Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 6 listopada 2026 12:49
Przeczytaj!
Reklama
Reklama
Reklama

DROGA ZA ROK, ALE NIE NA STO PROCENT

(Zaborze) – Tak na sto procent obiecać nie mogę, ale mam dużą nadzieję, że w 2010 roku wasza droga będzie wyremontowana – mówił do mieszkańców Zaborza wicestarosta Jan Kieras, który wraz z burmistrzem Klemensem Podlejskim i Przewodniczącą Rady Miasta i Gminy Żarki Stanisławą Nowak uczestniczył w zorganizowanym tam 17 maja br. w spotkaniu wiejskim.
Podziel się
Oceń

(Zaborze) – Tak na sto procent obiecać nie mogę, ale mam dużą nadzieję, że w 2010 roku wasza droga będzie wyremontowana – mówił do mieszkańców Zaborza wicestarosta Jan Kieras, który wraz z burmistrzem Klemensem Podlejskim i Przewodniczącą Rady Miasta i Gminy Żarki Stanisławą Nowak uczestniczył w zorganizowanym tam 17 maja br. w spotkaniu wiejskim.

 

Fatalny stan drogi Zaborze – Przybynów wzbudza emocje nie od dziś. Zdesperowani mieszkańcy, mając dosyć odwlekania koniecznego, nie tylko ich zdaniem, remontu jej nawierzchni skierowali na ręce starosty Mariana Wróbla specjalną petycję. Obecność Kierasa na spotkaniu wiejskim to niejako odpowiedź starosty na poruszone w niej zagadnienia. Jan Kieras nie ukrywał jednak, że on sam był pismem mieszkańców „zniesmaczony”. Twierdził też, że nadawanie sprawie rozgłosu jej nie sprzyja.

 

- Jak się sprawę nagłaśnia, to inne środowiska, którym także zależy na lepszych drogach zaczynają się odzywać i też o nie zabiegać. Mam wrażenie, że pomysłem tej petycji ktoś zrobił wam „niedźwiedzią przysługę”. My ze starostą wasze problemy znamy, nas o słuszności waszych postulatów przekonywać nie trzeba – zapewniał wicestarosta Jan Kieras. Dodał, że ważniejszym zadaniem będzie przekonanie do pomysłu remontu drogi całej Rady Powiatu, która na sprawy dróg patrzy przez pryzmat całego powiatu myszkowskiego.

 

- Rada musi uwzględniać potrzeby wszystkich gmin. Wasza droga jest bardzo potrzebna, nie mówię, że nie. Dlatego była zgłoszona do konkursu na dofinansowanie. Niestety zajęła przedostatnie miejsce. Wcześniej, jeszcze za poprzednich władz, też przepadała w konkursach. Trudno mi mówić dlaczego. Nie wiem jak poprzednicy, ale my mamy uwagi do oceniających ją  w konkursie ekspertów. Niestety ci nie mają obowiązku wyjaśnienia dlaczego dany projekt przepadł w konkursie – tłumaczył Kieras.

 

O konieczności remontu drogi mówił również burmistrz Podlejski, zwracając uwagę, że to najkrótsza droga z Żarek do Częstochowy. Odcinek drogi z Zaborza do Przybynowa leży jednak w kompetencjach powiatu i jedyne co gmina mogła zrobić to współfinansować projekt jej remontu, co zresztą zrobiła. Niewielkie to może pocieszenie, ale mieszkańcom Zaborza poprawi się komfort jazdy w kierunku Złotego Potoku. Wszystko dzięki drodze do pól Zaborze – Suliszowice, na remont której gmina zdecydowała się mając szansę na uzyskanie zwrotu 50 % poniesionych nakładów, czyli 125 tysięcy złotych. I choć wielu mieszkańców Zaborza uważało, że droga do pól nie może być ważniejsza od „drogi dla ludzi”, nie brakowało na spotkaniu opinii, że droga do Suliszowic to dobra inwestycja.

 

- Plan powiatu jest taki – wyjaśniał J. Kieras. – Wniosek na drogę Zaborze – Przybynów zgłosimy ponownie do konkursu na dofinansowanie ze środków zewnętrznych. Do tego zgłosimy drogę do programu tzw. Schetynówek. Jeśli nie uda się ani tu ani tu, drogę wyremontujemy za własne pieniądze, podobnie jak w przypadku remontowanej w tym roku drogi Helenówka - Jaworznik.

 

Pieniądze na ewentualny remont „za własne” mają według wicestarosty pochodzić ze sprzedaży należących do powiatu nieruchomości: budynku po byłym PUP i internatach na Będuszu.

 

– Tak na sto procent obiecać nie mogę, ale mam dużą nadzieję, że w przyszłym roku wasza droga będzie wyremontowana – zapewniał Kieras. Przy okazji potwierdził mieszkańcom Zaborza słowa obecnego na spotkaniu radnego Zdzisława Tylkowskiego, że ten od co najmniej dwóch lat wielokrotnie interweniował w Starostwie w sprawie fatalnej drogi.

 

- Jestem oburzona pana podejściem do naszej petycji. To była ostateczność, bo nas traktujecie jak niedouczonych, a to już nie te czasy. Jeśli były jakieś wnioski w sprawie drogi powinniśmy być o tym poinformowani i o tym jak zostały ocenione – mówiła nie kryjąc emocji mieszkanka Zaborza Mirosława Kuzior.

 

- W ciągu tylko jednej godziny naliczyłam 34 samochody ciężarowe jadące z piaskowni po naszej drodze. I muszę powiedzieć, że był to średni ruch. Jak rozwiązać ten problem? Bo my jako gmina Żarki nic z piaskowni nie mamy prócz kłopotów. Korzysta Olsztyn – mówiła z kolei Maria Cyplińska, nawiązując  do - zdaniem większości mieszkańców Zaborza - najważniejszej przyczyny fatalnego stanu nawierzchni, zniszczonej przez przeciążone auta wożące piasek z pobliskiego wyrobiska.

 

- Albo niech piaskownia zbuduje sobie nową drogę albo niech dofinansuje tę, z której korzysta i którą  niszczy – proponował Henryk Szczygieł. Inni mieszkańcy zwracali uwagę, że nawet jak nowa droga powstanie trzeba będzie uregulować kwestię tonażu poruszających się po niej aut ciężarowych. Boją się, że nowa droga, jeśli powstanie także zostanie zniszczona przez przeciążone ciężarówki.

 

- Wprowadzenie ograniczenia tonażu niewiele zmieni. Podobna sytuacja była w Mrzygłódce. Tam też były znaki ograniczające ciężar aut i był on notorycznie łamany. Sytuację poprawiły dopiero częstsze kontrole policji. I tu też tak będzie. Osobiście poproszę Komendanta Powiatowego by od jutra (18 maja – przyp. red)  patrole policji sprawdzające obciążenia aut pojawiały się tak często jak tylko się da, nawet codziennie – obiecał J. Kieras.

 

- Może jednak tego nie robić? – zastanawiał się walczący od dawna o lepszy stan drogi mieszkaniec Zaborza Leszek Stępień. – Po co karać kierowców? Niech piaskownia u siebie na terenie zainstaluje wagę i tego pilnuje – proponował. Deklaracja wicestarosty mieszkańcom Zaborza bardzo jednak przypadła do gustu. On sam uspokajał zaś Stepnia.

 

- Kierowcy, proszę mi wierzyć, wiedzą bez wagi ile wiozą. I to z dokładnością do pół kilograma. Od poniedziałku będzie więcej patroli – zapewniał Kieras.

Robert Bączyński

 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
J Autor komentarza: Redakcja Treść komentarza: Artykuł o który pan pyta jest oznaczony jako "artykuł sponsorowany", nie jest to tekst redakcji. Artykuły sponsorowane mogą mieć wyłączone komentowanie. Nie wiemy o jakie zdjęcia panu chodzi, ale sami używaliśmy zdjęć spod Trybunału. Np. jak Karol Nawrocki przepycha siędzię TK Annę Korwin-Piotrowską. Z tej szarży Prezydenta RP jest kilka nagrań, a zdjęcia bywa że wyrwane w jednym kadrze, można różnie interpretować. Ale całe nagranie jest oczywiste: Prezydent RP siłą wszedł do TK przepychając sędzię TK Annę Korwin-Piotrowską Data dodania komentarza: 5.11.2026, 09:52 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Tomek Treść komentarza: A w Gazecie Myszkowskiej też propaganda! Pod artykułem o Centrum Walki z Dezinformacją nie można pisać komentarzy. A właśnie ta instytucja rozpowszechniała ostatnio wytworzone przez AI fałszywe fotografie z sytuacji pod Trybunałem Konstytucyjnym. Tak właśnie działa ta instytucja pod płaszczykiem walki z dezinformacją. Data dodania komentarza: 5.11.2026, 08:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Czesiek Treść komentarza: Przejmowanie takiej firmy to nie kupno jakiegoś starego Passata od niemca Nie wieżę w to że takie korpo jak firma SAICA nie prześwietliła dokładnie firmy Szchumacher i jej problemów Zachodzi pytanie tylko czy ta suma do zapłaty została wliczona w koszty a morze Nidy nie była przewidziana do zapłaty i firma SAICA tylko udusiła konkurencję ogłosi że się nie opłaca i za niedługo zawinie wrotki z Myszkowa Data dodania komentarza: 3.11.2026, 21:24 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Pracowik już innej firmy Treść komentarza: Pan G. to kłamca. Proszę nie wierzyć w to co napisał w odpowiedzi. Doskonale wie co się dzieje na terenie zakładu. Nie chca płacić firmą za wywóz odpadów. ;) Data dodania komentarza: 2.11.2026, 23:04 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE! Autor komentarza: Były Treść komentarza: A dyrektor/kierownik zabiera ludziom premię brak szacunku i traktuje ich jak by musieli pracować w Formule 1 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 17:51 Źródło komentarza: PAPIERNIA, CZYLI SAICA GROUP, ZAPŁACI KILKANAŚCIE MILIONÓW WIĘCEJ ZA „KORZYSTANIE ZE ŚRODOWISKA"? WIOŚ NALICZYŁ OGROMNE OPŁATY PODWYŻSZONE!
Reklama
Reklama
Reklama