Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
wtorek, 23 czerwca 2026 20:41
Przeczytaj!
Reklama
Reklama 2
Reklama

ARMIA LUDZI SZUKA MATEUSZA STACHERY

(Dzibice, Kostkowice) Policjanci, strażacy, nurkowie, ratownicy z WOPR-u i Grupy Jurajskiej GOPR szukają 21-letniego mieszkańca Częstochowy. Mateusz Stachera zaginął w piątek, 19 sierpnia po imprezie, na której świętował urodziny swojego kolegi. Grupa rozbiła biwak na zalewie w pobliżu Kostkowic. W opowieściach pojawia się również postać młodej mieszkanki Myszkowa, która mogła mieć związek z całą sprawą.
Podziel się
Oceń

(Dzibice, Kostkowice) Policjanci, strażacy, nurkowie, ratownicy z WOPR-u i Grupy Jurajskiej GOPR szukają 21-letniego mieszkańca Częstochowy. Mateusz Stachera zaginął w piątek, 19 sierpnia po imprezie, na której świętował urodziny swojego kolegi. Grupa rozbiła biwak na zalewie w pobliżu Kostkowic. W opowieściach pojawia się również postać młodej mieszkanki Myszkowa, która mogła mieć związek z całą sprawą.


W szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą włączyli się także policjanci z prewencji katowickiej policji i harcerze z Gliwic przebywający na pobliskim obozie. Młody mężczyzna przepadł jak kamień w wodę. Częstochowianin opuścił biwak około 2.00 w nocy. Koledzy dopiero rano okryli, że Mateusza nie ma. Najpierw sami zaczęli go szukać, gdy nie wracał powiadomili odpowiednie służby.

 

- O swoim wyjściu mężczyzna nie informował znajomych, a w namiocie pozostawił telefon komórkowy i rzeczy osobiste. Ostatni raz widziany był w krótkich bokserkach koloru szarego w niebieskie wzory - krateczki. Miał znak szczególny – pieprzyk w środkowej części czoła – mówi Andrzej Świeboda oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

 

Gdy poszukiwania w wodzie nie przyniosły oczekiwanego rezultatu grupa ratowników i funkcjonariuszy z przeszkolonymi psami przeniosła się do lasu, ale i tu niczego nie znaleziono. Kilkaset osób od soboty bezskutecznie stara się odnaleźć 21-latka.

 

– O całej sprawie zostaliśmy poinformowani w sobotę tuż przed 19.00. Informację o zagięciu mężczyzny zgłosiła osoba postronna. Na miejsce przybyła Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Bytomia, która przeszukiwała zbiornik przy użyciu echosondy z sonarem i kamery podwodnej – relacjonuje Radosław Lendor pełniący obowiązki zastępcy komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu. 22 sierpnia w rejonie zbiornika pracowało 11 strażaków zawodowych i 50 ochotników z Kroczyc, Włodowic, Podlesic, Kostkowic, Pradeł, Żerkowic, Kromołowa, Lgoty Murowanej, Białej-Blotnej.

 

Nurkowie przeszukiwali dno zbiornika. Pies, który podjął trop z namiotu poprowadził policjantów do małej zatoczki przy zalewie. - Przeszukiwaliśmy akwen w sposób wahadłowy. Udało się sprawdzić jego znaczną część – przyznaje Andrzej Kręgiel z WOPR-u. Niestety niepilnowany teren przy zbiorniku kusi turystów, którzy masowo przyjeżdżają w to miejsce. Ukształtowanie terenu, skałki i pobliski las sprawiły, że o pomoc proszono również Jurajską Grupę GOPR. 23 sierpnia w rejon poszukiwań zadysponowano specjalny śmigłowiec z kamerą, który patrolował teren przy zbiorniku.

 

W sprawie przewija się również postać dziewczyny z Myszkowa, która w feralną noc miała się bawić z chłopakiem w pobliskiej dyskotece. Kobieta była widziana również nieopodal biwaku. Policjanci już ją odnaleźli, ale dla dobra śledztwa nie podają szczegółów. Rodzina chłopaka twierdzi, że nie mógł on wejść do wody. – To niemożliwe – twierdzi Marek Stachera tata chłopca, mieszkaniec Myszkowa, opowiadając szczegóły feralnej nocy: - W piątek ich tam było ogółem ośmioro – koleżanki i koledzy Mateusza. Jeden z tych kolegów miał urodziny. Wiadomo, była dyskoteka, bo to jest nieuniknione na takiej imprezie. Poznał dziewczynę, chwile posiedzieli, tymczasem koledzy poszli spać, a Mateusz gdzieś z nią wyszedł. Ale do wody nie wchodził, bo nie miał takiego zamiaru nawet, mówił mi to wcześniej. Może wsiadł do sąsiedniego namiotu, może ktoś tam siedział, to Mateusz siadł z nimi razem. Potem ten namiot się zwinął. Ja wykluczam wejście syna do wody, coś się innego wydarzyło – mówi zdecydowanie. Tajemnicza dziewczyna, z którą bawił się Mateusz feralnej nocy miała pokłócić się ze swoim chłopakiem. Czy ten ma coś wspólnego z tą sprawą?: - Oni – Mateusz i ona poznali się na dyskotece, ta dziewczyna przyjechała tu z chłopakiem i inną dziewczyną. Byli we trójkę w osobnym namiocie. Któraś z osób, które były z Mateuszem w namiocie stwierdziła, że ta dziewczyna kłóciła się później ze swoim chłopakiem – mówi Dagmara, kuzynka Mateusza Stachery. Koledzy i przyjaciele Mateusza zgodnie twierdzą, że ten nie miał jakichkolwiek powodów, żeby uciekać z domu: - Pracował przez ostatni tydzień, nie miał konfliktów osobistych, problemów w domu. Zostawił ogromne oszczędności. To bez sensu, nie miał powodu, żeby uciekać – mówi Adrian Tomecki, przyjaciel Mateusza.

 

WIDZIAŁEŚ - NIE BĄDŹ OBOJĘTNY!

 

Jeśli, ktoś widział tego dnia Mateusza lub był w czasie jego zaginięcia nad zalewem i ma informacje, które mogą pomóc w ustaleniu miejsca pobytu 21-latka, proszony jest o kontakt z policjantami z Wydziału Kryminalnego KPP Zawiercie tel. 32 67 38 255

 

Funkcjonariusze podają również rysopis częstochowianina. Zaginiony ma ponad 180 cm wzrostu, waży około 80 kg, ma ciemne proste włosy, a na jego czole znajduje się widoczny pieprzyk. Dodatkowo rodzina Mateusza wyznaczyła nagrodę pieniężną za wskazanie jego miejsca pobytu. (mpp, MB)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Anty KOPI$ Treść komentarza: Nasz ukochany kraj właśnie przerżnął proces w międzynarodowym arbitrażu z Pfizerem mamu mu wypłacić kwotę 5,6 miliarda , plus 170 milionów za proces sądowy. Kwota ta wystarczyła by na natychmiastowe oddłużenie wszystkich polskich szpitali, oraz na bajońskie pensje lekarzy na następnych kilkanaście lat. CZUWAJ !!!! Data dodania komentarza: 19.06.2026, 18:07 Źródło komentarza: BYŁ STAROSTĄ, BYŁ DYREKTOREM. SZPITAL PADA ZA DYREKTORA DORSA Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: Teraz to znajdą ale w Afryce. W naszym regionie wszystkie zakłady metalurgiczne i szkoły dawno temu zlikwidowano. No chyba że zgłoszą się magistry po dziwacznych nikomu niepotrzebnych studiach. Data dodania komentarza: 10.06.2026, 17:01 Źródło komentarza: AXA Stenman Poland Sp. z o.o. Zawiercie poszukuje pracowników w zawodzie Szlifierz/Odlewnik Autor komentarza: Zaciekawiony Treść komentarza: Szok szok 😣 czekam na ciąg dalszy … Data dodania komentarza: 4.06.2026, 21:54 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Nie odpowiadamy za to, co pisze Gazeta Wyborcza. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 23:17 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Myszkowska LEWICA Treść komentarza: Niedawno kolega mi pokazał stare numery GW. W których redaktor naczelny opiewał osiągnięcia i super uczciwość, oraz nieskazitelność ducha Wojciech P. oraz też skazanego malwersanta , również byłego starostę Mariana W. Odkryłem też że ta lewacka dziś gazeta opluwała LEWICĘ jak tylko się dało, a nawet jeszcze gorzej. Ot taka prawda dziejowa. NIE MA TO JAK GUMOWY KRĘGOSŁUP. Data dodania komentarza: 3.06.2026, 17:56 Źródło komentarza: Lekarze Wojciech P. i Beata J-B. Razem 7 oskarżonych. Akt oskarżenia w sądzie! Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Również tak uważam jak M Data dodania komentarza: 1.06.2026, 16:38 Źródło komentarza: BĘDZIE GORĄCO. SZKOŁA W PILICY BRONI DYREKTORA
Reklama
Reklama
Reklama