Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 27 maja 2026 03:37
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Szczekociny

OJCIEC CZY BESTIA?
OJCIEC CZY BESTIA?
(Szczekociny, Myszków) 42 letni mieszkaniec Szczekocin ma zarzut zgwałcenia dziś 14 letniej dziewczynki, ale do gwałtu miało dojść 4 lata temu, gdy miała ona tylko 11 lat. Mężczyzna miał też od kilku lat regularnie gwałcić swoją dziś 11 letnią córkę. Z nią mógł zacząć obcować płciowo, gdy dziewczynka miała… 6 lat. Sprawa wyszła na jaw gdy młodsza z dziewczynek, rodzona córka aresztowanego, zgłosiła się do szkolnego pedagoga szkolnego, któremu opowiedziała o wszystkim. 10.02.2020 17:10
Reklama
PROCES OSKARŻONEJ O ZABÓJSTWO ROZPOCZNIE SIĘ NA POCZĄTKU MARCA
PROCES OSKARŻONEJ O ZABÓJSTWO ROZPOCZNIE SIĘ NA POCZĄTKU MARCA
(Grabiec, gm. Szczekociny) W maju ubiegłego roku ogólnopolskie media obiegła informacja o martwym noworodku, znalezionym przy brzegu Krztyni w miejscowości Grabiec. Po kilku dniach policjanci dotarli do Doroty D., matki znalezionej dziewczynki. Jak informowali jeszcze w maju ubiegłego roku mundurowi, młoda kobieta przyznała się do winy, jednak wtedy nie chciała mówić o okolicznościach zdarzenia. Nastolatka trafiła do aresztu, postawiono jej zarzut zabójstwa. Na początku marca odbędzie się pierwsza rozprawa w procesie Doroty D. 08.02.2020 08:20
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
OSKARŻONA O ZABÓJSTWO TRAFIŁA DO ARESZTU
OSKARŻONA O ZABÓJSTWO TRAFIŁA DO ARESZTU
(Grabiec, Myszków) Na początku maja przy rzece Krztynia (Grabiec, gm. Szczekociny) znaleziono martwego noworodka. Po kilku dniach policji udało się dotrzeć do nastolatki, która przyznała się do czynu, nie chciała jednak mówić o jego okolicznościach. Po opuszczeniu szpitala, młoda kobieta usłyszała zarzut zabójstwa, a Sąd zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu. Nieznana pozostaje przyczyna śmierci maleńkiej dziewczynki. 22.06.2019 12:20
Reklama
PO KILKU DNIACH POLICJA DOTARŁA DO MŁODEJ MATKI
PO KILKU DNIACH POLICJA DOTARŁA DO MŁODEJ MATKI
(Grabiec, gm. Szczekociny) Przy brzegu Krztyni znaleziono martwego noworodka. Mężczyzna, który dostrzegł dziecko, czym prędzej powiadomił o tym fakcie policję. Na miejsce przyjechał również prokurator, który zlecił sekcję zwłok. Policjanci rozpoczęli poszukiwania matki porzuconego dziecka. Po kilku dniach funkcjonariusze z Zawiercia poinformowali o dotarciu do nastolatki, która przyznała się do czynu. - Kluczowe w tej sprawie będą wyniki zleconej przez prokuratora sekcji zwłok oraz wyniki badań DNA – informują policjanci. Przeprowadzona w środę sekcja zwłok nie odpowiedziała jednak na pytanie, co było przyczyną śmierci dziecka. Konieczne będzie przeprowadzenie dalszych badań. 15.05.2019 12:20
Reklama
Szczekociny są znane w Polsce jako szczególnie złośliwy zacofany region!
Szczekociny są znane w Polsce jako szczególnie złośliwy zacofany region!
Rozmawiamy z Marianem Kasprzakiem przedsiębiorcą z Częstochowy, który w roku 2003 wydzierżawił od Gminy Szczekociny zniszczony pałac. W roku 2008 gmina zerwała umowę. Od tego czasu Marian Kasprzak, który na remont pałacu wydał miliony, procesuje się ze Szczekocinami o zwrot nakładów. 11 XII 2018 Sąd Okręgowy w Częstochowie nakazał gminie zwrot 5.064.292 zł i 93 groszy z odsetkami od 9 X 2009. Sama kwota odsetek na dzisiaj to prawie 470 tysięcy. Wyrok nie jest prawomocny, ale to już kolejne, jak liczy Marian Kasprzak szóste orzeczenie Sądu dla niego korzystne. Burmistrz Jacek Lipa zapowiedział co prawda apelację od wyroku, ale to raczej odwlekanie problemu, niż jego rozwiązywanie. Jest dopiero początek kadencji, tym razem problemu sporu z byłym dzierżawcą pałacu nie uda się przeciągnąć zbyt długo. Ostateczny wyrok zapadnie w ciągu kilku miesięcy. Jeżeli gmina Szczekociny zakończy ten spór ostateczną porażką, będzie musiała oddać około 10 mln zł! 08.03.2019 12:20    2
BYŁY WICEPREZES UNIEWINNIONY
BYŁY WICEPREZES UNIEWINNIONY
(Szczekociny, Myszków) W środę 29 sierpnia w Sądzie Rejonowym w Myszkowie zapadł wyrok dotyczący byłego wiceprezesa Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Rokitnianka”. Sąd I instancji uniewinnił Waldemara G. Wyrok nie jest prawomocny, oskarżyciele posiłkowi, czyli obecny zarząd OSM „Rokitnianka” nie wykluczają złożenia apelacji od tego wyroku. 08.09.2018 12:20
Reklama
KOLEJNE ROZPRAWY W DWÓCH PROCESACH „ROKITNIANKI”
KOLEJNE ROZPRAWY W DWÓCH PROCESACH „ROKITNIANKI”
​​​​​​​(Szczekociny, Myszków) W czwartek 26 kwietnia oraz we wtorek 8 maja w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyły się kolejne rozprawy w toczących się procesach związanych z Okręgową Spółdzielnią Mleczarską „Rokitnianka” ze Szczekocin. Przypomnijmy – pierwsza sprawa, w której na ławie oskarżonych zasiadają obecny prezes spółdzielni Zbigniew K. oraz jej były wiceprezes Waldemar G. dotyczy wykorzystania do produkcji twarogu mleka skażonego antybiotykami, a prowadzi ją sędzia Magdalena Mastaj. Z kolei druga sprawa, w której zarząd OSM „Rokitnianka” jest oskarżycielem posiłkowym, a oskarżonym jest były wiceprezes spółdzielni, dotyczy podpisania przez niego długoterminowej umowy na dostawę węgla, a orzekać w niej będzie sędzia Karina Kostrzewska. 17.05.2018 12:20
Reklama
Reklama
W MYSZKOWIE RUSZYŁ DRUGI PROCES ZWIĄZANY Z „ROKITNIANKĄ”
W MYSZKOWIE RUSZYŁ DRUGI PROCES ZWIĄZANY Z „ROKITNIANKĄ”
​​​​​​​(Szczekociny, Myszków) W sprawie dotyczącej wyprodukowania oraz dopuszczenia do obrotu twarogu z mleka skażonego antybiotykami, która toczy się przed Sądem Rejonowym w Myszkowie przesłuchano pierwszego świadka. Przypomnijmy – akt oskarżenia obejmuje obecnego prezesa Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Rokitnianka” w Szczekocinach Zbigniewa K. oraz byłego wiceprezesa spółdzielni ds. techniki i produkcji Waldemara G. (odwołanego ze stanowiska w 2016 roku). Sędzia Magdalena Majtaj w ubiegły wtorek wysłuchała zeznań pierwszego ze świadków – jednej z pracownic „Rokitnianki”. Tego samego dnia – 17 kwietnia – w Sądzie Rejonowym w Myszkowie ruszył kolejny proces związany ze szczekocińską spółdzielnią mleczarską. W tym przypadku  oskarżonym jest były wiceprezes Waldemar G., z kolei obecny zarząd „Rokitnianki” jest oskarżycielem posiłkowym. Były wiceprezes, pracując jeszcze w OSM „Rokitnianka” miał samodzielnie podpisać długoterminową umowę na dostawy węgla, w której pojawiły się zapisy o wysokich karach umownych dla spółdzielni mleczarskiej, gdyby zdecydowała się ona na zerwanie umowy. Przedstawiciele „Rokitnianki” twierdzą, że Waldemar G. próbuje zaszkodzić spółdzielni w każdy możliwy sposób. Z kolei były wiceprezes twierdzi, że obecny zarząd mści się na nim za zgłoszenie do prokuratury doniesienia o wyprodukowaniu twarogu z mleka skażonego antybiotykami. Jak się okazuje, sprawa dotycząca szczekocińskiej spółdzielni może być dużo ciekawsza, niż nam się początkowo wydawało. 28.04.2018 12:20
TWARÓG Z ANTYBIOTYKAMI TRAFIŁ DO SPRZEDAŻY
TWARÓG Z ANTYBIOTYKAMI TRAFIŁ DO SPRZEDAŻY
​​​​​​​(Szczekociny, Myszków) Na początku marca w Sądzie Rejonowym w Myszkowie odbyła się pierwsza rozprawa dotycząca Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Rokitnianka” w Szczekocinach. Prokuratura Okręgowa w Częstochowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko dwóm osobom – prezesowi spółdzielni Zbigniewowi K. oraz byłemu wiceprezesowi ds. techniki i produkcji Waldemarowi G. (odwołanemu ze stanowiska przed dwoma laty). Mężczyźni oskarżeni są o wyprodukowanie i wprowadzenie do obrotu handlowego w styczniu 2016 roku sera śmietankowego, do którego produkcji użyte zostało mleko skażone antybiotykami. 22.03.2018 12:20
Reklama
ORLIK ZA MILION OTWARTY
ORLIK ZA MILION OTWARTY
(Szczekociny) Od 21 października szczekocińska młodzież może już oficjalnie korzystać z wielofunkcyjnego kompleksu sportowego, który powstał przy ul. Senatorskiej. Projekt zrealizowano w ramach rządowego programu budowy boisk „Moje Boisko – Orlik 2012”. Budowa obiektu kosztowała ok. 1 mln zł. 29.10.2010 16:13
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama