Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 23 czerwca 2026 20:36
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

BORYS – BESTIA Z PKS-u

(Myszków, Kraków) Pani Elżbieta jest inwalidką I grupy, nie chce jednak rezygnować z tego, co lubi. Tym bardziej po tym, kiedy ciężka choroba odebrała jej z życia niemal dwa lata. Jej pasją są podróże. W tych ostatnich często towarzyszy jej Borys. Tak było też w poniedziałek, 12 września, kiedy pani Elżbieta pojechała do Krakowa. Do grodu Kraka dojechała pociągiem, wracać zamierzała autobusem PKS relacji Kraków – Myszków. Nie wróciła. Kierowca, owszem, zgodził się ją przewieźć, wyraźnie zabronił tego jednak Borysowi. Bo Borys to pies i podczas jazdy winien mieć kaganiec. Tyle tylko, że Borys to …York. – Widział Pan kiedyś Yorka w kagańcu? - pyta pani Elżbieta.
Podziel się
Oceń

(Myszków, Kraków) Pani Elżbieta jest inwalidką I grupy, nie chce jednak rezygnować z tego, co lubi. Tym bardziej po tym, kiedy ciężka choroba odebrała jej z życia niemal dwa lata. Jej pasją są podróże. W tych ostatnich często towarzyszy jej Borys. Tak było też w poniedziałek, 12 września, kiedy pani Elżbieta pojechała do Krakowa. Do grodu Kraka dojechała pociągiem, wracać zamierzała autobusem PKS relacji Kraków – Myszków. Nie wróciła. Kierowca, owszem, zgodził się ją przewieźć, wyraźnie zabronił tego jednak Borysowi. Bo Borys to pies i podczas jazdy winien mieć kaganiec. Tyle tylko, że Borys to …York. – Widział Pan kiedyś Yorka w kagańcu? - pyta pani Elżbieta.

 

Swoją przygodę pani Elżbieta (nazwisko do wiadomości redakcji) opowiada nam podczas spaceru, w której towarzyszymy jej i Borysowi. – Chciałam wrócić do Myszkowa autobusem o 14.00. Niestety, kierowca myszkowskiego PKS-u odmówił przewiezienia Borysa bez kagańca. Tłumaczyłam temu panu, że biorę za Borysa pełną odpowiedzialność, tłumaczyłam że siądziemy sobie gdzieś z dala od innych pasażerów, tym bardziej, że autobus w 1/3 był pusty. Zresztą nikt nie zgłaszał zastrzeżeń wobec Borysa. Chciałam pokazać zaświadczenie, że Borys jest zaszczepiony. Niestety, nie dał się przekonać w żaden sposób. Kaganiec, albo nie pojedziemy. Widział pan kiedyś Yorka w kagańcu? – pyta pani Elżbieta i dodaje: - Byłam bardzo zawiedziona, tym bardziej, że wszędzie mnie z Borysem wpuszczają. Nawet do galerii czy restauracji. Byłam w tym roku nad morzem, jechałam pociągiem 12 godzin, nikt nie powiedział mi nawet słowa – tłumaczy czytelniczka.

 

Borys, który na nasze powitanie, mimo, że widział nas pierwszy raz w życiu, przybiegł radośnie z wywieszonym jęzorem, pewnie nie zdaje sobie sprawy, że obowiązują go przepisy, które narzucają psom spacerowanie czy podróżowanie w kagańcach. Przepisy, które Yorki, ratlerki czy pekińczyki (jak pekińczykowi założyć kaganiec?) traktują tak samo jak owczarki niemieckie, rotwailery czy dobermany. Na forach internetowych nie brak krytycznych uwag pod adresem twórców przepisów, choć sami właściciele Yorków przyznają, że ich pupile w sytuacjach stresowych potrafią ugryźć.

 

- Rozumiem, że są w tej sprawie przepisy. Ale ja Borysa trzymałam na rekach, miał na sobie „szelki”. Nikogo by nie pogryzł. Nigdy nie napotykałam żadnych trudności jeżdżąc z Borysem pociągami, czy autobusami komunikacji miejskiej. To wtedy on bardziej był „narażony” na głaskanie przez dzieci. Chodzi mi tylko o zwykłą, ludzką życzliwość. Żeby dostać się do domu musiałam czekać na kolejny autobus półtorej godziny. Ta podróż bardzo mnie zmęczyła.

 

Pani Elżbieta wróciła do Myszkowa autobusem relacji Kraków – Częstochowa. Jego kierowca nie widział najmniejszych problemów, by Borys mógł pojechać bez kagańca, na rękach swej pani. Może i złamał przepisy, ale przynajmniej okazał się człowiekiem. (rb)

 

NASZ KOMENTARZ:

 

Borys to w zasadzie jedyny towarzysz życia pani Elżbiety. Swoim oddaniem i przyjaźnią wspomagał swą panią, gdy ta przez dwa lata toczyła walkę z chorobą nowotworową. Jest między nimi silna więź, którą nawet trudno nazwać. To jednak ta więź powoduje, że oboje nie chcą się rozstawać nawet na czas krótkich podróży. Teraz okazuje się, że przepisy, które obowiązują od marca br. bardziej uderzają w nich, niż w tych, którzy bezmyślnie swych groźnych pupili puszczają samopas. Wystarczy krótki spacer po mieście by przekonać się naocznie, jak częsty jest to proceder, i jak trudna jest z nim walka. Kierowca myszkowskiego PKS- u sztywno zastosował się do przepisu, nie zabierając psa bez kagańca osiągnął spodziewany przez twórców „sukces”. Tylko czy na pewno o takie „sukcesy” w tym wszystkim chodzi?

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama