Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 31 marca 2026 08:29
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SPRZĘT DLA SZYMKA ZA PIENIĄDZE ZE ZBIÓRKI

(Poraj) Po raz pierwszy historię Szymka Szecówki z Poraja cierpiącego na mukowiscydozę opisaliśmy sześć lat temu. Bohaterem naszych artykułów został jako dzielnie znoszący chorobę trzylatek. W akcję zbierania pieniędzy na jego kosztowne leczenie włączyła się ogromna rzesza ludzi o gorących sercach. Dziś Szymek ma 9 lat, chodzi do III klasy Szkoły Podstawowej w Poraju i w dalszym ciągu dzielnie zmaga się z chorobą. Pieniądze, które wpływały na specjalne konto i które zbierane były także podczas koncertów i licytacji, zostały w znakomity sposób wykorzystane. Jego rodzice zjawili się w naszej redakcji, by o tym opowiedzieć i podziękować wszystkim za ludzki odruch serca.
Podziel się
Oceń

(Poraj) Po raz pierwszy historię Szymka Szecówki z Poraja cierpiącego na mukowiscydozę opisaliśmy sześć lat temu. Bohaterem naszych artykułów został jako dzielnie znoszący chorobę trzylatek. W akcję zbierania pieniędzy na jego kosztowne leczenie włączyła się ogromna rzesza ludzi o gorących sercach. Dziś Szymek ma 9 lat, chodzi do III klasy Szkoły Podstawowej w Poraju i w dalszym ciągu dzielnie zmaga się z chorobą. Pieniądze, które wpływały na specjalne konto i które zbierane były także podczas koncertów i licytacji, zostały w znakomity sposób wykorzystane. Jego rodzice zjawili się w naszej redakcji, by o tym opowiedzieć i podziękować wszystkim za ludzki odruch serca.

 

Mukowiscydoza, na którą cierpi Szymek, jest – na dzień dzisiejszy – chorobą nieuleczalną. Powoduje włóknienie płuc i odkładanie się w nich śluzu, co uniemożliwia normalne oddychanie. Nadzieją na pokonanie choroby jest transplantacja płuc – to jednak zabieg bardzo drogi i tak skomplikowany, że w naszym kraju jest wykonywany dopiero od niedawna i tylko w wyjątkowych sytuacjach. Sześć lat temu o takich metodach walki z mukowiscydozą można było jedynie pomarzyć. Szansę na życie dawało leczenie farmakologiczne, leki były jednak bardzo drogie. Sześć lat temu miesięczny ich koszt oscylował w granicach 800 złotych. Konieczna była także równie kosztowna szczepionka. To właśnie na nią zbierano pieniądze podczas organizowanych w Poraju koncertów. Przypomnijmy, że wystąpili podczas nich m.in. Janusz Gniatkowski i Krystyna Maciejewska oraz Cała Góra Barwinków. Szczepionka, której koszt tylko w pierwszym roku podawania oszacowano na ok. 30 tysięcy złotych miała zostać podana w trzech dawkach. Później, już do końca życia Szymek musiałby ją przyjmować raz w roku (każda dawka to koszt kolejnych 10 tys. złotych).

 

- Zanim szczepionka, na którą m.in. były zbierane pieniądze, trafiła do naszego syna, okazało się, że u osób, u których została zastosowana, nie zadziałała tak, jak potrzeba. Okazało się, że nie jest skuteczna. Lekarz, który prowadzi Szymka, zdecydował zatem, że nie będziemy jej stosować – tłumaczy Seweryn Szecówka, tata Szymka. – Zebranych przez ludzi pieniędzy i indywidualnych wpłat nie wydaliśmy. Cały czas leżały na koncie, udostępnionym przez Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą i czekały na spożytkowanie w sposób, który Szymkowi przyniesie wymierną korzyść.

 

Szansa na spożytkowanie zebranych podczas koncertów pieniędzy pojawiła się całkiem niedawno. - W ostatnim czasie, w ciągu ostatniego roku, powstał specjalistyczny sprzęt rehabilitacyjny znacznie poprawiający komfort życia chorego. Znacznie przedłuża on tez życie chorego – badania kliniczne określają, że nawet do 10 lat.  Zdecydowaliśmy się na jego zakup. Wykorzystaliśmy środki ze zbiórki, dołożyliśmy własne fundusze i od niedawna już go mamy. Sprzęt kosztował ok. 30 tysięcy złotych – tłumaczy pan Seweryn.

 

- Chcemy podziękować wszystkim darczyńcom. Chcemy pokazać, że ich wkład, dobre serca i zebrane dzięki nim pieniądze nie zostały roztrwonione, że naprawdę się przydały – dodaje mama chłopca, Dagmara Szecówka.

 

Co na to sam Szymek? Ma obecnie 9 lat, chodzi do III klasy Szkoły Podstawowej w Poraju, w której grono pedagogiczne oraz koleżanki i koledzy pozwalają mu zapomnieć o smutnej rzeczywistości, traktując go jak zdrowego kolegę. On sam bardzo dzielnie radzi sobie z chorobą. Korzysta już z zakupionego sprzętu w codziennej rehabilitacji. Pozować w nim do fotografii jednak nie chce. – Wspaniale sobie z nią radzi – wyjaśnia pani Dagmara – Zaczyna się jednak powoli trudny czas, o którym wiedzieliśmy, że nastąpi. Szymek zaczyna zadawać pytania – dlaczego właśnie on, czy na pewno nie ma na to lekarstwa itp. Ale naprawdę jest twardy. – Po mamie – dodaje szybko Seweryn Szecówka.

 

Wszystkim osobom, które chciałyby wspomóc Szymka i jego rodzinę w dalszej walce z chorobą podajemy numer konta, na które można dokonywać wpłat.

 

PKO BP S.A o/Rabka 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 z dopiskiem Szymon Szecówka. Można także przekazać na rzecz chłopca 1 % podatku, wpisując w rozliczeniu PIT jako organizację pożytku publicznego Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą (z dopiskiem „Szymon Szecówka”), Nr KRS 0000064892.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: SąsiadkaTreść komentarza: Znam tą rodzinę mieszkam niedaleko tej patologi pomimo zgłoszeń powinni dawno ratować zwierzęta mało tego dzieci są tam jeszcze w tej patologi gdzie opieka społeczna na skargi sąsiadów jak córki przyjeżdżają z dziećmi piją i nogi rozkładają na widoku dzieci nikt nie reagujeData dodania komentarza: 27.03.2026, 22:48Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: KobietaTreść komentarza: Proszę sobie nie drwić z tej dziewczyny, która była w depresji. Kobieta została zgwałcona najpierw przez swojego chłopaka a następnie doszło do zbiorowego gwałtu. Sprawców nie złapano. Po gwałcie zbiorowym załamała się i próbowała popełnić samobójstwo, które doprowadziło do sparaliżowania. Dwa lata walczyła o możliwość eutanazji. Nie jestem zwolenniczką eutanazji ale też nie będę oceniać jej. Nie drwij człowieku.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 20:06Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: Smog zabija ludziTreść komentarza: Są dofinansowania i rodzina też może pomóc w finansowaniu starszej osobie z niską emeryturą a nie tylko czekać po spadek. Nawet łatwiej jej będzie obsłużyć nowy piec. Jeżeli starsza osoba jest sama nie ma spadkobierców to co innego. Smog zabija.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 19:48Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Zabrakło jednej istotnej informacji. Sądził paleo czy neosędzia bo taki cyrk ostatnio bardzo modny w tzw. wymiarze sprawiedliwości.Data dodania komentarza: 27.03.2026, 14:29Źródło komentarza: 20 LAT WIĘZIENIA ZA ZABÓJSTWO KSIĘDZA W KŁOBUCKU. PROKURATOR CHCIAŁ DOŻYWOCIAAutor komentarza: rozumnaTreść komentarza: Nie można posądzać kogoś jak nie ma dowodów w sprawie. A może dzieci sobie zmyśliły i teraz niewinna osoba ma spierniczone życieData dodania komentarza: 27.03.2026, 13:24Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Mam nadzieje ze taki nakaz wymiany ogrzewania jest równoznaczny ze sfinansowaniem tej operacji przez władze. Jak ktoś ma głodową emeryturę (a takich jest większość) to już widzę jak pędzi po kredyt by być trendy. Najpierw godne dochody a potem nakazy i zakazy!Data dodania komentarza: 27.03.2026, 09:02Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić piece
Reklama
Reklama
Reklama