Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 lutego 2026 20:43
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

SKOCZEK SIĘ OPAMIĘTAŁ

(Myszków) Przez ponad 2,5 godziny strażacy i policjanci negocjowali  z niedoszłym samobójcą, który groził, że skoczy z bloku przy ul. 11 Listopada 20 w Myszkowie. Mężczyznę stojącego na dachu zauważył po 20.00 przypadkowy przechodzeń i natychmiast zawiadomił policję. Był wtorek, 24 lipca.  Punktualnie o godzinie 23:00 straż z policją sprowadziła niedoszłego samobójcę przed blok. Ten wyszedł nakrywając głowę kurtką, jakby chciał uniknąć rozpoznania przez tłum kilkudziesięciu gapiów.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Przez ponad 2,5 godziny strażacy i policjanci negocjowali  z niedoszłym samobójcą, który groził, że skoczy z bloku przy ul. 11 Listopada 20 w Myszkowie. Mężczyznę stojącego na dachu zauważył po 20.00 przypadkowy przechodzeń i natychmiast zawiadomił policję. Był wtorek, 24 lipca.  Punktualnie o godzinie 23:00 straż z policją sprowadziła niedoszłego samobójcę przed blok. Ten wyszedł nakrywając głowę kurtką, jakby chciał uniknąć rozpoznania przez tłum kilkudziesięciu gapiów.

 

Komunikat odebrał dyżurny myszkowskiej policji. - Około godziny 20:30 otrzymaliśmy zgłoszenie. Patrol policji, który udał się na miejsce jako pierwszy, potwierdził, że na dachu bloku przy ul. 11-go Listopada 20 znajduje się osoba. Do akcji przystąpiły służby ratownicze: policja, straż pożarna i pogotowie. Po ponad dwóch godzinach udało się sprowadzić mężczyznę bezpiecznie na ziemię – mówi rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Myszkowie Magdalena Modrykamień.

 

Służby ratownicze przygotowały się na każdy możliwy scenariusz zdarzenia. - Do akcji przystąpiły cztery samochody straży pożarnej z Myszkowa oraz jeden pojazd techniczny z Częstochowy, z rozkładaną poduszką powietrzną. Zabezpieczyliśmy teren wokół bloku, żeby chronić także osoby postronne - wyjaśnia młodszy brygadier Sergiusz Wiśniewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Myszkowie.

 

Z informacji zebranych od mieszkańców obserwujących akcję ratowniczą wynika, że chęć targnięcia się na swoje życie pojawiła się u mężczyzny na skutek zawodu miłosnego. 35-latek postanowił skoczyć z bloku sąsiadującego z tym, w którym mieszka jego dziewczyna. -To była demonstracja przed nią, a jeszcze ostatnio się tutaj prowadzali - mówi jedna z kobiet. Świadkowie twierdzą, że na miejsce zdarzenia wezwano dziewczynę, która także usiłowała nakłonić mężczyznę do zejścia, jednak policja kategorycznie zaprzecza jakoby jakakolwiek postronna osoba brała udział w prowadzonych negocjacjach. Osoby znające mężczyznę twierdzą także, że nie jest to jego pierwsza próba samobójcza – już wcześniej miał próbować się powiesić.

 

Zgromadzeni pod blokiem mieszkańcy osiedla byli w szoku, tym bardziej, że to już kolejny taki przypadek w ostatnim czasie. Trzeci w Myszkowie, a piąty w okolicy, bo próba samobójcza miała miejsce także w Kroczycach, gdzie po dachu zajazdu „Magda” chodził dwunastoletni chłopiec oraz w Zawierciu, gdzie z 11-go piętra wieżowca skoczyła 28-letnia kobieta. Jej próba, a także próba odebrania sobie życia przez 18-letniego Nikodema z ul. Skłodowskiej w Myszkowie okazały się skuteczne.

 

Policja oszczędnie dozuje informacje na ten temat, bojąc się dalszego nakręcania spirali samobójstw. Desperat z 11 listopada podobnie jak ten, który groził skokiem z kotłowni myszkowskiej Papierni trafi zapewne na badania psychiatryczne. Zaś oficjalne motywy niedoszłego samobójcy policja ustala.

 

Wydarzenia pod blokiem dla wielu z gapiów były zwykłą ciekawostką. Gdy mężczyznę udało się bezpiecznie sprowadzić na ziemię, ktoś z tłumu powiedział: -Było jak w filmie.

 

- Od początku jak tam przyszłam - z ciekawości, bo mi po drodze powiedzieli, że chce skoczyć - to czekałam aż go sprowadzą. Nie chciałam żeby skoczył, bo to żadna atrakcja, a młodego człowieka to zawsze szkoda - powiedziała nam w rozmowie przejęta sytuacją kobieta. Przysłuchiwaliśmy się innym rozmowom prowadzonym podczas akcji ratowniczej przez mieszkańców bloku, z którego mężczyzna usiłował skoczyć. Twierdzą, że właz dachowy nie był zabezpieczony, a przez niego na górę mógł dostać się praktycznie każdy. A czasem to okazja czyni samobójcę.

 

Roksana Tomaszewska

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Treść komentarza: Co za piękny ten Damianek, brać lotnicza ma … ubaw z FOData dodania komentarza: 13.02.2026, 18:29Źródło komentarza: PILOT BOEINGA Z MYSZKOWA!Autor komentarza: RedakcjaTreść komentarza: Z szacunku odpowiadamy: nie ma pan racji. Gdyby to był profil nie kontrolowany przez Wiśnię, to by były wpisy jej wyznawców, a są jej wypowiedzi. Więc to profil udający "sympatyków". Nie wiedzieliśmy tam wpisów sympatyków. Chyba, że zna pan administratora, to możemy dyskutowaćData dodania komentarza: 13.02.2026, 15:19Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: Czytelnik1990Treść komentarza: Nie Panie Redaktorze, jest tylko jeden oficjalny profil europosłanki i jest wyraźnie zaznaczone który. Na tym profilu, na który się Pan powołuje, wielokrotnie wspominano, że jest prowadzony przez fanów. A zdjęcie z pączkami? zdjęcie jest screenem z nagranego lata temu filmiku Wiśniewskiej, który zresztą był bardzo popularny w sieci. Naprawdę brak słów, aż strach myśleć, czy wszystkie informacje Pan tak sprawdza.Data dodania komentarza: 13.02.2026, 09:06Źródło komentarza: NIE WIERZCIE POLITYKOM! PĄCZKI TUCZĄ!Autor komentarza: akTreść komentarza: pełna podziwu i szacunku dla naszej młodzieżyData dodania komentarza: 12.02.2026, 21:44Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: AleksandraTreść komentarza: Dziękujemy dla nas to też była frajdaData dodania komentarza: 12.02.2026, 20:23Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!Autor komentarza: HalinaTreść komentarza: Fajna młodzież 👍Data dodania komentarza: 12.02.2026, 18:26Źródło komentarza: Chłopcy z ZS1... wykupili wszystkie pączki!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama