Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
środa, 28 stycznia 2026 16:00
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

OBOZOWISKO ODDZIAŁU ARMII KRAJOWEJ W GÓRACH BYDLIŃSKICH

Leśny obóz partyzancki w rejonie osady Góry Bydlińskie (gm. Klucze) funkcjonował w okresie: sierpień 1943 roku - sierpień 1944 roku. W obozie stacjonował oddział AK pod dowództwem kapitana Gerarda Woźnicy ps. „Hardy”. Gerard Woźnica „Hardy” był dowódcą 2 kompanii AK Oddziału „Surowiec” (w lutym 1944 roku pluton dywersyjny GL PPS „Srebro” został przekształcony przez „Hardego” w oddział partyzancki AK „Surowiec”). Obóz składał się z dziewięciu baraków, dwóch szałasów, namiotu, ziemianki na magazyn broni, studni i niedokończonego tunelu podziemnego.
OBOZOWISKO ODDZIAŁU ARMII KRAJOWEJ W GÓRACH BYDLIŃSKICH
Murowana piwniczka

Autor: Damian Liszczyk

Podziel się
Oceń

taków zwieziono drewno, a z Wolbromia papę, tekturę i zegar dworcowy. Budowa obozu nie zahamowała działań oddziału, m.in. akcji odwetowych wobec niemieckich kolonistów w okolicach Bolesławia i Krzykawki oraz wykonywaniu wyroków śmierci na konfidentach, m.in. 10 maja 1944r. rozstrzelano sołtysa wsi Chechło za pracę na rzecz okupanta.
Po wykonaniu pierwszego etapu prac do leśnego obozu wprowadziły się dwa plutony. W obozie działała służba wartownicza i sieć telefoniczna. 9 lipca 1944 r. obóz wizytował komendant Okręgu Śląskiego AK ppłk. dypl. Zygmunt Janke (Zygmunt, Walter). Kluczowym elementem obozu była gajówka „Psiarskie”, w której mieściła się obozowa kuchnia dla oddziału. Z uzyskanych informacji od Nadleśnictwa Olkusz wynika, że pozostałości fundamentów gajówki, które przetrwały do obecnych czasów, pochodzą z gajówki, która powstała po II Wojnie Światowej. Z pierwotnej gajówki pozostała jedynie murowana piwniczka. W czasie funkcjonowania obozu „Hardy” wysyłał plutony, drużyny partyzanckie na różnego rodzaju bojowe akcje dywersyjne oraz patrole rozpoznawcze. Oddział miał bardzo rozwiniętą służbę informacyjną. W tym czasie oddział „Hardego” liczył 180 żołnierzy, a łącznie przez jego szeregi przewinęło się ok. 300-400 osób.
14 sierpnia 1944 roku odbyła się akcja oddziału partyzanckiego AK „Surowiec” pod dowództwem „Hardego” na magazyny amunicji w lesie między Fabryką Celulozy i Papieru w Kluczach a Ryczówkiem. Niestety Niemcy byli lepiej przygotowani po uprzedniej akcji tego oddziału sprzed dwóch dni na koszary wojskowe w pobliskim Jaroszowcu. Po zaciętej walce partyzanci „Hardego” wycofali się bez zdobycia amunicji. W akcji zginęło 2 Niemców. Kilka dni później Niemcy zorganizowali obławę na obóz przy gajówce „Psiarskie” w konsekwencji czego oddział „Hardego” przeniósł się w kierunku lasów w okolicach Udorza (gm. Żarnowiec). 19 września 1944 r. oddział został przemianowany na batalion partyzancki „Surowiec”. Zdając sobie sprawę, że przezimowanie batalionu w tej okolicy, przy takim nasyceniu niemieckimi wojskami, jest niemożliwe, podjęto decyzję o jego przemarszu na Podhale.
W 1987 roku społeczeństwo ziemi olkuskiej w miejscu partyzanckiego obozu postawiło obelisk z tablicą pamiątkową o treści: „W TYM MIEJSCU W ROKU 1944 GAJÓWKA PSARSKIE. STACJONOWAŁ ODDZIAŁ „SUROWIEC” 23 DYWIZJI AK OKRĘGU ŚLĄSKIEGO DOWÓDCĄ BYŁ KPT. GERARD WOŹNICA PS „HARDY” AD 1987 SPOŁECZEŃSTWO ZIEMI OLKUSKIEJ”.
Z minionych reliktów elementów obozu, do dnia dzisiejszego zachowała się studnia oraz murowana piwniczka. W 2018 roku członkowie Klubu Miłośników Ziemi Zawierciańskiej oraz członkowie Śląskiego Okręgu Związku Oficerów Rezerwy RP dokonali montażu tabliczek informacyjnych na trasie dojścia do polany, gdzie znajdował się obóz partyzancki AK. Nadmienić należy, że członkowie ww. stowarzyszeń regularnie dokonują prac porządkowych na terenie dawnego obozowiska partyzanckiego. W 2019 roku z inicjatywy obu stowarzyszeń na terenie obozowiska, zrealizowano reportaż w lokalnej telewizji ITV Region. Obecnie w miejscu dawnej gajówki znajduje się turystyczna wiata. 
Tekst oraz zdjęcia: Damian Liszczyk


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Tak oczywiście. Też doceniamy rolę pani Joanny w strukturach rządzenia! Historię ze stworzeniem stanowiska wiceburmistrza dla późniejszego starosty opisywaliśmy.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 12:44Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Przypomnę tylko że w Koziegłowach to nie rządzi Ślęczka tylko pani Kołodziejczyk. Pan redaktor pamięta jak kilka lat temu stworzono specjalnie etat wiceburmistrza by usadowić tam synalka (obecnie jest starostą) tej pani?Data dodania komentarza: 27.01.2026, 01:10Źródło komentarza: BURZLIWA SESJA W SPRAWIE SZKÓŁ. BURMISTRZ ŚLĘCZKA PRZEPRASZAAutor komentarza: Umieramy przrz SMOG !Treść komentarza: W Polsce z powodu smogu umiera przedwczesnie co roku oklo 40 tysiecy osob !Data dodania komentarza: 26.01.2026, 12:44Źródło komentarza: Pożegnanie z kopciuchem? Nie w naszych powiatach!Autor komentarza: KalinaTreść komentarza: Będzie co raz mniej ślubów kościelnych, co raz mniej dzieci będzie uczestniczyło w lekcji religii. Dlaczego? najmłodsze pokolenie, które teraz zawiera związki małżeńskie jest pokoleniem gdzie najszybciej spada odsetek wierzących.Data dodania komentarza: 25.01.2026, 16:13Źródło komentarza: MYSZKÓW. W 2025 ROKU ZAWARTO WIĘCEJ MAŁŻEŃSTW CYWILNYCH NIŻ KONKORDATOWYCH (KOŚCIELNYCH)Autor komentarza: ale bujdaTreść komentarza: ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”Data dodania komentarza: 25.01.2026, 09:55Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem J Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Oczywiście, że ma obowiązek złożyć zawiadomienie do prokuratury. Nie zrobił tego. Za to prokuratura kiedyś z urzędu sprawdzała jego "rewelacje" i nie znalazła dowodów na czyny pedofilskie (zachowania homoseksualne księży i ile nie dzieją się pod przymusem) nie są karalne, każdemu wolno kochać jak chce. Ks. Galus miał się w prokuraturze tłumaczyć, że on tylko powtarza doniesienia medialne. Tylko, że media cytowały jego. Jeżeli pomawia konkretne osoby, to one muszą składać pozwy prywatne akty oskarżenia.Data dodania komentarza: 24.01.2026, 10:24Źródło komentarza: Sekta czy nowy Kościół z Czatachowy? Ruszył proces o eksmisję księdza Daniela Galusa, który nazwał się Prorokiem
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama