Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 15 maja 2026 01:58
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

JAK MYSZKÓW WSPIERA MIESZKAŃCÓW W WYMIANIE PIECÓW?

(Myszków) Temat smogu i zanieczyszczenia powietrza od kilku lat nie przestaje rozgrzewać mieszkańców, szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Niejednokrotnie czujniki jakości powietrza wskazują przekroczenie norm w wielu miejscach w Myszkowie. Przed kilkoma miesiącami informowaliśmy na naszych łamach o fiasku jednego z projektów, z którego mogło skorzystać nieco ponad 100 gospodarstw domowych.
Podziel się
Oceń

Jak informuje rzeczniczka prasowa myszkowskiego magistratu Małgorzata Kitala-Miroszewska, w latach 2018-2021 realizowany był grantowy program dofinansowania wymiany pieców na piece gazowe lub pellet, z którego skorzystało 120 gospodarstw domowych. O tym, jak duże dofinansowanie można było otrzymać decydowała cena pieca i suma kosztów kwalifikowanych związanych z jego podłączeniem, przy czym kwota wsparcia mogła wynieść maksymalnie 8100 złotych. Jeśli wszystkie koszty (zakup pieca, montaż i inne) wyniosły mniej niż 8100 zł, mieszkaniec mógł otrzymać dofinansowanie, które w całości pokryło wydatki związane z wymianą pieca.

W październiku 2021 roku zakończył się nabór na projekt grantowy wymiany pieców na ekologiczne dla 120 gospodarstw domowych, którego realizacja planowana jest na rok bieżący. Pod koniec ‘21 roku trwała jeszcze ocena złożonych wniosków przez Urząd Marszałkowski.

- W ramach projektu można uzyskać maksymalną kwotę 10 tys. zł na wymianę pieca c.o. na gaz lub pellet i 20 tys. zł na pompę ciepła. Warunki wysokości dofinansowania są takie same jak przy projekcie grantowym – informowała w połowie grudnia Małgorzata Kitala-Miroszewska z UM Myszków.

Od trzech lat Urząd Miasta realizuje gminny projekt, w ramach którego gospodarstwo domowe może otrzymać dofinansowanie do wymiany pieca na ekologiczne źródła ciepła w wysokości 4 tysięcy złotych (rodziny mające Kartę Dużej Rodziny 5 tysięcy złotych). Z tej formy wsparcia skorzystały 202 gospodarstwa domowe, a kolejnych 111 jest w trakcie realizacji. Na ten projekt miasto w ciągu trzech lat wydatkowało ponad 1,1 mln złotych. Osoby zainteresowane gminnym projektem mogą uzyskać szczegółowe informacje pod numerem telefonu 34/313-26-82 w. 163.

- Od dwóch lat, w ramach porozumienia Urzędu Miasta z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach prowadzimy punkt pomocy dla mieszkańców w wypełnianiu wniosków do rządowego programu „Czyste powietrze”. Do tej pory z pomocy Wydziału Ochrony Środowiska i Gospodarki Komunalnej skorzystały 92 gospodarstwa domowe w podwyższonym poziomie dofinansowania i 129 gospodarstw domowych w poziomie dofinansowania podstawowym - przekazała M. Kitala-Miroszewska. Jak nadmieniła, Myszków realizował też projekty związane z fotowoltaiką i solarami: - Instalacje fotowoltaiczne otrzymało 245 gospodarstw domowych i 1118 gospodarstw domowych instalacji solarnych. (es) Foto: Pixabay


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Czytałem i oglądałem wszytsko co dotyczy tej sprawy, nie brałem udziału w tej sprawie więc proszę o niesugerowanie tego że byłem uczestnikiem. Co do oznakowania to jeżeli odpad został przetworzony i stał się materiałem to nie ma takiego obowiązku, aby była jakakolwiek informacja. Dodatkowo te transporty nie są rejestrowane w systemie BDO. Transporty które są odpadem są rejestrowane w systemie BDO i tam należy zacząć weryfikację czy w ogóle coś jest rejestrowane, jakie dokumenty są w systemie BDO, na jakiej zasadzie jest to wywożone. Ze słowem "odpad" należy się obchodzić delikatnie bo nie wszytsko co wyjedzie z budowy jest odpadem - należy to zweryfikować żeby poprawnie to nazywaćData dodania komentarza: 12.05.2026, 09:55Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: Kim był ten zdrajca na rzecz niemieckiego cesarza macie opisane np. tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_ze_Szczepanowa . Dobrego samopoczucia , oraz ubawu polskim parafianom życzę.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:18Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIAAutor komentarza: zxcvTreść komentarza: I pomyśleć Pomazaniec Boży Król Polski Bolesław Szczodry uwalił łeb zdrajcy, a tu proszę - Polacy modlą się do niego. RĘCE OPADAJĄ.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 11:14Źródło komentarza: MYSZKÓW. UROCZYSTA PROCESJA ODPUSTOWA W PARAFII ŚW. STANISŁAWA BISKUPA I MĘCZENNIKA. ZDJĘCIA J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: O ile rzeczywiście jest pan byłym pracownikiem WIOŚ, które też badało zasypane łęgi, to chyba niezbyt wnikliwe pan przeczytał nasze artykuły. Wszystko z budowy jest odpadem, różne za to są sposoby (legalne) ich zagospodarowania. Samochody wożące te materiały (odpady) miały obowiązek być oznakowane, a my nie widzieliśmy tego na żadnym z pojazdów. Co zresztą później próbowała wyłapać Inspekcja Transportu Drogowego, ale jak już zwożenie materiałów na łęgi się zakończyło. Główny problem nie jest w samym odpadzie, w większości to ziemia, ale gdzie trafił niszcząc dolinę Warty. Pytanie czy bezpowrotnie, czy Państwo Polskie zadziała, aby zmusić właściciela terenu do przywrócenia stanu poprzedniego. Na razie idzie to słaboData dodania komentarza: 11.05.2026, 09:27Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgiAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Tutaj redaktor dobrze rozpoznaje odpady i śmieci - czasami się udaje :)Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:16Źródło komentarza: „MAĆKOWA GRUSZKA”. Czyj to burdel? Wychodzi, że Prezydenta Warszawy Rafała TrzaskowskiegoAutor komentarza: TomaszTreść komentarza: Witam Jako były pracownik WIOŚ nie dziwię się że firma pisze o sprostowanie ponieważ: 1) Na Pana nagraniach widać że coś jest wożone na teren który Pan przywołuje i tutaj bardzo ostrożnie z nazywaniem tego co to jest bo nie ma Pan dokumentów ani dowodów że jest to odpad, na jakiej podstawie została weryfikacja że to jest odpad ? (jakieś badania? dokumenty po za nagraniami? nie jest Pan chyba geologiem) - odsyłam do ustawy która wskazuje o możliwościach jakie firma i osoby mają żeby np. przetwarzać coś. Na miejscu dziennikarza dowiedziałbym się i upewnił że jest to odpad bo wizerunkowo dla firma to jest cios za który nie odpuszcza. Nie jest Pan osobą mogącą potwierdzić że coś jest odpadem bo Panu się tak wydaje (chyba że jest to worek ze śmieciami plastikami itd. a tej sytuacji tutaj nie mamy) 2) Oglądałem też reportaż w którym jest Pan informowany o różnych innych informacjach które Pan tutaj zataja / zniekształca co jest też krzywdzące dla Pana Rafała chociażby - chyba nie jest to dziennikarstwo które polega tylko na żerowaniu i wskazywaniu wybiórczo informacji byle było chwytliwe..?? (bo chyba tak jest) 3) Mówi Pan o groźbach a sam Pan w poprzednim artykule wskazywał że konkretne osoby i firmy coś robią nie tak mimo iż wysłali wyjaśnienia, mówili o nich Panu na spotkaniach, a mimo to wskazuje Pan winnych (chociaż nie wprost) i dziwi się że Piszą o sprostowanie. Jak mają wskazać co sprostować jak wszystko jest do sprostowania skoro uprawiane jest takie dziennikarstwo tworzone ze strzępków informacji i z tego co się wydaje Panu. Reasumując nie widze nigdzie żadnych twardych dowodów że to co wożone jest "odpadem", nie ma wskazania informacji które już padły i nie zostały przywołane, skoro Pan Rafał mówi że kupuje materiał to czemu co artykuł nazywa się to odpadem, czemu brak informacji o tym i sugerowanie czytelnikowi nieprawdy. Rzetelne dziennikarstwo polega na dogłębnym zweryfikowaniu tematu tak mi się wydaję ale może się mylę może chodzi o to żeby zrobić z byle czego sensacji. Czekam na konkretne informację bo na ta chwilę jedyną prawdziwą informacja jest że teren zalewowy który jest w posiadaniu prywatnym jest zasypywany a raczej zasypany - to chyba problem systemowy bo takie tereny powinny być wykupione przez Państwo żeby je chronić i to jest problem (ale chyba mniej chwytliwy dla dziennikarza, ale ważniejszy z perspektywy prawdziwej ochrony przyrody).Data dodania komentarza: 11.05.2026, 09:14Źródło komentarza: NDI czuje się urażona, że łączymy firmę z zasypaniem odpadami doliny Warty. Wiosną 2025 udokumentowaliśmy, że odpady z ich budowy niszczą łęgi
Reklama
Reklama
Reklama