Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 19:11
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Miłosz WODECKI W WALCE NA GOŁE PIĘŚCI

(Koziegłowy) Miłosz Wodecki lat 23 z Mysłowa (gm. Koziegłowy) trenujący w klubie Warriors Koziegłowy weźmie udział w turnieju walki na gołe pięści WOTORE już 23 maja. W turnieju bierze udział 8 zawodników, główna nagroda dla zwycięzcy to 50.000 zł. Aby wygrać cały turniej, Miłosz musi wygrać 3 walki z finałową włącznie. Turniej można oglądać na żywo wykupując za 19,99 zł dostęp na wotore.com
Miłosz WODECKI W WALCE NA GOŁE PIĘŚCI
Miłosz Wodecki
Podziel się
Oceń

Wszyscy jesteśmy spragnieni sportu na żywo, czy to w TV, czy na boiskach, stadionach, halach. Niestety wszystko to zmieniła epidemia koronawirusa. 

WOTORE- organizator turnieju to organizacja promująca sztuki walki bez zabezpieczeń z pełnym wachlarzem technik obejmujących kopnięcia, uderzenia kolanem, ciosy łokciami, głową, a także dzwignie na stawy, rzuty i obalenia. 18 stycznia jak czytamy na stronie wotore.com został rozegrany pierwszy w Polsce tego typu turniej. Wystąpiło 8 zawodników. Zwycięzcą został Marek Samociuk z Białej Podlaskiej. Ten turniej odbył się z udziałem publiczności, inaczej będzie 23. maja, ale i tak większość kibiców ogląda walki on-line. Teraz zawodnicy przed walką będą badani na obecność koronawirusa i ostatecznie do walki dopuszczeni zostają tylko „ujemni”. 
O sobie Miłosz Wodecki jako zawodniku mówi tak: -Trenowałem boks w Myszkowie, jeszcze pod okiem nieżyjącego Henryka Średnickiego, jako amator zaliczyłem 70 walk. Brałem udział w 2 zawodowych turniejach. Oprócz boksu, trenowałem i walczyłem w K1, w pełnym MMA, gdzie są również dzwignie, kopnięcia. 
Zadzwonili do mnie z WOTORE  w tym tygodniu, czy nie chcę wystartować, wziąć udział w walkach. Długo się nie zastanawiałem, choć walka na gołe pięści będzie dla mnie największym wyzwaniem. Walka nie ma limitu czasowego, ale zapewniam, nie trwa w nieskończoność. Zawsze któryś zawodnik się podda, np. po dźwigni, czy padnie zmęczony. 
-Jak wygląda sam turniej, przygotowania? 
Miłosz Wodecki: -Nie wiem z góry z kim będę walczył. Losowanie jest na początku turnieju. Walki pilnuje sędzia główny i walczymy „do upadłego”. Nagroda kusi, 50.000 zł zgarnie zwycięzca. 
Zasady WOTORE2:  8 zawodników, możliwe 2-3 walki poza turniejowe. Wyrzucenie zawodnika z areny nie decyduje o zwycięstwie. To zmiana w regulaminie. W WOTORE1 dwa wyrzucenia decydowały o wygranej. Teraz, wypychanie zawodnika z areny tylko męczy ale o niczym nie rozstrzyga, więc nie warto. Jeśli chodzi o ciosy, to wolno prawie wszystko: uderzenia pięścią, głową, łokciami, kolanami, rzuty, obalenia, dźwignie. Nie ma limitu czasu na walkę, ale nie ma obawy, że będziemy przed monitorami siedzieć w nieskończoność… 
Aby obejrzeć walki Miłosza Wodeckiego (mamy nadzieję że trzy!) na wotore.com już dzisiaj można wykupić dostęp. Turniej 23.05, dokładna godzina jeszcze nie jest znana. 21 maja Miłosz obchodzi urodziny, czyli w dniu walk będzie już 24 latkiem.

Na stronie wotore.com możemy zobaczyć, z kim będzie rywalizował Miłosz Wodecki w turnieju. Aby oglądać walki najlepiej logować się  przez link naszego zawodnika

https://tv.wotore.com/register-invitation/77201b78


Napisz komentarz

Komentarze

Włodek 29.05.2020 21:19
Komentarz zablokowany : Wpis niezgodny z regulaminem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama