Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
niedziela, 15 marca 2026 03:47
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

BRUTALNA KAMPANIA GRANA PLOTKĄ

- Chcesz zniszczyć przeciwnika? Puść o nim plotkę - mówi stare powiedzenie. Gdy w sierpniu wybuchła w Polsce afera kradzieży kruszywa z budowy autostrady A1 i CBŚ zatrzymał aż 9 osób, w Myszkowie pojawiła się plotka, że w sprawę zamieszana jest firma TRIBAG, a nawet, że jeden z członków zarządu został aresztowany. W redakcji Gazety Myszkowskiej rozdzwoniły się telefony, czy to prawda. Sprawdziliśmy. Dostawcą kruszywa na budowę A1 nie była firma TRIBAG, lecz inna z kopalni w Siewierzu (są trzy), co i tak nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie.  W kradzież kruszywa zamieszany jest podwykonawca budowy na A1, który –jak dziesiątki innych- odbierał surowiec między innymi z Siewierza. Nie z TRIBAG-u, ale dla plotki nie ma to żadnego znaczenia. Bo ta plotka ma doskonałe paliwo: wybory samorządowe. Dyrektor Handlowy TRIBAG - Wojciech Łubianka startuje w wyborach na burmistrza Myszkowa i ma duże poparcie.
Podziel się
Oceń

- Chcesz zniszczyć przeciwnika? Puść o nim plotkę - mówi stare powiedzenie. Gdy w sierpniu wybuchła w Polsce afera kradzieży kruszywa z budowy autostrady A1 i CBŚ zatrzymał aż 9 osób, w Myszkowie pojawiła się plotka, że w sprawę zamieszana jest firma TRIBAG, a nawet, że jeden z członków zarządu został aresztowany. W redakcji Gazety Myszkowskiej rozdzwoniły się telefony, czy to prawda. Sprawdziliśmy. Dostawcą kruszywa na budowę A1 nie była firma TRIBAG, lecz inna z kopalni w Siewierzu (są trzy), co i tak nie ma żadnego znaczenia w tej sprawie.  W kradzież kruszywa zamieszany jest podwykonawca budowy na A1, który –jak dziesiątki innych- odbierał surowiec między innymi z Siewierza. Nie z TRIBAG-u, ale dla plotki nie ma to żadnego znaczenia. Bo ta plotka ma doskonałe paliwo: wybory samorządowe. Dyrektor Handlowy TRIBAG - Wojciech Łubianka startuje w wyborach na burmistrza Myszkowa i ma duże poparcie.

 

Gazeta Myszkowska: -Nie jest i nie był pan nigdy aresztowany, a przyznam, wiele osób mnie wręcz zapewniało, że pan był, przynajmniej na 24 h. Bo wie pan, jak jest z prawdą. Jest prawda, półprawda i g… prawda. Pana dotyczy to ostatnie stwierdzenie dlatego pan tę plotkę chyba zlekceważył.

 

Wojciech Łubianka: - Zlekceważyłem, bo uważałem, że jest tak absurdalna, że nie ma sensu tego komentować. Ale jestem kandydatem na burmistrza i zauważyłem, że brak odpowiedzi wykorzystują moi konkurenci. Nie mam jednoznacznych dowodów, ale liczne sygnały, że niektórzy bardzo tę plotkę pielęgnują, żeby nie umarła. Uważam, że czas powiedzieć dość.Decydując się na kandydowanie na burmistrza Myszkowa wiedziałem, że będę musiał podczas kampanii mieć „grubą skórę”, że wystawiam swoją osobę i swoje prywatne życie na publiczny osąd. Jednak to, do czego posunął się jeden z moich konkurentów w tych wyborach, przeszło moje najśmielsze wyobrażenia. Informacja, którą jako pierwszy przekazał nam nauczyciel jednej z myszkowskich szkół, bardzo nas poruszyła. Oczywiście, to że Myszków na początku września huczał od tej kłamliwej plotki nie było dla mnie przyjemne i pewnie bym tej bzdury nie poruszał, zostawił aż sama zginie – jak to plotka - ale miarka się przebrała gdy 7-letnia córka wróciła ze szkoły tuż po tak uroczystym dla niej ślubowaniu na pierwszoklasistę, kiedy musiałem tłumaczyć jakie bzdury na temat tatusia ktoś wymyślił i rozpowszechnia - dziwnym trafem właśnie pierwszego dnia nowego roku szkolnego. Należy zatem publicznie zapytać, jeżeli to jest taki człowiek dla którego wartość i poszanowanie rodziny jest nieistotne, który nie brzydzi się używać takich metod w swojej kampanii czyli wyznaje zasadę „po trupach do celu”, to jaką wartość będzie dla niego miało miasto i mieszkańcy Myszkowa- gdyby - o zgrozo - wygrał te wybory? Jeden widzę w tym wszystkim pozytyw, że pokazując na co go stać rozpowszechniając nieprawdziwe informacje na mój temat, dał jasny sygnał szerokiej grupie społecznej w Myszkowie – ludziom wykształconym, inteligentnym, stanowiącym elitę lokalnej społeczności, że jest zwykłym kłamcą.

 

TRIBAG GROZI PROCESEM

Prezes Zarządu TRIBAG sp. z o. o. Rafał Kołakowski grozi, że jeżeli będzie w stanie udowodnić, kto rozpowszechnia kłamliwe twierdzenia o udziale firmy w aferze A1, spółka wytoczy proces o naruszenie dobrego jej imienia. Na plotce traci bowiem wizerunek firmy, a być może nawet jej wartość, ponieważ TRIBAG szykuje się do emisji akcji na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych.

 

Rafał Kołakowski, prezes TRIBAG sp. z o.o.: - Nie mieści mi się w głowie, że człowiek, który kandyduje na urząd burmistrza miasta, może być do tego stopnia chciwy władzy, że aby zwiększyć swoje szanse sięga po prymitywne narzędzie, jakim jest pomówienie swojego kontrkandydata, uderzające ponadto w jego życie zawodowe i rodzinne. Kłamstwa rozpowszechniane przez tego pana, jakoby jeden z moich członków zarządu był kiedykolwiek aresztowany bądź, że firma TRIBAG miałaby być zamieszana w aferę dotyczącą autostrady A1, dotykają dobrego imienia samej firmy - na której wizerunek długie lata pracuje prawie 150 jej pracowników. Firma od lat otrzymuje kolejne wyróżnienia i certyfikaty, prowadzi szeroką działalność społeczną pomagając innym ludziom i instytucjom. Jeżeli zatem świadek przezwycięży strach przed utratą pracy i zgodzi się zaznawać przed sądem, spółka wytoczy proces oszczercy. Takie psucie wizerunku mojej firmy może się bardzo niekorzystnie odbić w aktualnie prowadzonej procedurze wejścia firmy TRIBAG na giełdę papierów wartościowych. Nasza ciężka i uczciwa praca doceniana każdorazowo podczas kontroli przeprowadzanych przez wszystkie możliwe organa państwowe i w związku z tym otrzymane wyrazy uznania od kontrolujących, podkreślające nasz profesjonalizm i skrupulatność w prowadzeniu tak dużej firmy, może w obliczu takich perfidnych pomówień obniżyć wartość przyszłych akcji spółki wycenianych na giełdzie. Dlatego moją wypowiedź proszę potraktować jako swego rodzaju apel do wszystkich tych osób, które z ust jednego z kandydatów na burmistrza Myszkowa słyszały rozgłaszane kłamstwa dotyczące mojej firmy - o zgłoszenie się do nas w celu zebrania dodatkowych dowodów w tej sprawie. (JotM)


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Lewicowiec (nie lewak)Treść komentarza: JESTEM ZDZIWIONY...???!!!! Jako LEWACKA gazeta powinniście się raczej zając moralnością np. takiego Matyjaszczyka i jego lewacką częstochowską ośmiornicą (bo CBS lub ABW już kilku zatrzymało). Przecież was, tak oddanych lewackich ateistów, powinno walić co wyprawiają miedzy sobą katolicy. Dla was jest to całkowicie obce i niezrozumiałe. towarzystwo.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:35Źródło komentarza: BISKUP SIEDLECKI STANOWCZO ODRADZA WIERNYM UCZESTNICTWO W SPOTKANIACH ZE SUSPENDOWANYM KS. GALUSEM ZE WSPÓLNOTY W CZATACHOWIE. KS. GALUS ODPOWIADA BISKUPOWIAutor komentarza: RowerzystaTreść komentarza: Niestety w naszej okolicy więcej SROZE niż OZE. SROZE dusi, śmierdzi i oddychać nie ma czym 😤Data dodania komentarza: 10.03.2026, 13:47Źródło komentarza: ZIMĄ SMOG WIOSNĄ PIACH. DLACZEGO JURA NIE LUBI TURYSTÓW?Autor komentarza: ZdziwionyTreść komentarza: Czysty RASIZM ! A gdzie święto pozostałych 192 płci? SKANDAL ! i TYLE W TYM PODŁYM TEMACIE.Data dodania komentarza: 8.03.2026, 19:23Źródło komentarza: MYSZKÓW. DZIEŃ KOBIET NA DOTYKU JURY. MARCOWY BIEG PO ZDROWIE Z CZEKOLADĄ DLA PAŃ. ZDJĘCIAAutor komentarza: TomekTreść komentarza: Szumnie zwana poprawa bezpieczeństwa pieszych a tak właściwie chodzi tylko o wyrywanie kasy i zamordyzm. Jak już władza coś obiecuje to murowany skutek odwrotny.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 19:52Źródło komentarza: ,,Bezpieczny pieszy”Autor komentarza: UśmiechnietyTreść komentarza: ALE FAJNE SUCZKI !!!! No cóż..... W styczniu słonie, w lutym konie, w marcu koty, w kwietniu psy, a w MAJU MY!!!! Idzie wiosna, to i życie dają o sobie znać.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 15:25Źródło komentarza: MYSZKÓW. PSIA SOBOTA NA DOTYKU JURY CZYLI VII JURAJSKI DOGTREKKING. BIEGALI Z PSAMI. ZDJĘCIAAutor komentarza: OstrożnyTreść komentarza: Czyli co? DZIEŃ PSIECKA... Ciekawe co zrobili z kupami? Bo na zdjęciach nie widzę ani jednego kosza na psie kupy. Widzom radzę od ręki iść na odrobaczenie. A mieszkańcom radzę nie chodzić tam na spacery, bo nie daj Boże wan dziecko na te zasikane trawniki się wam wywali.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 12:52Źródło komentarza: MYSZKÓW. PSIA SOBOTA NA DOTYKU JURY CZYLI VII JURAJSKI DOGTREKKING. BIEGALI Z PSAMI. ZDJĘCIA
Reklama
Reklama
Reklama RentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą