Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 25 sierpnia 2026 16:07
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

STAW CZY NIELEGALNA KOPALNIA PIASKU?

Gdy mieszkańcy Bonowic słyszą nazwisko „Mejer” to myślą „odpady, chemikalia, skażenie środowiska. Artur Mejer został oskarżony o spowodowanie znaczących szkód w środowisko naturalnym, poprzez zakopanie odpadów w Bonowicach, pomiędzy dwoma rzekami Krztynią i Żebrówką. Obie są dopływami Pilicy. Proces w którym Artur Mejer jest jednym z oskarżonych ciągle nie ruszył przed Sądem Rejonowym w Rybniku, ale jest pewne, że wobec Artura Mejera zarzuty będą musiały być umorzone. Mężczyzna zmarł nagle w 2022 roku, w wieku ledwie 55 lat. Gdy Damian Mejer, syn zmarłego, zamieszanego w zakopywanie odpadów w Bonowicach, obok działek na których zakopane zostały odpady, ustawił kruszarkę do gruzu (na własnym terenie) natychmiast mieszkańcy zawiadomili policję, że może tu się odbywać coś nielegalnego. KPP Zawiercie ciągle bada tę sprawę. Gdy Damian Mejer w Gustawowie, na granicy z Tęgoborzem zaczął kopać staw, natychmiast pojawiły się obawy mieszkańców, że zwiezie im tu odpady, albo że przynajmniej jest to nielegalna kopalnia piachu. Zawiadomili Okręgowy Urząd Górniczy w Krakowie o swoich podejrzeniach. Po pytaniach, czy możliwe jest, że są to nielegalne prace górnicze, wysłanych do KPP Zawiercie przez naszą redakcję, zawierciańska policja zapowiedziała zbadanie sprawy. Gdzie jest prawda? Damin Mejer kopie staw, czy pod pozorem budowy stawu wydobywa surowce mineralne?
Podziel się
Oceń

Artykuł ukazał się 17 marca 2023 w nr 11 Kuriera Zawierciańskiego.

Damian Mejer: -Buduję staw, mam zgłoszenie wodno-prawne. Wszystko jest legalne. Na podstawie art. 394 ust. 1 pkt 9 Ustawy prawo wodne staw zbierający wody deszczowe, o powierzchni do 5000 mkw i głębokości do 3 metrów buduje się na takie zgłoszenie. Mogę przyjechać do redakcji i pokazać, że mam zgłoszenie, potwierdzone przez Kierownica Nadzoru Wodnego w Koniecpolu.
Spotykamy się w redakcji Kuriera Zawierciańskiego. Damian Mejer pokazuje nam potwierdzenie podpisane przez Kierownika Nadzoru Wodnego w Koniecpolu Andrzeja Włodarczyka z PGW Wody Polskie, że na podstawie wniosku z 12.10.2022 inwestor Damian Mejer dokonał zgłoszenia budowy stawu,  który nie będzie zasilany wodą z istniejących cieków wodnych, ale wyłącznie wodami opadowymi lub roztopowymi. Staw powstanie na działce nr 611 w Gustawowie. 
Damian Mejer: -Przed rozpoczęciem budowy rozmawiałem z sołtyską Gustawowa, że będę staw kopał. Byłem u sołtysa Tęgoborza, ale go nie zastałem, z jego mamą rozmawiałem. Wszystkim mówię, że buduję staw, że jakby mieli jakieś wątpliwości, to można przyjść, zobaczyć. Teren nie jest ogrodzony. Wiem, że moje nazwisko źle się kojarzy, z powodu  ojca, ale ja z ojcem mam niewiele wspólnego, od czasu jam miałem 9 lat. Rodzice się rozwiedli, ze sprawami ojca w które był zamieszany nie mam nic wspólnego. 
-Pierwszy raz widzę staw o pionowych brzegach. Przecież się to panu za chwilę poobrywa. Grunt w tym miejscu opada, buduje pan staw na zboczu, nie ma tu cieków wodnych a wody nie ma co zatrzymać bo teren opada w dół. Uzyskał pan zgłoszenie wodno-prawne, ale mam wątpliwości czy budowa stawu w tym miejscu ma sens. Może jak obawiają się mieszkańcy, nie o staw chodzi, tylko o piach? Podobno sprzedawał pan ten piach z Gustawowa, na portalu OLX-mówię.
-Teraz będę brzegi ścinał. Dno uszczelnię gliną. Mam nadzieję, że woda się tu utrzyma. Może w przyszłości wybuduję tu dom. Mam rodzinę, dwóch synów, nie chcę konfliktów z sąsiadami, a wiem, że za moim nazwiskiem, z powodu ojca, ciągnie się zła opinia. Piach wywiozłem na inne moje działki, nie sprzedałem go -mówi Damian Mejer. 
Staw powstaje na skraju wsi Tęgobórz, za ostatnim domem. Na pochyłej działce szerokiej na jakieś 30 metrów, widzimy długi na 100 metrów wykop o głębokości od ok. 3 m do zera. Dno wykopu jest płaskie i nie wiadomo za bardzo co miałoby tu zatrzymać wodę w… stawie. Bo wg prawomocnego zgłoszenia wodno-prawnego inwestor rzeczywiście staw może tu budować. Choć nie widać wody, a odwiedzamy Gustawów tuż po roztopach. Na dnie wykopu tylko kilka kałuż.


-Liczę, że woda się pojawi -mówi Damian Mejer.
-Nasz informator twierdzi, że w Szczekocinach też pan, albo ktoś z rodziny miał budować staw przy ulicy Żarnowieckiej. Ale stawu tam nie ma, za to pokazano nam miejsce, gdzie były głębokie wykopy. Widać jeszcze pozostałości prac ziemnych. Coś tam zakopano? -pytamy. 
-Nic o tym nie wiem, nie budowałem tam stawu, choć potwierdzam, że w pobliżu jest mój dom i mamy -mówi Damian Mejer.
Jeszcze przed rozmową z Damianem Mejerem pytamy w Urzędzie Miasta i Gminy Szczekociny, czy na działkę 611 właściciel występował o warunki zabudowy. Zgodnie z mapami geodezyjnymi (geoportal.gov.pl) jest to teren rolniczy  grunty rolne V klasy: -Nie, na tę działkę nikt nie występował o decyzję o warunkach zabudowy -informuje nas  Jolanta Gradzińska z UMiG Szczekociny. 
Później dowiadujemy się, że inwestor skorzystał z innej ścieżki prawnej, trybu zgłoszenia budowy stawu na wody opadowe. Prawnik z tytułem naukowym doktora habilitowanego z zakresu prawa ochrony środowiska i prawa górniczego, który prosi o nie wymienianie nazwiska, ze względu na fakt, że często  występuje w podobnych sprawach przed sądami administracyjnymi komentuje: -Art.  394 ust. 1 pkt 9 Ustawy Prawo Wodne to idealny przepis, żeby pod pozorem budowy stawu, nielegalnie kopać piach, żwir czy inne surowce naturalne. Uzyskanie koncesji na budowę kopalni odkrywkowej to droga trudna i kosztowna. Prościej jest zgłosić budowę stawu. Znam wiele takich spraw, gdzie na zgłoszenie budowy stawu wybrano surowce mineralne, degradując teren.
-To nie mój przypadek. Mam żonę, dzieci. Chcę tu dom wybudować. Nic nielegalnego. Spotkajmy się za pół roku, teren będzie dużo lepiej zagospodarowany -mówi Damian Mejer.
Dziennikarz: -Na pewno sprawdzimy. Sam pan przyznał, że nazwisko sąsiadom może się źle kojarzyć, stąd ich obawy. Jak pani widzi, jak pan się pojawia, to zaraz są zgłoszenia na policję, do gminy, do Okręgowego Urzędu Górniczego. Po prostu obawiają się, czy w wykopie nie pojawią się jakieś odpady. 
D. Mejer: -Zapewniam, że nic takiego się nie stanie. Chcę oczyścić nazwisko. Ja jestem miłośnikiem przyrody.

Możemy tylko stwierdzić, że „trzymamy za słowo”. Oby Damianowi Mejerowi faktycznie udało się oczyścić rodzinne nazwisko, które w Szczekocinach, Bonowicach, Tęgoborzu na razie kojarzy się nie z ekologią, tylko środowiska zanieczyszczeniem i działalnością przestępczą. Sam przyznał, że tak jest. Razem z mieszkańcami będziemy się bacznie przyglądać, czy staw to staw będzie. 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Konkluzja jest prosta. Po co są potrzebni ci urzędnicy? Brzydko mówiąc do pierdzenia w stołki bo nic nie mogą ale ciężką kasę biorą za ględzenie o niczym! Data dodania komentarza: 11.08.2026, 16:24 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: MKAS Treść komentarza: JAJCARZE!!! A gdzie do dziś było starostwo, gmina no i wojewoda?? Data dodania komentarza: 10.08.2026, 20:32 Źródło komentarza: Wody Polskie. Co robicie w sprawie doliny Warty, zasypywanej w Kolonii Borek? Autor komentarza: Ksenofobie da się leczy. Potrzebna jest terapia u terapeuty Treść komentarza: Stop ksenofobi. Wulgarnie wyzywał dzieci w autobusie w Bielsko- Białej . Dlatego, że są z Ukrainy. Brutalne pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu . W każdym społeczeństwie są osoby agresywne, nadużywające alkoholu, narkotyków. Jeżeli Polak lub osoba innej narodowości złamie prawo powinna być sądzona. Stop agresji. Data dodania komentarza: 5.08.2026, 19:07 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Podaje pan prawdziwe zdarzenie, we Wrocławiu 18 letni obywatel Ukrainy zaatakował nożem 30 letnią Polkę. Został zatrzymany pod zarzutem usiłowania zabójstwa. Ale było to 1 sierpnia, a nasz artykuł- co wynika z jego treści- ukazał się po raz pierwszy 24 lipca. Wyjaśnimy, że myli pan "napisanie" artykułu (proces twórczy, zbieranie i selekcja informacji) z jego publikowaniem. Ale nawet gdyby był tak jak pan chce widzieć rzeczywistość, to sugeruje pan że Tomasz Stala przewidział atak na kobietę we Wrocławiu i profilaktycznie od kilku miesięcy rozwiesza hasła szczujące na obywateli Ukrainy? Dodamy jeszcze, że w Polsce w roku 2025 odnotowano 501 czynów zakwalifikowanych jako zabójstwo lub usiłowanie zabójstwa. Średnio 42 miesięcznie. Data dodania komentarza: 4.08.2026, 09:31 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Akurat artykuł napisany w dniu kiedy 18 letni Ukrainiec ciężko zranił nożem Polkę we Wrocławiu. Odwracanie kota ogonem trwa. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 21:22 Źródło komentarza: ANTYUKRAIŃSKIE HASŁA DZIAŁACZA KONFEDERACJI. REKLAMOWY ZŁOM ZAJMUJE MIEJSCE PARKINGOWE Autor komentarza: 1234567 Treść komentarza: DNO . SZKODA CZASU Data dodania komentarza: 2.08.2026, 22:04 Źródło komentarza: O godzinie „W” zawyją syreny. Mieszkańcy nie powinni się niepokoić
Reklama
Reklama
Reklama