We wtorek o godzinie 12.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie otrzymał zgłoszenie m w sprawie kierowcy samochodu może znajdować się pod wpływem alkoholu. Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna wjechał na rondo, po czym pozostawił samochód na wysepce i oddalił się pieszo w nieznanym kierunku, informuje mł. asp. Klaudia Maladyn, oficer prasowy KPP w Myszkowie.
Na miejscu policjanci potwierdzili, że samochód stoi na wysepce ronda. W pobliżu nie było jednak kierowcy.
Kilkanaście minut później dyżurny otrzymał kolejne zgłoszenie - mężczyzna utknął w błocie w rowie melioracyjnym i nie był w stanie samodzielnie się z niego wydostać.
Na miejsce skierowano patrol. Okazało się, że mężczyzna ma związek z wcześniejszym zgłoszeniem dotyczącym samochodu pozostawionego na rondzie. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 44-latek miał w organizmie 4 promile alkoholu.
Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyzna ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
44-latek został zatrzymany.

Napisz komentarz
Komentarze