Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 17 maja 2026 00:45
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

WITAJ IV LIGO!

(Kłomnice, Żarki) W IV lidze znów będzie „Zielono”! Podopieczni Tomasza Jarosza po zwycięstwie w Kłomnicach, na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek zapewnili sobie zwycięstwo w częstochowskiej lidze okręgowej, a tym samym awans do IV ligi śląskiej. Przed ostatnim meczem sezonu – na własnym boisku z Pogonią Kamyk – Zieloni Żarki mają 4 punkty przewagi nad Orłem Kiedrzyn, który także wygrał swój weekendowy pojedynek. W sobotę 16 czerwca na stadionie przy ulicy Steinkellera zanosi się na wielkie świętowanie.
Podziel się
Oceń

(Kłomnice, Żarki) W IV lidze znów będzie „Zielono”! Podopieczni Tomasza Jarosza po zwycięstwie w Kłomnicach, na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek zapewnili sobie zwycięstwo w częstochowskiej lidze okręgowej, a tym samym awans do IV ligi śląskiej. Przed ostatnim meczem sezonu – na własnym boisku z Pogonią Kamyk – Zieloni Żarki mają 4 punkty przewagi nad Orłem Kiedrzyn, który także wygrał swój weekendowy pojedynek. W sobotę 16 czerwca na stadionie przy ulicy Steinkellera zanosi się na wielkie świętowanie.


 

Gmina Kłomnice - Zieloni Żarki 1:5 (0:3)


 

„Zespół Zielonych Żarki zagrał na piątkę z plusem w postaci awansu do IV ligi” – napisano na stronie Śląskiego Związku Piłki Nożnej po zwycięstwie podopiecznych Tomasza Jarosza w Kłomnicach. Na stronie związku znalazła się także relacja z tej potyczki, którą publikujemy poniżej. - W Kłomnicach już od pierwszego gwiazdka sędziego widać było, że goście chcą wywieźć komplet punktów i świętować. Do tego celu, już w czwartej minucie przybliżył ich Bartosz Gliński, który dobił strzał Skrzypczyka. To jednak nie było w stanie zadowolić podopiecznych trenera Jarosza, ponieważ w każdej kolejnej sytuacji także stwarzali realne niebezpieczeństwo pod bramką Sika. Podczas pierwszego kwadransa Zieloni oddali aż 6 strzałów na bramkę rywala, przy żadnym z drugiej strony. Wynik udało się podwyższyć przyjezdnym dwadzieścia minut po pierwszym trafieniu. Jakub Machura zszedł z prawego skrzydła w pole karne, popędził wzdłuż linii końcowej, po czym zamarkował podanie i podciął piłkę nad próbującym interweniować golkiperem Gminy Kłomnice. Zanim sędzia zakończył pierwszą połowę, goście przeprowadzili jeszcze jeden skuteczny atak. Piłkę na piątym metrze dostał Gliński, jednak zamiast strzelać, położył dwóch obrońców i podał do Dawida Skrzypczyka, który był wyraźnie zaskoczony takim rozwiązaniem. Koniec końców wpakował jednak piłkę do siatki i ustalił wynik pierwszej połowy. Ten sam zawodnik dał o sobie znać defensywie Gminy kilka minut po zmianie stron i podobnie jak wcześniej, znów wykończył akcję. Pomocnik gości otrzymał podanie w pole karne od Kajetana Sikory, zatrzymał się z piłką, rozejrzał i uderzył na długi słupek. Podopiecznych trenera Jana Spychalskiego stać było tylko na honorowe trafienie. Piłkę na skrzydle zgarnął Fidler i dośrodkowaniem znalazł Jacka Kiebdaja, który strzałem głową zdjął pajęczynę ze spojenia bramki. Wynik tego spotkania ustalili jednak goście. Jakub Machura popędził prawym skrzydłem na bramkę miejscowych, wszedł w pole karne i został pociągnięty za koszulkę przez defensora gospodarzy. W tej sytuacji sędzia musiał wskazać na wapno. Do piłki podszedł Bartosz Gliński i po raz drugi w tym spotkaniu pokonał Sika. Golkiper gospodarzy wyczuł intencję strzelca, jednak piłka poszybował nad jego ręką. Gospodarze mieli jeszcze dogodną szansę na poprawienie rezultatu, gdy w dziewięćdziesiątej minucie sędzia znów wskazał na jedenasty metr – tym razem po drugiej stronie boiska. Według arbitra, Stańczyk dopuścił się faulu na Gonerze, gdy próbował wypiąstkować pikę po dośrodkowaniu Łysakowskiego. Po piłki podszedł Mateusz Perliński i posłał futbolówkę nad poprzeczką, dając sygnał gościom do rozpoczęcia fety – opisano spotkanie - słowami Łukasza Olszewskiego - na stronie Śląskiego Związku Piłki Nożnej.


 

Gmina Kłomnice - Zieloni Żarki 1:5 (0:3)


 

Sędziował: Robert Kowalczyk z Częstochowy


 

Bramki: Jacek Kiebdaj (55’) - Bartosz Gliński (4’, 78’), Jakub Machura (24’), Dawid Skrzypczyk (40’, 54’)

Żółte kartki: Maciej Szymczyk – Przemysław Cichor, Damian Garcarz, Trepka, Mateusz Niedbała

Składy:


 

Zieloni Żarki: Tomasz Stańczyk – Maciej Konieczko, Kamil Kurpios, Damian Garcarz, Przemysław Cichor (65’ Damian Trepka), Jakub Machura (77’ Paweł Janik), Dawid Frukacz (75’ Marcin Brodziński), Dawid Skrzypczyk, Kajetan Sikora, Bartosz Zachara (55’ Mateusz Niedbała), Bartosz Gliński. Trener: Tomasz Jarosz.


 

Gmina Kłomnice: Dariusz Sik – Michał Motyl, Tomasz Kowalczyk (75’ Kacper Łysakowski), Hubert Pruban, Mikołaj Kołaczkowski (53’ Marek Burzyński), Maciej Szymczyk, Mateusz Perliński, Jacek Kiebdaj, Kacper Kokoszczyk (46’ Kordian Gonera), Daniel Fidler, Jakub Koza. Trener: Jan Spychalski.


 

Robert Bączyński


 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama