Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 18 maja 2026 05:08
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

EPIDEMIA NA PARAFII W PIŃCZYCACH

(Pińczyce, gm. Koziegłowy) Sytuacja musi być poważna, gdyż na stronie UMiG Koziegłowy ukazało się ogłoszenie podpisane przez dyrektora PSSE w Myszkowie, doktora Marka Olenderka, aby do Sanepidu zgłaszały się osoby które miałby kontakt z proboszczem tej parafii Pawłem Lamkiem. Gdy napisaliśmy na gazetamyszkowska.pl, że w Pińczycach jest ognisko zakażenia w parafii, że chora jest matka organistki, posypały się komentarze, że to zbyt dokładnie, że „rodo”, jakby wcześniej w Pińczycach nie było wiadomo o kogo chodzi. Teraz gmina i Sanepid same podają, żeby każdy kto miał kontakt z ks. Lamkiem w dniach 21-25.03.2020 zgłosił się do Sanepidu, tel. 603 779 492.
Podziel się
Oceń

Brałeś udział we mszy w tych dniach, przyjąłeś lub przyjęłaś komunię z ręki? Internetowe bzdury rozsiewane jak wirus przez nielicznych nieodpowiedzialnych księży, że „konsekrowane ręce nie zarażają” to ciemnogród i zabobony. Wirus albo jest ateistą albo ma wszelkie religie za nic. Ręce jak ręce. Wg. różnych szacunków objęcie kwarantanną może dotyczyć wkrótce od 100 do 150 mieszkańców Pińczyc.

Czy rząd mówi nam prawdę o sytuacji?

To pytanie zadaje sobie niemal każdy, stawiamy je ciągle w redakcji Gazety Myszkowskiej. Najpierw domagaliśmy się lokalnych informacji o sytuacji w powiatach: myszkowskim, zawierciańskim. Sanepid odsyłał do Ministra Zdrowia, wojewody. Ci podawali informacje o ilości zakażonych, leczonych czy osób w kwarantannie dla całego kraju, ewentualnie dla województwa. A co z gminami i powiatami? Wywalczyliśmy podawanie raportów codziennych dotyczących powiatów. Choc i to jest mało. Wygląda na to, że po stwierdzeniu w piątek, 3.04 dużej liczby ponad 400 przypadków na Śląsku, nowych zarażonych , służby rządowe dostały nakaz ograniczenia informacji.

-Do czwartku 2.04 otrzymywaliśmy z Sanepidu listę imienną z adresami osób na kwarantannie. Była tam też adres Pińczyce, Kościelna 4, wtedy nie skojarzyłam, że to adres parafii. Ale w piątek 3.04 dostaliśmy już tylko komunikat o liczbie osób, bez nazwisk i adresów. Nie były to dla nas informacje, dla sensacji. Dzięki nim, wiedzieliśmy kto może potrzebować pomocy, gdzie uważać kontaktując się. Moim zdaniem wszyscy powinni wiedzieć, gdzie jest kwarantanna, na domach powinny być obowiązkowo kartki „koronawirus-kwarantanna” -mówi urzędniczka z koziegłowskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. -I niech pan doda, że my naprawdę ciężko pracujemy, choć urząd jest zamknęty. Kogo trzeba, obsługujemy, teraz przygotowujemy paczki żywnościowe, które rozwozić będą strażacy.

 

Czy można ufać rządowi który zakazuje przytulania?

1 kwietnia rząd wprowadził dodatkowe zakazy, w związku z epidemią. Nie wejdziemy do lasu, parku narodowego. To 25% powierzchni Polski. Ale- uwaga- nie dotyczy myśliwych! Zakaz wchodzenia do lasu choć nie bardzo wiadomo czym podyktowany (nie skupiać się w grupy, można nawet ustalić, że w lesie 1 człowiek na 100 drzew, ale całkowity zakaz? W rozmowach między ludźmi pojawia się naturalna wątpliwość, czy można ufać władzy, która uchwala głupie przepisy? 1 kwietnia rząd wprowadził zakaz przytulania. Tak, to nie Prima Aprilis. Naprawdę! W domu śpicie „na łyżeczkę”? W samochodzie z żoną czy partnerką 10-20 cm od siebie (w zależności od klasy samochodu)? Ok. Buzi tylko przed wyjściem z auta, na chodniku 2 metry od siebie. To po prostu głupie. A władza, która uchwala głupie przepisy, „bo może”, prosi się o serię memów, i o to, że nikt nie będzie ich respektował. Ja przynajmniej, nie zamierzam zaprzestać przytulać żony tylko dlatego, że ktoś w rządzie „odleciał”.


Napisz komentarz

Komentarze

Mati 07.04.2020 15:14
Czemu siejecie panike takimi słowami. Porozmawiajcie z osobami których problem dotyczy.

Heniu 06.04.2020 09:54
Mało miejsca już na cmentarzu w Pinczycach, nie wiem jak to będzie dalej

Mieszkanka 06.04.2020 09:12
Szkoda tylko, że sanepid nie wydał informacji, że niezgłoszenie się podlega karze pieniężnej, bo ludzie wychodzą z założenia, że 14 dni od kontaktu z księdzem minęło więc się nie muszą zgłaszać.

Maciek 05.04.2020 08:30
Prosze o podanie źródła informacji, że zakaz nie dotyczy myśliwych

Pińczycjanin :) 04.04.2020 22:46
Panie Jarosławie - Autorze - chylę czoła, za taki artykuł. Krótko, rzetelnie, na temat. Serdecznie pozdrawiam i dziękuję!

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama