Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
sobota, 30 maja 2026 18:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

Stanowisko organizacji i MIESZKAŃCÓW wsi Rzeniszów w sprawie budowy biogazowni w Rzeniszowie

PROTEST I PROŚBA O WSPARCIE I POMOC. Stanowisko organizacji i MIESZKAŃCÓW wsi Rzeniszów w sprawie budowy biogazowni w Rzeniszowie. Rzeniszów 20 stycznia 2023
Stanowisko organizacji i MIESZKAŃCÓW wsi Rzeniszów  w sprawie budowy biogazowni w Rzeniszowie
Przykładowa biogazownia
Podziel się
Oceń

Publikujemy w całości stanowisko mieszkańców Rzeniszowa iich  przedstawicieli i reprezentujących ich organizacji podpisanych pod protestem. Pismo było publikowane w tej samej formie w wydaniu papierowym Gazety Myszkowskiej nr 5/2023 z 3-02-2023:

"W dniu 20 stycznia 2023 roku odbyło się spotkanie w sprawie budowy biogazowni rolniczej o mocy 330 kW wraz z wyposażeniem technologicznym oraz infrastrukturą towarzyszącą, na działce nr ewid.60/1, 60/2 obręb ewid. Rzeniszów przez inwestora Anna Kaczorowska Zakłady Mięsne JÓZAN, gdzie zostało określone stanowisko mieszkańców oraz organizacji wsi Rzeniszów.

Zebrani wspólnie oświadczyli, że nie są przeciwko nowym technologiom i odnawialnym źródłom energii, ale sprzeciwiają się budowie tejże biogazowni na terenie Rzeniszowa.

Sprzeciw swój organizacje i mieszkańcy Rzeniszowa i okolicznych miejscowości uzasadniają przede wszystkim bezpośrednim sąsiedztwem licznych domów jedno i wielorodzinnych. Biogazownia ma powstać w odległości kilkudziesięciu metrów od wielu budynków mieszkalnych. Dla biogazowni powyżej 500 kW należy zachować odległość 300 m od siedlisk ludzkich. Dlaczego dla mniejszych biogazowni nie ma konieczności zachowania tej odległości? Czy mniejsza biogazownia może być w bezpośrednim sąsiedztwie z mieszkańcami i ich zabudowaniami?

Informujemy, że od początku inwestycja była planowana w „wielkiej tajemnicy”. Niestety Inwestor na żadnym etapie nie poinformował mieszkańców, nawet tych z najbliższego sąsiedztwa 
o swoich planach, jak również nie przeprowadził konsultacji społecznych z lokalnym środowiskiem. Brak jawności planów oraz pełnych, fachowych, rzetelnych informacji o zamierzonym przedsięwzięciu powoduje znaczne zaniepokojenie oraz uzasadnione obawy. Taka postawa inwestora budzi jedynie strach, szczególnie, że niedawno telewizja i program „Uwaga” donosił, iż w zakładach Pani Kaczorowskiej mogło dochodzić do licznych nieprawidłowości w funkcjonowaniu tej firmy. Zachodzi duża obawa, że procedury nie zawsze będą zachowane ze szczególną szkodą dla środowiska i mieszkańców.

Przypominamy, że mieszkańcy i organizacje Rzeniszowa, a także okolicznych miejscowości borykają się już ze skutkami nieprzyjemnych zapachów z kompleksu budynków zakładów, tj. zakładem rozbiórki i przetwórstwa mięsa, mroźnią, podczyszczalnią ścieków oraz odorem z codziennych transportów odpadów na okoliczne pola, a w odległości około 300 metrów znajduje się również oczyszczalnia ścieków. Budynki te znajdują się bardzo blisko siebie, dlatego należy traktować tę inwestycję całościowo. Należy zatem cały kompleks poddać ocenie i analizie oddziaływania na środowisko gruntowo-wodne, glebę 
i powietrze.

W odległości około 250 metrów od zakładu Józan znajduje się rozlewnia wód Eden – Dar Natury, 
w odległości 2 kilometrów rozlewnia wód Żywiec – Zdrój, w odległości około 8,5 kilometra są rozlewnie wód Jurajska i Juroff,. 

Przez kompleks zakładów przepływa bezpośrednio rzeczka Rzeniszowianka, która wpływa
w sąsiedniej miejscowości do rzeki Boży Stok. Rzeka Boży Stok zasila swoimi wodami malowniczy zbiornik wodny w Poraju. Przez zbiornik wodny Poraj przepływa rzeka Warta, która jest jedną 
z ważniejszych rzek Polski.

Rzeniszów, a co za tym idzie planowana budowa biogazowni, położony jest bezpośrednio na największym podziemnym zbiorniku wodnym na jurze krakowsko-częstochowskiej, z którego czerpią wodę zarówno rozlewnie wód w okolicy, jak i wodociągi gminne. To cenne dla ludzi ujęcie wody może być zagrożone skażeniem, a kto wtedy weźmie za to odpowiedzialność? Zasadnym wydaje się zatem, aby 
w pierwszej kolejności zbadać poziom wrażliwości na zanieczyszczenie wód podziemnych zlokalizowanych w bliskiej odległości od planowanego miejsca budowy biogazowni oraz dokładnie ocenić możliwe oddziaływanie nowej budowy na stan wód powierzchniowych i podziemnych w tym rejonie, przy uwzględnieniu prowadzonej w tamtych rejonach innej działalności gospodarczej, mając jednocześnie na względzie znaczenie zlokalizowanych tam zasobów wód dla mieszkańców całej gminy. Organizacje  i mieszkańcy są jednomyślni, że przypadku awarii lub powodzi na terenie biogazowni może dojść do dużego skażenia środowiska, które poprzez płynące wody rozprzestrzeni się w bardzo krótkim czasie na bardzo dużym terenie. Zakład Józan w ogóle nie dba o środowisko od samego początku istnienia. Nasuwa się pytanie: Czy budowana biogazownia nie będzie miała wpływu na wodę która pijemy? 

Okoliczna ludność nieustannie skarży się na uciążliwe obrzydliwe smrody z kompleksu zakładów Józan. Co roku latem i jesienią okolica boryka się z nieustającymi plagami much. Mieszkańcy skarżą się także na poubojowe odpady odzwierzęce, które psy lub lisy wynoszą na okoliczne pola czy nawet drogę gminną. Istnieje uzasadniona obawa przed ciągłymi plagami gryzoni, much, chorób i alergii. Odpady mięsne mające stanowić substrat do biogazowni będą przyciągać również padlinożerców: kruki, sroki, lisy i dziki. Dziki zwiększą zagrożenia ASF, lisy to zwiększone zagrożenia wścieklizną, a kruki i sroki to zagrożenie Ptasią Grypą ! 

Zwracamy również uwagę, że inwestycja budowy biogazowni w Rzeniszowie spotęguje szkodliwe skutki w środowisku naturalnym, dodatkowo zwiększy hałas, natężenie ruchu ciężkiego transportu oraz zintensyfikuje uciążliwość odorową związaną z działalnością całego kompleksu co narusza dobra osobiste okolicznych mieszkańców, w tym prawo do spokoju, zdrowia i wypoczynku.

Powołując się na powszechnie dostępne informacje i publikacje naukowe dotyczące budowy biogazowni , emisja odoru jest podstawowym uciążliwym czynnikiem w szczególności gdy substratem używanym w produkcji biogazu są odpady mięsne odzwierzęce, pochodzące z ubojni, rzeźni, masarni, przetwórni ryb czy zakładów utylizujących padlinę. W jednym z artykułów „Zakłady Mięsne Mróz” przyznały, że ich biogazownia zlokalizowana jest od najbliższych zabudowań w odległości aż 500 m, zrezygnowali także z odpadów rzeźnianych, gdyż wsad przed umieszczeniem w komorze fermentacyjnej należy dodatkowo poddawać higienizacji odpadów poubojowych, bez tego kosztownego procesu w substracie mogą znajdować się niebezpieczne dla człowieka i środowiska związki powodujące choroby ludzi, zwierząt oraz roślin i gleby. 

Przeglądając internet, czytamy jak mieszkańcy innych gmin wypowiadają się na temat biogazowni. Bez względu na to, jakiego typu to biogazownia, wiąże się to z takimi konsekwencjami, że jest niesamowity smród, nie do zniesienia. Fachowa literatura także nie pozostawia złudzeń, całkowite wyeliminowanie odoru na terenach biogazowni jest niemożliwe.

Mieszkańcy Rzeniszowa oraz okolicznych miejscowości mają prawo do zdrowia, spokoju  i wypoczynku, do życia w niezanieczyszczonym środowisku. Zamiast tego borykają się z uciążliwymi smrodami, które pojawiają się głównie w okresie letnim, wieczorami i w weekendy, kiedy mieszkańcy spędzają czas na powietrzu. Odczuwanie zapachów jest kwestią indywidualną. Ten sam zapach może wywołać różne reakcje, w zależności np. od oceny źródła zapachu i wrażliwości danej osoby. Określenie jednoznacznych kryteriów uciążliwości zapachowej jest niezwykle trudne, jednak nie ulega wątpliwości, że odory mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie człowieka. Długotrwałe narażenie na uciążliwość zapachową może wywołać depresję, znużenie, problemy oddechowe, bóle głowy, nudności, podrażnienie oczu i gardła. Uciążliwe odory powodują istotny stres, część mieszkańców zmuszona jest zrezygnować  z zapraszania gości z powodu obawy przed odorem, wstydem i zażenowaniem gospodarza. 

Ze względu na ciągły smród niemożliwe jest też w naszej miejscowości powstanie gospodarstw agroturystycznych, szkółek roślin ozdobnych czy choćby pokoi gościnnych.

Ciągły odór z kompleksu zakładów już powoduje spadek wartości zlokalizowanych w Rzeniszowie nieruchomości, wybudowanie biogazowni w Rzeniszowie będzie skutkowało całkowitym brakiem zainteresowania osiedlenia się i jakimkolwiek rozwojem w miejscowości, chęcią wyprowadzki mieszkańców, a nawet może spowodować powstanie po stronie mieszkańców roszczeń odszkodowawczych. Sytuacja ta na pewno doprowadzi do długotrwałego konfliktu mieszkańców z przedsiębiorcą oraz spowoduje stałe niezadowolenie i niepokój społeczny. 

Działalność biogazowni w Rzeniszowie będzie wiązała się ze spotęgowaniem i tak wzmożonego ruchu pojazdów wielkogabarytowych ciężkich na drogach we wsi. Będzie to miało negatywny wpływ na bezpieczeństwo i spokój mieszkańców oraz stan lokalnych dróg. Mieszkańcy od samego początku dostrzegają i skarżą się na nadmierny hałas jaki dochodzi w porze nocnej z zakładu. Uciążliwości akustyczne po wybudowaniu biogazowni wzrosną w znacznym stopniu przy załadunkach, rozładunkach czy przy przewozie na terenie zakładu substratu lub odpadu.

Ulica Zielona w Rzeniszowie, przy której zlokalizowane są zakłady Józan jest drogą wąską, nieprzystosowaną do tak licznego transportu pojazdów ciężkich. Organizacje i mieszkańcy obawiają się katastrofy w przypadku większej awarii czy np. pożaru. Nie mamy pewności czy przestrzegane są przepisy przeciwpożarowe, brak odpowiednich dróg ewakuacyjnych naraża na niebezpieczeństwo utraty życia  i zdrowia zarówno pracowników zakładów Józan, pracowników rozlewni wód Eden – Dar Natury jak  i mieszkańców Rzeniszowa i ich dobytku.

W związku z powyższymi prosimy o pomoc i wsparcie. Protestujemy przeciwko budowie biogazowni  w Rzeniszowie.

Organizacje i mieszkańcy Rzeniszowa i okolic jednogłośnie uważają, że zlokalizowanie przy ubojni JÓZAN kolejnej instalacji powodującej dodatkowe uciążliwości zapachowe będzie w sposób istotny naruszać interesy mieszkańców wsi Rzeniszów i okolicznych miejscowości, dlatego
NIE ZGADZAMY się na budowę biogazowni w Rzeniszowie."


W imieniu Rady Sołeckiej: 

Radna Gminy i Miasta Koziegłowy Grażyna Sitek: 

Radna Rady Powiatu w Myszkowie Dorota Kaim – Hagar:

W imieniu Towarzystwa Przyjaciół Rzeniszowa: 

W imieniu Ochotniczej Straży Pożarnej: 

W imieniu Kółka Rolniczego: 

W imieniu Koła Gospodyń Wiejskich: 

W imieniu Kręgu Europejskiego:

Adres do korespondencji:

Towarzystwo Przyjaciół Rzeniszowa  Budynek OSP Rzeniszów 
ul. Leśników 11  42-350 Rzeniszów


Napisz komentarz

Komentarze

Rfgghhgf 13.02.2023 17:34
To jest Koziegłowska mafia Kołodziejczyki sleczka Kaczorowska nie do rozbicia a nad tym czowa euro poseł wisniewska

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Ta krecha to pewnie na okularach. I w tym problem, jak w tym dowcipie: przychodzi blondynka do lekarza (może być też blondyn, nie będziemy seksistowscy) i pyta: panie doktorze, co mi jest? Tu mnie boli, tu mnie boli i tu też mnie boli, pokazuje blondynka dotykając głowy, brzuca, biodra. Lekarz odpowiada: ma pani złamany palec! Data dodania komentarza: 30.05.2026, 12:23 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: zdsa Treść komentarza: To może napiszecie o tych krechach na niebie..? O zabójczej szprycy, którą lansujecie. Bo turbo rak właśnie dziesiątkuje Polaków. A w czasach kiedy były jedynie kopciuchy raka było z 50 razy mniej. Dziwny fakt...??? PRAWDA??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:11 Źródło komentarza: Kopciuchy trują nie tylko zimą Autor komentarza: Zgred Treść komentarza: COLEGIUM TUMANUM DAJE TE PAPIERY ZA JAKIEŻ 3000 złociszków. Był nawet jeden marszałek Sejmu III RP co zapłacił, dostał mgr i potem się zapierał- nawet po wybuchu skandalu poprawił swoje sejmowe dossjer i wykazywał się jedynie maturką.. Ale dyplom mu wystawiono. No i w Sejmie zasiada do dziś. Słychać kiedyś też było o nauczycielu WT, który też zakupił sobie taki dyplomik. Z tym , że aferę wtedy wykrył Biskup Nowak, bo ten pedagog chciał na sile zostać też katechetą. Myślę że takich pedagogów jest u na więcej, bo to niektórzy pedagodzy dyplomowani wyprawiają na lekcjach .... no właśnie jakoś nikt nie chce tego tematu podjąć..?? Ciekawe dlaczego...??? Data dodania komentarza: 30.05.2026, 01:06 Źródło komentarza: W jaki sposób zdobyć uprawnienia pedagogiczne? Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A wystarczyło przed zapłaceniem otworzyć paczkę w obecności kuriera i odmówić przyjęcia. Nie trzeba by było chodzić na policję. Data dodania komentarza: 28.05.2026, 17:23 Źródło komentarza: Zamiast garniturów- oszuści wysłali śmieci Autor komentarza: uczeń podstawówki Treść komentarza: 21/36 to nawet nie połowa , bo to około 58% grona nauczycielskiego. Czyli dla jasności 42% NIE PODPISAŁO TEJ PETYCJI... CIEKAWE DLACZEGO..??? A te 58% to nie JEST niemal całe grono nawet nie stanowi ono 2/3 . PROSTE PRAWDA..???!!!. Nie widzę też protestu Rady Rodziców- DLACZEGO. Przecież odbył się tam konkurs, a tam rodzice też głosowali. W dodatki nie podano szczegółowych wyników tego konkursu...DLACZEGO? O coś tu cuchnie. PROSTE PRAWDA. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 18:11 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA Autor komentarza: M Treść komentarza: Naprawdę czepianie się rodziny dyrektora to już ostatni argument, jakiego można się chwycić? Jego żona pracowała w tej szkole jeszcze zanim został dyrektorem. Córka również nie dostała pracy „za nazwisko” — ukończyła odpowiednie studia, zdobyła kwalifikacje i została zatrudniona jak każdy normalny, uczciwy człowiek. Nikogo nie wygryzła i nie zajęła miejsca bez kompetencji. A to, że cała rodzina angażuje się w życie szkoły, powinno być raczej powodem do szacunku niż ataków. Widać ich poświęcenie, zaangażowanie i serce wkładane w to miejsce. Nie robią tego dla dodatkowych pieniędzy, tylko z pasji i chęci tworzenia lepszej szkoły. Dla nich ta szkoła to nie tylko praca — to część życia. Data dodania komentarza: 27.05.2026, 15:23 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama