Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
piątek, 27 marca 2026 04:03
Przeczytaj!
Reklama
Reklama

ROK „W PLECY” NA WŁASNE ŻYCZENIE?

(Myszków) Komu nie powiodło się na pisemnych maturach w maju, na poprawę ocen miał drugą szansę podczas sierpniowej „poprawki”. Te do tej pory odbywały się w macierzystych placówkach, od tego roku jednak o miejscu egzaminów poprawkowych decydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie. Okazało się, że zmiana stała się przyczyną kłopotów kilku tegorocznych maturzystów z Myszkowa. Na egzamin stawili się do swej byłej szkoły przy ul. Kwiatkowskiego na godzinę 10.00, podczas gdy poprawkowe matury trwały w najlepsze od 9.00 w myszkowskim Liceum Ogólnokształcącym. Teraz uczniowie, którzy do matury mogą przystąpić dopiero za rok mają żal do szkoły. Czują się przez nią wprowadzeni w błąd. „Nie możemy cały czas prowadzić dorosłych, skąd inąd ludzi, za rękę” – odpiera zarzuty absolwentów dyrekcja „Kwiatkowskiego”.
Podziel się
Oceń

(Myszków) Komu nie powiodło się na pisemnych maturach w maju, na poprawę ocen miał drugą szansę podczas sierpniowej „poprawki”. Te do tej pory odbywały się w macierzystych placówkach, od tego roku jednak o miejscu egzaminów poprawkowych decydowała Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie. Okazało się, że zmiana stała się przyczyną kłopotów kilku tegorocznych maturzystów z Myszkowa. Na egzamin stawili się do swej byłej szkoły przy ul. Kwiatkowskiego na godzinę 10.00, podczas gdy poprawkowe matury trwały w najlepsze od 9.00 w myszkowskim Liceum Ogólnokształcącym. Teraz uczniowie, którzy do matury mogą przystąpić dopiero za rok mają żal do szkoły. Czują się przez nią wprowadzeni w błąd. „Nie możemy cały czas prowadzić dorosłych, skąd inąd ludzi, za rękę” – odpiera zarzuty absolwentów dyrekcja „Kwiatkowskiego”.

 

- Mamy rok w plecy. Teraz musimy iść do pracy, zamiast na studia – żalił się podczas wizyty w redakcji jeden z maturzystów, który na poprawkę stawił się do „Kwiatkowskiego” zamiast do LO. Jak twierdzi w „jedynce” chciał zdawać poprawkową maturę z języka angielskiego.

 

– Na 10.00 na poprawkę z angielskiego stawiła się grupa ok. 6 - 7 osób. I dopiero w szkole dowiedzieliśmy się, że matury są, ale w liceum. Kiedy składaliśmy po maturze deklaracje do egzaminu poprawkowego mówiono nam, że egzaminy będą u nas w szkole.

 

W szkole wisiała też cały czas informacja , że egzamin będzie 23 sierpnia o 10.00. Kolega, który miał zdawać język polski czekał na nauczyciela pod salą. Przed 10.00 dowiedział się, że egzamin już trwa, ale w „ogólniaku” na 11- Listopada. Poszliśmy tam, ale do matur już nas, jako spóźnionych, nie dopuszczono – opowiada proszący o zachowanie anonimowości maturzysta.

 

Przyznaje, że w „poprawkach” w LO uczestniczyli jednak inni „oblani” z „Kwiatkowskiego”. – Ponoć informacja o egzaminie wisiała w LO. Ale skąd mieliśmy o tym wiedzieć? Nie wiem skąd inni o tym wiedzieli, może od swoich kolegów z liceum? – zastanawia się.

 

Na zdjęciu wykonanym telefonem komórkowym nasz rozmówca prezentuje treść ulotki wiszącej przy sekretariacie, a która jego zdaniem spowodowała całe to zamieszanie: „Informacja dla zdających. Egzamin maturalny poprawkowy z języka angielskiego odbędzie się w Zespole Szkół Nr 1 im. Kwiatkowskiego w Myszkowie 23 sierpnia 2010 roku, o godzinie 10.00”.

 

NIE DOCZYTALI?

Wspomniana informacja wisiała jeszcze we wtorek, 24 sierpnia kiedy pojechaliśmy przyjrzeć się sytuacji na miejscu.

 

– Z tym, że to jest informacja dla osób zdających egzamin ustny - wyjaśnia Piotr Kos – zastępca

dyrektora Zespołu Szkół Nr 1 im E. Kwiatkowskiego w Myszkowie.

 

- Ten egzamin faktycznie odbył się u nas, a sama informacja była dopięta na samym dole arkusza, który zawierał obszerne informacje o pisemnych egzaminach sierpniowych. Nasi uczniowie dokładnie wiedzieli, jak i kiedy szukać terminów i miejsc pisemnych matur poprawkowych. Powinni byli w tym kierunku wykazać choć odrobinę inicjatywy i inwencji. Kilku uczniów widocznie tego nie zrobiło – dodaje dyrektor.

 

- Do tej pory było tak, że egzaminy były w szkołach, gdzie wcześniej odbywały się matury. W tym roku Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Jaworznie wyznaczyła tylko jeden ośrodek egzaminacyjny. To ona była organizatorem pisemnych poprawek, nie my. Dlatego pod koniec roku szkolnego, był to chyba początek lipca, umieściliśmy wszystkie dostępne na tamten czas informacje, dotyczące egzaminów poprawkowych. Były one bardzo wyraźne. Cały czas kładliśmy u absolwentów nacisk na to, by się nimi zainteresowali. Od samego początku było wiadomo, że egzamin odbędzie się 23 sierpnia o godzinie 9.00. Pod tą informacją jest adnotacja, że wykaz ośrodków egzaminacyjnych zostanie opublikowany do 10 sierpnia na stronie OKE w Jaworznie.

 

Nasza młodzież dobrze wiedziała, że ma wchodzić na strony internetowe – naszej szkoły i OKE – gdzie miały być dla nich informacje. Kiedy już było wiadomo co i gdzie, wydrukowałem tę informację, zaznaczyłem najważniejszą rzecz- czyli miejsce i godzinę na kolorowo i powiesiłem na tablicy ogłoszeń. To wszystko wisi u nas co najmniej od 16 sierpnia.

 

Trzeba było tylko przyjść i przeczytać. Prosiłem wszystkich uczniów – powiedzmy sobie szczerze – już przecież dorosłych ludzi, mających po 19 – 20 lat o wykazanie odrobiny inicjatywy. Prosiłem o to na rozdaniu świadectw ukończenia szkoły. Nie możemy całe życie prowadzić ich za rękę. Z tego co wiem chodzi w tym przypadku o 2 lub 3 osoby. Jedna z nich - dziewczyna, która miała zdawać we wtorek – sama przyznała, że to ona ponosi winę za to co się stało, bo nie doczytała dokładnie.

 

Naprawdę wystarczyło minimum zainteresowania – tłumaczy obszernie Piotr Kos.

 

KTO NIE ZDAŁ „EGZAMINU” (Z) DOJRZAŁOŚCI?

Te informacje na wspomnianych stronach internetowych faktycznie są. Miejsce egzaminu poprawkowego dla absolwentów szkół średnich z powiatu myszkowskiego wybrane przez komisję z Jaworzna było już znane 4 sierpnia. Wydaje się zatem, że jedyną „winą” szkoły było nieumieszczenie na feralnej notatce określenia: „egzamin ustny”. Czy jednak można na to zrzucać odpowiedzialność za stracony rok kilku maturzystów? Naszym zdaniem nie są oni w tej sytuacji bez winy, żeby nie powiedzieć, że „zawalili sprawę”.

 

Tym bardziej, że o miejscu egzaminu mogli dowiedzieć się choćby 20 sierpnia – kiedy przyszli powtarzać egzamin praktyczny.„Poprawkowicze” to bowiem uczniowie technikum, którzy musieli do egzaminu podchodzić ponownie, ze względu na „wyciek” pytań testowych do Internetu, do jakiego doszło na skutek błędu jednego z dyrektorów szkół w Lesznie.

 

Informacja o miejscu i godzinie wisiała zaznaczona „na kolorowo” nad kartką, na którą tak bardzo zwrócili uwagę i której tak bardzo zaufali.

Robert Bączyński


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRentSTEEL  -stal pręty siatka wypalanie plazmą
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: ZibiTreść komentarza: W Bonkowskiemu z PiS również myślał że mu się upiecze po tym jak ciągnął psa na lince za samochodem co jest szczególnym okrucieństwem. Pies nie przeżył. Skazany na 3 miesiące bezwględnego więzienia oraz zakaz posiadania zwierząt.Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:43Źródło komentarza: WYSOKIE KARY ZA PRZEKROCZENIE SZYBKOŚCI TAKŻE W TERENIE NIEZABUDOWANYM. UTRATA PRAWA JAZDY NA 3 MIESIĄCEAutor komentarza: CzytelnikTreść komentarza: Czyli da się zmusić do likwidacji kopciuchów !Data dodania komentarza: 26.03.2026, 10:36Źródło komentarza: 24 mieszkańców kontra 12 kopciuchów. Jeśli postępowania potwierdzą naruszenie przepisów uchwały antysmogowej, właściciele będe musieli wymienić pieceAutor komentarza: DzidekTreść komentarza: Przecież to normalne że póki są prognozowane ujemne temperatury nikt o zdrowych zmysłach nie wyśle zamiatarki bo zaraz drogi będą znowu zapiaszczone w ramach akcji zima. Innym tematem jest ilość takiego sprzętu. Rozumiem że starostwo nie posiada budżetu z gumy a sprzęt nie jest tani ale szczerze, jest kilka firm w okolicy które mają taki sprzęt, który używają przy sprzątaniu dróg w pobliżu placów budowy i starostwo mogłoby rozpisać przetarg na oczyszczenie niektórych odcinków dróg bo nie każdy ma ubezpieczoną szybę a w niektórych miejscach to tylko grabki i łopatkę dorzucić.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 20:24Źródło komentarza: "BIAŁY KRUK" W POWIECIE MYSZKOWSKIM!Autor komentarza: TomekTreść komentarza: Zapomniał pan redaktor powiedzieć ze to nie dotyczy świętych krów z chlewa zwanego sejmem i senatem. Ci nadal mogą sobie kpić z przepisów bo przecież mają immunitety. Stało się coś posłowi Mejzie? A nazbieranych miał ponad 200 punktów za przekroczenia prędkości!Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:33Źródło komentarza: WYSOKIE KARY ZA PRZEKROCZENIE SZYBKOŚCI TAKŻE W TERENIE NIEZABUDOWANYM. UTRATA PRAWA JAZDY NA 3 MIESIĄCEAutor komentarza: 123Treść komentarza: Katolickie, i wszystko jasne!Data dodania komentarza: 24.03.2026, 14:15Źródło komentarza: ORGANISTA ZATRZYMANY NA WNIOSEK PROKURATURY!Autor komentarza: KarolaTreść komentarza: Tylko tyle ma pan do powiedzenia w temacie znęcania się nad tymi zwierzętami!😡 Kpić pan tylko potrafi😡😤Data dodania komentarza: 24.03.2026, 10:14Źródło komentarza: BIŁ METALOWYM PRĘTEM CIELNĄ KROWĘ. W OBORZE BYŁY WYCIEŃCZONE KROWY, A ZA OBORĄ TRUCHŁA CIELĄT. TO OBOK NAS
Reklama
Reklama
Reklama