Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 24 marca 2026 20:32
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BORYS – BESTIA Z PKS-u

(Myszków, Kraków) Pani Elżbieta jest inwalidką I grupy, nie chce jednak rezygnować z tego, co lubi. Tym bardziej po tym, kiedy ciężka choroba odebrała jej z życia niemal dwa lata. Jej pasją są podróże. W tych ostatnich często towarzyszy jej Borys. Tak było też w poniedziałek, 12 września, kiedy pani Elżbieta pojechała do Krakowa. Do grodu Kraka dojechała pociągiem, wracać zamierzała autobusem PKS relacji Kraków – Myszków. Nie wróciła. Kierowca, owszem, zgodził się ją przewieźć, wyraźnie zabronił tego jednak Borysowi. Bo Borys to pies i podczas jazdy winien mieć kaganiec. Tyle tylko, że Borys to …York. – Widział Pan kiedyś Yorka w kagańcu? - pyta pani Elżbieta.
Podziel się
Oceń

(Myszków, Kraków) Pani Elżbieta jest inwalidką I grupy, nie chce jednak rezygnować z tego, co lubi. Tym bardziej po tym, kiedy ciężka choroba odebrała jej z życia niemal dwa lata. Jej pasją są podróże. W tych ostatnich często towarzyszy jej Borys. Tak było też w poniedziałek, 12 września, kiedy pani Elżbieta pojechała do Krakowa. Do grodu Kraka dojechała pociągiem, wracać zamierzała autobusem PKS relacji Kraków – Myszków. Nie wróciła. Kierowca, owszem, zgodził się ją przewieźć, wyraźnie zabronił tego jednak Borysowi. Bo Borys to pies i podczas jazdy winien mieć kaganiec. Tyle tylko, że Borys to …York. – Widział Pan kiedyś Yorka w kagańcu? - pyta pani Elżbieta.

 

Swoją przygodę pani Elżbieta (nazwisko do wiadomości redakcji) opowiada nam podczas spaceru, w której towarzyszymy jej i Borysowi. – Chciałam wrócić do Myszkowa autobusem o 14.00. Niestety, kierowca myszkowskiego PKS-u odmówił przewiezienia Borysa bez kagańca. Tłumaczyłam temu panu, że biorę za Borysa pełną odpowiedzialność, tłumaczyłam że siądziemy sobie gdzieś z dala od innych pasażerów, tym bardziej, że autobus w 1/3 był pusty. Zresztą nikt nie zgłaszał zastrzeżeń wobec Borysa. Chciałam pokazać zaświadczenie, że Borys jest zaszczepiony. Niestety, nie dał się przekonać w żaden sposób. Kaganiec, albo nie pojedziemy. Widział pan kiedyś Yorka w kagańcu? – pyta pani Elżbieta i dodaje: - Byłam bardzo zawiedziona, tym bardziej, że wszędzie mnie z Borysem wpuszczają. Nawet do galerii czy restauracji. Byłam w tym roku nad morzem, jechałam pociągiem 12 godzin, nikt nie powiedział mi nawet słowa – tłumaczy czytelniczka.

 

Borys, który na nasze powitanie, mimo, że widział nas pierwszy raz w życiu, przybiegł radośnie z wywieszonym jęzorem, pewnie nie zdaje sobie sprawy, że obowiązują go przepisy, które narzucają psom spacerowanie czy podróżowanie w kagańcach. Przepisy, które Yorki, ratlerki czy pekińczyki (jak pekińczykowi założyć kaganiec?) traktują tak samo jak owczarki niemieckie, rotwailery czy dobermany. Na forach internetowych nie brak krytycznych uwag pod adresem twórców przepisów, choć sami właściciele Yorków przyznają, że ich pupile w sytuacjach stresowych potrafią ugryźć.

 

- Rozumiem, że są w tej sprawie przepisy. Ale ja Borysa trzymałam na rekach, miał na sobie „szelki”. Nikogo by nie pogryzł. Nigdy nie napotykałam żadnych trudności jeżdżąc z Borysem pociągami, czy autobusami komunikacji miejskiej. To wtedy on bardziej był „narażony” na głaskanie przez dzieci. Chodzi mi tylko o zwykłą, ludzką życzliwość. Żeby dostać się do domu musiałam czekać na kolejny autobus półtorej godziny. Ta podróż bardzo mnie zmęczyła.

 

Pani Elżbieta wróciła do Myszkowa autobusem relacji Kraków – Częstochowa. Jego kierowca nie widział najmniejszych problemów, by Borys mógł pojechać bez kagańca, na rękach swej pani. Może i złamał przepisy, ale przynajmniej okazał się człowiekiem. (rb)

 

NASZ KOMENTARZ:

 

Borys to w zasadzie jedyny towarzysz życia pani Elżbiety. Swoim oddaniem i przyjaźnią wspomagał swą panią, gdy ta przez dwa lata toczyła walkę z chorobą nowotworową. Jest między nimi silna więź, którą nawet trudno nazwać. To jednak ta więź powoduje, że oboje nie chcą się rozstawać nawet na czas krótkich podróży. Teraz okazuje się, że przepisy, które obowiązują od marca br. bardziej uderzają w nich, niż w tych, którzy bezmyślnie swych groźnych pupili puszczają samopas. Wystarczy krótki spacer po mieście by przekonać się naocznie, jak częsty jest to proceder, i jak trudna jest z nim walka. Kierowca myszkowskiego PKS- u sztywno zastosował się do przepisu, nie zabierając psa bez kagańca osiągnął spodziewany przez twórców „sukces”. Tylko czy na pewno o takie „sukcesy” w tym wszystkim chodzi?

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelniczkaTreść komentarza: Powinni takie osoby skazywać na więzienie i duże kary finansowe oraz zakaz hodowli zwierzątData dodania komentarza: 24.03.2026, 10:07Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Muszę kupić tą książkę chętnie poczytam 👍Data dodania komentarza: 24.03.2026, 09:50Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelnaAutor komentarza: Czytelnik ubawionyTreść komentarza: Biedne krówki. Ale to zupełnie jak ci z bandy Epsteina. Oni też bili nieletnie kobiety, a nawet gotowali i jedli je żywcem. Jenak USA to państwo prawa i dlatego wszyscy są i ostatecznie będą całkowicie bezkarni: https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc . Za to w naszym kraju prawo już całkowicie zezwierzęcało i za takie wyczyny na krowach idzie się do pierdla. Powtórzmy - Za krowy nie ludzi. W dodatku lewacka pani profesor Magdalena Środa już publicznie postuluje prawa obywatelskie dla zwierząt domowych. A w takiej Hiszpanii niecały rok temu upadł (tylko 3 głosami) pomysł by zalegalizować małżeństwa ludzi i zwierząt. Ale i tego należy się u nas ostatecznie spodziewać , bo prac nad tym projektem w UE nie zaprzestano.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 15:18Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NASAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: No to może pogadajmy o lewackich osiągnięciach: Lista Epsteina" To FIKCJA. Dlaczego NIKT Się Jej Nie Boi. - https://www.youtube.com/watch?v=_U9-obBSJrc. A wiec lewackie Demokratyczne amerykańskie prokuratory i sady już dawno załatwili tym bandytom i ludożercom dzieci absolutną wolność oraz nietykalność. A wszytko zgodnie z literą prawa. PS. A co z aferą podkarpacką zorganizowaną w Polsce przez banderowską mafię w jej burdelach...???? Tylko grzecznie pytam szanowną Redakcje. Co ? Cisza?, ani jednego tekstu u was nie dostrzegłem. Ciekawe dlaczego...????Data dodania komentarza: 19.03.2026, 11:00Źródło komentarza: Opus Dei. Brudne pieniądze, handel ludźmi i skrajnie prawicowa organizacja kościelna
Reklama
Reklama
Reklama