Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
poniedziałek, 26 października 2026 15:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

DZIENNIK LEKCYJNY TO DOKUMENT URZĘDOWY. CZY WIĘC WPIS O LEKCJI, KTÓREJ NIE BYŁO TO PRZESTĘPSTWO PRZECIWKO DOKUMENTOM?

W numerze 14 KZ pisaliśmy w artykule: „DYREKTORKA DZIEWIĄTKI BYŁA NA LEKCJI CZY W BUDAPESZCIE?” o podejrzeniu, że działaczka PiS-u, radna powiatowa Dorota Pytlik wpisała nieprawdę do dziennika lekcyjnego jednej z klas ósmych w Szkole Podstawowej nr 9 w Zawierciu, gdzie jest dyrektorem. W cytowanej odpowiedzi dla Kuriera Zawierciańskiego Dorota Pytlik nie zaprzecza, że wpisała nieprawdę w dzienniku, że przed 28 maja 2018 roku przeprowadziła lekcję historii, ale tłumaczy to tak: „nie pamiętam szczegółów i okoliczności. Mogło natomiast dojść do omyłkowego wpisania tematu lekcji w innym dniu. Pomyłka nie wiązała się z żadnymi konsekwencjami dla uczniów i nie wpływała również na moje wynagrodzenie.” Wracamy do tematu, ponieważ redakcja otrzymała odpowiedź Śląskiego Kuratorium Oświaty w Katowicach.
Podziel się
Oceń

/artykul/7982,dyrektorka-dziewiatki-byla-na-lekcji-czy-w-budapeszciePrzerobienie dokumentu urzędowego lub wpisane w nim nieprawdy rodzi podejrzenie, że mogło dojść  do przestępstwa. Niektórych okoliczności tej sprawy możemy nie być w stanie prześledzić krok po kroku. Jest poniedziałek, 28 maja 2018 roku. Dzień wcześniej delegacja uczniów i nauczycieli SP9 jest już na Węgrzech, w ramach projektu Erasmus +. Chwalą się tym na portalu społecznościowym. W delegacji bierze też udział dyrektor Dorota Pytlik. Ale dzień później w dzienniku lekcyjnym klasy 8 pojawia się wpis przeprowadzonej lekcji. Temat: „Polska w Unii Europejskiej”. Przedmiot: historia. I podpis Doroty Pytlik. Na nasze pytania, czy to na pewno jej wpis, nie zaprzeczyła, więc mamy prawo twierdzić, że tak. Nie ma wpisu o zastępstwie, jest wpis, że lekcję przeprowadziła Dorota Pytlik. Wg wpisu było obecnych 18 uczniów, 6 nieobecnych. Nie było lekcji, ale dyrektorka, jak sama wyjaśnia, być może w innym dniu, wpisuje nie tylko temat, ale i ilu uczniów jest w klasie! Trudno więc uwierzyć, że to „pomyłka”. 
Takie wydarzenie jak wyjazd uczniów w ramach współpracy międzynarodowej nie zdarza się co miesiąc. To dla uczniów wyróżnienie, dla nauczycieli też atrakcyjne poznawczo wydarzenie. Trudno więc uwierzyć, że można o wycieczce na Węgry, zwiedzaniu Budapesztu, cennych zabytków, o kolacjach i spotkaniach „zapomnieć”. 
Jakie więc mogły być motywy, naszym zdaniem celowego wpisu, o przeprowadzeniu lekcji, której nie było?
Ma rację dyrektor Pytlik, że jej wpis, który nazywa „pomyłką” nie wpłynął na jej wynagrodzenie. Na Węgrzech była na wyjeździe służbowym, więc nie przeprowadzenie lekcji nie było nieusprawiedliwione, nie pomniejszało więc wynagrodzenia. Po co więc wpis o  przeprowadzeniu lekcji, której nie było? Historia była na pierwszej lekcji, więc uczniowie najprawdopodobniej przyszli do szkoły godzinę później. W dzienniku powinno być więc puste pole. Bo chyba dyrektor Pytlik nie wpisała (jak twierdzi „omyłkowo”) lekcji poniedziałkowej,  np. w piątek 3 dni wcześniej przed wyjazdem? Nie było zastępstwa, bo wtedy byłby podpis innego nauczyciela. Więc po co? Anonimowo jeden z dyrektorów szkół tłumaczy tak swoje podejrzenie: -Mogło chodzić o wymóg realizacji podstawy programowej. Jest wpis z tematem, że lekcja się odbyła, wszystko się zgadza. Nie trzeba nadrabiać zaległości.
Dyrektor Pytlik stwierdza też, że pomyłka „nie wiązała się z żadnymi konsekwencjami dla uczniów”. Nie do końca. Sześciu uczniów ma wpisaną nieobecność. Ciekawe, czy usprawiedliwioną? Nieusprawiedliwione przecież mogą obniżać ocenę z zachowania. Warto byłoby też, my tego dokumentu nie zdobyliśmy, porównać listę nieobecności, czy zgadza się z wpisem w dzienniku. Dyskusyjne jest, czy uczniowie nie mieli  żadnych konsekwencji. Oczywiście nikt ich nie ukarał, bo i za co? Mają wpis, że uczestniczyli (przynajmniej część klasy) na lekcji historii o temacie „Polska w Unii Europejskiej”. Temat bardzo ciekawy, ważny. Nie chodzi więc o jakieś konsekwencje dla uczniów. Te potencjalne, służbowe ale również karne, mogłyby grozić dyrektor Dorocie Pytlik, w przypadku zarzutu oszustwa, przerobienia dokumentu. Uczniowie stracili atrakcyjną lekcję. Jest też inna szkoda: dziennik lekcyjny z czasem staje się dokumentem o charakterze historycznym. Co się działo w szkole. Jakie lekcje, na jaki temat były w SP 9 28 maja 2018 roku. Kiedyś,  może za 100 lat badacze, żeby nie uniknąć błędu, będą musieli analizować dziennik SP 9 wspólnie z artykułem Kuriera Zawierciańskiego.
Śląskie Kuratorium Oświaty odpowiada: sprawa zbyt stara, nie będziemy zawiadamiać prokuratury
Anna Kij, Dyrektor Wydziału Jakości Edukacji Śląskiego Kuratorium Oświaty w Katowicach potwierdza, że o „sprawie dyrektor SP 9 Doroty Pytlik” dowiadują się od redakcji Kuriera Zawierciańskiego. Czyli ani Prezydent Zawiercia, ani szkoła nie zwróciły się do ŚKO o radę, jak mają potraktować tę sprawę. 
-Czy ŚKO weryfikuje, lub będzie weryfikował podejrzenie fałszowania Dziennika w SP 9?- brzmi nasze drugie pytanie. Warto dodać, że pytamy o podejrzenie fałszowania dokumentu urzędowego. Nie wnikamy na tym etapie, czy to mogła być pomyłka, czy celowe działanie. Odpowiedź ŚKO jest właściwie nie na temat, bo dotyczy tłumaczenia, dlaczego Śląski Kurator Oświaty w tej sprawie nie będzie wszczynał postępowania dyscyplinarnego wobec Doroty Pytlik: „postępowanie dyscyplinarne nie może być wszczęte po upływie 2 lat od popełnienia czynu. Jak wynika z pana  maila, ewentualne zdarzenie miało miejsce w 2018 roku”. 
Ok. Tyle w zakresie odpowiedzialności zawodowej dyrektor Pytlik za to, że wpisała lekcję, choć jej nie przeprowadziło. Mówiąc potocznie „upiekło jej się”. Przedawnienie. Ale Śląski Kurator Oświaty nie zamierza nawet dociekać, czy nie doszło do przerobienia dokumentu: „Biorąc pod uwagę powyższe informacje, Śląski Kurator Oświaty nie złoży zawiadomienia do prokuratury”. A dlaczego? -nasuwa się oczywiste pytanie. Czyżby dlatego że obie panie Dorota Pytlik i Urszula Bauer ŚKO są z PiS-u? Czy dlatego, że są przekonane, że politycznie zależna prokuratura w sprawie dotyczącej działaczki PiS sprawę umorzy, albo odmówi wszczęcia, więc „po co papier niszczyć”? 
Jeszcze wcześniej Śląski Kurator Oświaty tłumaczy, że skoro sprawę badał organ prowadzący szkołę (czyli Prezydent Miasta) to Kuratorium, sprawą się nie zajmie, prokuratury nie zawiadomi. To przeinaczenie informacji, jaką zawarliśmy w pytaniach do ŚKO. Napisaliśmy, że o sprawę pytali radni panią Wiceprezydent Zawiercia Małgorzatę Benc (też z PiS-u!) I na tym się skończyło. Pytany o to, czy zajmie się zbadaniem podejrzenia, czy nauczycielka, dyrektorka szkoły fałszowała Dziennik Lekcyjny 8 klasy Prezydent Zawiercia przez 2 tygodnie nie udzielił wiążącej odpowiedzi. Jedynie, że 9 marca anonim, zapewne ten sam, który dotarł do Kuriera Zawierciańskiego przekazano dyr Dorocie Pytlik „z prośbą o odniesienie się do przedstawionych zarzutów”.
Jak relacjonują nam nauczyciele, już po wybuchu afery na którejś z Rad Pedagogicznych po 9 marca 2022 dyrektor Pytlik miała przepytywać nauczycieli, „kto ją sprzedał”, lub „kto doniósł”. Poprosiliśmy więc zarówno Prezydenta Zawiercie i dyr. Pytlik o potwierdzenie, czy ten temat był poruszany na Radzie Pedagogicznej, czy była ona protokołowana lub jest nagranie audio? UM Zawiercie odesłał nas do szkoły z tym pytaniem. A dyrektor Pytlik odpowiedziała krótko, że „nie było 18.03.2022 Rady Pedagogicznej. Ok, nasz błąd, że wskazaliśmy zbyt dokładnie prawdopodobną datę na 18 marca, więc wykorzystała to pani  do krótkiej odpowiedzi, że „18.03.2022 nie odbywała się w szkole rada pedagogiczna”. Pytamy więc raz jeszcze, od razu publicznie: Czy po 9 marca  szukała pani „kreta”, który zrobił zdjęcie dziennika i dał początek aferze? Możemy zobaczyć protokół z tego zebrania Rady Pedagogicznej lub nagranie, jeżeli istnieje? PiS, który pani reprezentuje jako radna powiatowa obiecywał wyborcom „Prawo” i „Sprawiedliwość”, więc nie powinna Pani mieć nic do ukrycia!

 

czytaj też: /artykul/7982,dyrektorka-dziewiatki-byla-na-lekcji-czy-w-budapeszcie


Napisz komentarz

Komentarze

Obserwator szkolnictwa 28.05.2022 13:26
Żeby tak w innych szkołach rozumieli, że fałszowanie dziennika, obecności i ocen, to nie jest nic, to nie tylko ot taki wpis do dziennika. Zgubienie dziecka na wycieczce tematycznej, to też nie żadna bzdura. Ale jak wszystko idzie po partii, to nikt nic nie zrobi, bo swojaków nikt nie skaże, zresztą nawet nie zrobi wszczęcia, bo niby nie ma podstaw. Sprawiedliwości nie ma i nie będzie. Wszystko zamiatane pod dywan, oczywiście dopóki nie stanie się tragedia na skalę kraju albo i dalej, ale wtedy już jest na wszystko za późno.

Wdzięczny 11.05.2022 11:21
Panie Redaktorze ,, wielki szacun ,, aż strach pomyśleć co by się działo w oświacie nie tylko lokalnej gdyby nie Pana baczenie ! A co Pan sądzi o ,, przeciekach maturalnych ,, i kto na tym skorzystał ?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Anna czy Ania Treść komentarza: Też moją uwagę zwróciła brzydota tej dekoracji, czy atrakcji. Kostki słomy poprzewracane, skrawki słomy leżą wszędzie. Bardzo to nieestetyczne. Swoją drogą BIG tej słomy nadużywa mocno, również we wcześniejszych dekoracjach. Też mnie to raziło, ale jak widzę, jakie wiadro pomyj na waszym FB wylewane jest na Was to się cieszę, że sama o tym nigdzie nie napisałam. Zamiast dyskutować, bo szacuję że komuś mogło się to podobać, tylko obrażanie. Myszków to stan umysłu, jak to gdzieś napisano. Pozdrawiam redakcję, Nie podpiszę się nazwiskiem, boję się hejtu. A wam współczuję Data dodania komentarza: 22.10.2026, 19:47 Źródło komentarza: Helloween w BIG Myszków. Jest straszniej niż mogliśmy sobie wyobrazić Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: Paskudna pseudo dekoracja/kicz👎 Data dodania komentarza: 22.10.2026, 18:29 Źródło komentarza: Helloween w BIG Myszków. Jest straszniej niż mogliśmy sobie wyobrazić J Autor komentarza: Jarosław Mazanek Treść komentarza: Tak, znam te badania, choć mam wrażenie, że jest nawet gorzej. Mimo tego, uważam, że media nie powinny pisać jak dla idiotów, choć niestety wiele mediów tak właśnie tworzy artykuły. Niestety, spora część społeczeństwa myli profesjonalne media z postami na FB. Przypomina mi się mem z Jarosławem Kaczyńskim, na zdjęciu prezes PiS szepcze do kogoś: "po co inwestować w oświatę, jak ciemniakami rządzi się łatwiej". W oryginale podpis był wulgarny, więc nie cytuję Data dodania komentarza: 22.10.2026, 08:08 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: TO SĄ KPINY Treść komentarza: ten wyrok to KPINY!!!! jak ma dobrych adwokatów, to ten sam sad wypuści winowajce po roku. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 20:30 Źródło komentarza: 8 LAT WIĘZIENIA DLA SPRAWCY WYPADKU W KTÓRYM ZGINĘŁA TRZYOSOBOWA RODZINA Z MYSZKOWA NA AUTOSTRADZIE A1 W 2023 ROKU Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Panie Redaktorze badania PIAAC (Międzynarodowego Badania Umiejętności Dorosłych), w którym Polska zajęła trzecie miejsce od końca spośród 31 krajów pokazały, że prawie 40% Polaków nie potrafi czytać ze zrozumieniem, więc sam pan rozumie. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 18:55 Źródło komentarza: RUSZYŁ PROCES PRZEWODNICZĄCEJ POWIATU. PRZYBYWA SKRUSZONYCH PRZESTĘPCÓW! Autor komentarza: Halina Treść komentarza: Piękna książka! Są książki, które zachwycają nie tylko treścią, ale też samym wydaniem. Czasem już sami trzymanie takiej książki w dłoniach jest przyjemnością. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 10:41 Źródło komentarza: Mandolina kapitana Corellego
Reklama
Reklama
Reklama