainy, albo jakiej innej Afryki. Czy spowoduje to rozwój miasta? Jak groźni są emigranci to to już dziś w Polsce widać. A jak do tego będą ich setki, albo może nawet tysiące, to raz na zawsze będzie po Polsce na tym terenie. W całej tej sprawie dziwi mnie, że nikt nigdzie o tym nie wspomina ani jednym słowem. DZIWNE ?? PRAWDA???Data dodania komentarza: 28.11.2025, 22:30Źródło komentarza: KONFEDERACJA POCZUŁA KREW. „ZJADAJĄ” PIS, również w sprawie kopalni!Autor komentarza: CzytelniczaTreść komentarza: Kate Morton uwielbiam ❤️Data dodania komentarza: 28.11.2025, 21:44Źródło komentarza: Na jesienne wieczory polecamyAutor komentarza: AnnaTreść komentarza: Czy ktoś odpowie na pytanie dlaczego poprzednia dyrektorka LO złożyła rezygnacje ze stanowiska.? Czy ktoś tą panią zapytał jaka była tego przyczyna..? Proszę zapytać o to . Czy czasem nie miała was dosyć? Przecież szkołą musi zarządzać dyrektor a nie uczniowie i anonimowi autorzy wpisów . Proszę redaktora aby artykuły pisał Pan na podstawie faktów a nie anonimy. I powinien Pan przyznać , że za bezpieczeństwo uczniów w szkole odpowiada dyrektor. Poza tym szkoła też musi być chroniona przed ewentualnymi dostawcami narkotyków. Czy pan wie kto poniesie odpowiedzialność za nieszczęśliwy wypadek ucznia, który wybiegł ze szkoły na zakupy do biedronki w czasie przerwy lekcyjnej? Doskonale pan wie , że za to odpowiada dyrektor szkoły.Data dodania komentarza: 28.11.2025, 17:41Źródło komentarza: CZY KARINA PEROŃ JEST WICEDYREKTOREM? BIP SZKOŁY I GAZETKA SZKOLNA PODAJE, ŻE TAK. ALE DYREKTORKA LO ZAPRZECZA!Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Proponuje redaktorom wyjść na ulice i zadać sobie pytanie. GDZIE SĄ KAWKI, WRONY I GOŁĘBIE??? Przecież to nie są ptaki odlatujące na zimę. Gdzie więc są te wszystkie ptaki? Nie ma też ptaków zimowych np jemiołuszek.Warto też pospacerować wokół Wierzchowiny, czy koziegłowskim lesie. Lezały ich tam niedawno dziesiatki. No redaktory, to nie jest winien ruski groszek. Wiec pytam kto je wytruł?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 14:39Źródło komentarza: Ekogroszek z Kazachstanu. Ryzykowny eksperyment czy sposób na tańsze ogrzewanie? Sprawdzamy fakty J Autor komentarza: Jarosław Mazanek, dziennikarzTreść komentarza: To wiedza poparta też wieloletnim doświadczeniem geologów i specjalistów od wierceń, że odwierty badawcze są w bezpieczne i nie dają żadnego ryzyka dla zasobów wodnych. Gdyby było inaczej, już dawno musiałaby być tu katastrofa, ponieważ w rejonie Myszkowa i okolic jest co najmniej 300 odwiertów badawczych, najstarszy z 1927 roku. A odwiertów dot. złoża wolframu 30, z lat 70 XX wieku i początku XX wieku.Data dodania komentarza: 25.11.2025, 12:36Źródło komentarza: JEST KONCESJA NA CYNK I OŁÓW. TERAZ CZEKAMY NA WOLFRAM
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama