Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 29 października 2026 22:15
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Edukacja zdalna zaczyna wypierać tradycyjną. Szczególnie w obszarze indywidualnej nauki języków obcych

Edukacja online, która upowszechniła się w czasie pandemii COVID-19, na dobre zadomowiła się w systemie edukacji i w niektórych segmentach, jak np. indywidualna nauka języków obcych, wypiera już tradycyjną, stacjonarną formę. Jej zaletą jest m.in. wzrost zaangażowania i atrakcyjności procesu nauczania, wzbogacenie go o elementy nauki i zabawy oraz większa efektywność przyswajania wiedzy. Wciąż są jednak takie obszary, gdzie lepiej się sprawdza stacjonarna forma. – Edukacja online oraz tradycyjna mogą ze sobą koegzystować, a połączone w jeden, dobrze przemyślany system edukacyjny dadzą lepsze rezultaty niż osobno – mówi Marcin Grzelak, prezes i założyciel Tutore Poland.
Podziel się
Oceń

– Edukacja online jest w tej chwili głównym trendem widocznym w segmencie edukacyjnym. Idzie w parze ze wzrostem znaczenia technologii w całym procesie kształcenia – mówi agencji Newseria Biznes Marcin Grzelak.

Do upowszechnienia tego trendu mocno przyczyniła się pandemia COVID-19 i zamknięcie szkół, które w ciągu kilku dni musiały przejść na nauczanie zdalne. Edukacja na wszystkich poziomach przeniosła się do świata online. Raport przygotowany przez OECD („Stan edukacji po roku pandemii”) pokazał, że w czasie pandemii odciętych od tradycyjnej, stacjonarnej edukacji zostało w sumie aż 1,5 mld uczniów ze 188 krajów na świecie. W Polsce zawieszenie działalności placówek oświatowych było jedną z pierwszych decyzji podjętych przez rząd po ogłoszeniu stanu epidemii. Nauka zdalna rozpoczęła się 25 marca 2020 roku, w tym czasie działało w kraju 23,6 tys. szkół, w których uczyło się w sumie 4,8 mln dzieci i młodzieży. Przejście z modelu stacjonarnego na online’owy nie obyło się bez problemów. Jak wskazuje raport NIK, wykluczenie cyfrowe uczniów ze względu na brak odpowiedniego sprzętu, dostępu do internetu i wiedzy technologicznej doprowadziły do nierówności w procesie nauczania. Również wielu nauczycieli borykało się z brakami sprzętowymi i kompetencyjnymi, przynajmniej na początku. Część z nich jednak dostrzegła w tej przymusowej zmianie szansę.

– Pandemia zmieniła reguły gry, jeśli chodzi o edukację – wyjaśnia prezes i założyciel Tutore Poland. – W okresie przedpandemicznym przeważał model tradycyjny, w którym nauczyciel dostarczał konkretną wiedzę za pośrednictwem tradycyjnych materiałów takich jak podręcznik, książka, drukowane materiały dydaktyczne, a rzadziej rzutnik i elementy transmitowane z poziomu komputera. Sytuacja, w której nauczyciel zasiadł za swoim komputerem uzbrojonym w kamerkę, mikrofon i miał do dyspozycji uczniów, którzy też byli połączeni za pośrednictwem komunikatorów internetowych, bardzo wzbogaciła proces edukacyjny. Nauczyciele zostali zmotywowani do użycia materiałów, które uatrakcyjniają proces nauki, np. w postaci quizów, gier, zadań interaktywnych, filmów odpowiednio dobranych do podstawy programowej.

W wielu przypadkach nauka online wypiera już tę tradycyjną. Widać to m.in. w segmencie nauki języków obcych w trybie indywidualnym, w którym kursanci mogą w dogodnym dla siebie czasie i miejscu usiąść do komputera i za pośrednictwem platform edukacyjnych wybrać sobie lektora lub materiał dostosowany stricte do swoich potrzeb i możliwości. Zdaniem eksperta w 2022 roku coraz wyraźniejszy był trend indywidualizacji procesu nauczania.
– Środki powinny być dobierane adekwatnie: innymi nauczyciele operują w przypadku dzieci przedszkolnych, innymi w przypadku dzieci wczesnoszkolnych czy nastolatków, a jeszcze innymi w przypadku osób dorosłych – tłumaczy Marcin Grzelak. – Oczywiście zakładamy model idealny, w którym kurs jest dobrze przygotowany, a kursanci po drugiej stronie są zmotywowani i podejmują wysiłek w celu przyswojenia danej wiedzy.

W idealnym modelu wykorzystanie cyfrowych, interaktywnych narzędzi i kanałów w procesie nauczania ma wiele zalet: powoduje, że nauka staje się bardziej atrakcyjna, a samo przyswajanie wiedzy jest bardziej efektywne. Uczniowie stają się bardziej zaangażowani, kształtują cyfrowe kompetencje, a nauczyciele mają okazję pogłębić z nimi interakcje.

– Edukacja online’owa motywuje też firmy z rynku edukacyjnego do wzbogacania swoich kursów o dodatkowe elementy, takie jak np. automatyczne quizy, gamifikacja, indywidualizacja kształcenia czy wykorzystanie sztucznej inteligencji w procesie nauki. Wszystko to podnosi jakość doświadczenia edukacyjnego. Potencjalny kursant ma dostęp do materiałów 24 godziny na dobę, może uczyć się i powtarzać je we własnym tempie czy podejmować nieskończoną liczbę powtórek. Wspiera go w tym także bot – wirtualny nauczyciel, który potrafi zaproponować m.in. uczenie się słówek i sprawdzi, jak uczeń przyswoił zagadnienia z danego tematu. To powoduje absolutny wzrost efektywności procesu uczenia się i jest to rzeczywiście główna, obserwowana przez nas zmiana w edukacji w obecnych czasach – tłumaczy ekspert.

Opracowany przez infuture.institute we współpracy z Collegium Da Vinci raport „Przyszłość edukacji. Scenariusze 2046” pokazuje, że według 79 proc. badanych uczniów i 71 proc. nauczycieli e-learning będzie w przyszłości jedną z najważniejszych form nauczania. Platformy edukacyjne, zastosowanie grywalizacji, wirtualnej lub rozszerzonej rzeczywistości stwarzają przestrzeń do aktywnego zaangażowania, wzbogacają naukę o elementy zabawy i pozwalają stworzyć całkiem nowe doświadczenia edukacyjne. Wciąż są jednak takie obszary, gdzie lepiej sprawdza się tradycyjna, stacjonarna forma.

– W przypadku dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym rola tzw. żywego nauczyciela jest wciąż bardzo mocna i w wielu przypadkach niezastąpiona. Ma to związek chociażby z samą psychologią nauki dzieci, z ich dozorem fizycznym, ze sterowaniem ich atencją i emocjonalnością. To wszystko ma bardzo duży związek z samym procesem nauczania – podsumowuje prezes i założyciel Tutore Poland. (Newseria) red zd. przykładowe Pixaby

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Piotr 22.12.2023 11:50
Bo szkoła nie przetrwa, tak jak wypożyczalnie kaset video. Wykończy ją internet i cyfryzacja nie mówiąc o sztucznej inteligencji. Nie trzeba chodzić do szkoły aby zdobywać wiedzę i umiejętności.

Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Czerwony Dziadek Treść komentarza: Dodam że całkowita frekwencja była poniżej 33%. A wiec zadecydowała tylko trzecia cześć uprawnionych do głosowania. A więc 2/3 mieszkańców miała to referendum w nosie. I to w tej dziwnej sprawie jest przerażające. Bo przypominam Pana Matyjaszczyka póki co za nic nie skazano prawomocnym wyrokiem. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 00:31 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: Myszkowska Lewica Treść komentarza: Trochę dziwi mnie ton tego tekstu, bo zabrakło mi chociażby takich informacji: (usunięte- nie pozwalamy na umieszczanie linków do niesprawdzonych źródeł) Czyżby wiec lewacka redakcja postawiła krzyżyk na częstochowskiej lewicy i jej liderze Matyjaszczyku? Chyba, że czegoś nie pojmuję. A to proszę o wyjaśnienie waszej postawy. No Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:56 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: 39827 Treść komentarza: Strach pomyśleć, coby było gdyby tak zrobiono referendum w Myszkowie. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:23 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta Autor komentarza: PRECZ Z LEWACTWEM Treść komentarza: W ZLEWACZAŁEJ ANTYLKLERYKALNEJ CZĘSTOCHOWIE ODWOŁALI LEWACKIEGO PREZYDENTA WRAZ Z CAŁĄ ZLEWACZAŁĄ RADĄ? BUCHA! CHA! CHA!!! https://www.youtube.com/watch?v=Zk52_4srbT0 CHYBA W WASZEJ LEWCKIEJ REDAKCJI MAMY CZARNY PONIEDZIAŁEK. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:54 Źródło komentarza: Referendum w Częstochowie. 97% głosujących za odwołaniem prezydenta J Autor komentarza: Anna czy Ania Treść komentarza: Też moją uwagę zwróciła brzydota tej dekoracji, czy atrakcji. Kostki słomy poprzewracane, skrawki słomy leżą wszędzie. Bardzo to nieestetyczne. Swoją drogą BIG tej słomy nadużywa mocno, również we wcześniejszych dekoracjach. Też mnie to raziło, ale jak widzę, jakie wiadro pomyj na waszym FB wylewane jest na Was to się cieszę, że sama o tym nigdzie nie napisałam. Zamiast dyskutować, bo szacuję że komuś mogło się to podobać, tylko obrażanie. Myszków to stan umysłu, jak to gdzieś napisano. Pozdrawiam redakcję, Nie podpiszę się nazwiskiem, boję się hejtu. A wam współczuję Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:47 Źródło komentarza: Helloween w BIG Myszków. Jest straszniej niż mogliśmy sobie wyobrazić Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: Paskudna pseudo dekoracja/kicz👎 Data dodania komentarza: 22.10.2026, 18:29 Źródło komentarza: Helloween w BIG Myszków. Jest straszniej niż mogliśmy sobie wyobrazić
Reklama
Reklama
Reklama